wtorek, wrzesień 30, 2008

Reżimówka

TVP PiS nie transmitowało na żywo wczorajszego koncertu w Teatrze Wielkim z okazji 65. rocznicy urodzin Lecha Wałęsy i 25-lecia jego Pokojowej Nagrody Nobla, dlatego, że Urbański tak zarządził. Mniemam jednak , że sam Urbański nie ma na tyle rozumu aby podjąć taką decyzję. Podejrzewam , że Jarek z którym Urbański wespół w okresie stanu wojennego siedział pod spódniczką mamusi i srał ze strachu w gacie, teraz gra bohatera minionej epoki.
TVP PIS celuje jedynie w gnojeniu Wałęsy i innych bohaterów tamtego okresu. Dla TVP PiS taka okazja jak rocznica wręczenia Nobla wszystkim działaczom na rzecz wolności, to hańba , bo nie dotycząca tych sprzedawczyków piszących historię w/g własnego uznania. Tacy ludzie , których Jarek śmie nazywać inteligencją jak Macierewicz, Kaczyńscy, Kurski, Karski, Suski, Brudziński, Giżyński, Kempa, Ziobro itd, to ludzkie pomyje z inteligencją nie mający nic wspólnego. Oni nie mają wspólnego z niczym, chyba jedynie z tą pozostałą resztą obywateli RP, którzy w/g ostatnio przeprowadzonych badań nie rozumieją ani słowa pisanego, ani mówionego. Tak, tak, większość Polaków nie rozumie przekazywanej im informacji ,a politykę traktuje tak samo jak " Klan" czy " Plebanię".
Nie dziwmy się więc , że taki Urbański nie jest w stanie pojąć znaczenia jakie miała nagroda Nobla dla Wałęsy. TVP PiS zachowuje się dokładnie tak samo jak telewizja reżimowa w ówczesnym czasie. Nadaje to co uważa za jedynie słuszne dla ogłupiania i tak już głupiego narodu.Serwuje chłam w postaci Bronka, Semki czy Pospieszalskiego dla których babranie się w błocie to sedno ich życia. Na podstawie tych programów zakrapianych tańcem na lodzie przeciętny , bez wykształcenia obywatel wyrabia sobie zdanie na tematy o których nie ma pojęcia. Potem lezie taka krowa do urn i wybiera największe szumowiny jakie ta ziemia nosi. Te pierwotniaki bazujące na TVP PiS nie są w stanie myśleć samodzielnie, oni nie są w stanie własnej dupy obetrzeć a co dopiero pomyśleć. Rozpacz człowieka bierze , że nikt nie jest w stanie przerwać tego procederu, przepędzić tych pisowczyków na cztery wiatry i stworzyć telewizję , która nie ogłupia, ale edukuje.

Fiasko

Plan Paulusona został odrzucony i jeżeli ktokolwiek wierzył , ze zostanie zatwierdzony to naprawdę ma blade pojęcie o Ameryce. Ja spędziłam w Ameryce połowę swojego dotychczasowego życia i wiedziałam z góry , że ten szwindel nie przejdzie. Amerykanie wyznają dwie zasady od mojego domu i moich pieniędzy wara. Wszystko inne jest pojęciem względnym. Nikt przy zdrowych zmysłach nie mógł się zgodzić na takie rozwiązanie. Żaden podatnik nie zgodziłby się aby z jego własnej kieszeni wyfrunęło ponad 5 tysięcy dolarów dla ratowania hochsztaplerów z Wall Street. Polskie media oczywiście nie pokazywały tłumy demonstrantów domagających się "głów" winowajców tego krachu, którzy przed odejściem udzielili sobie milionowych nagród. W tym planie nie chodziło o zwykłego podatnika tylko o ratowanie dup tzw. rekinom z Wall Street. Przeciętny podatnik musi ratować się sam. Skoro kredyty dawali na piękne oczy to brał, dom kupował , nowe auto, wyposażenie , i co tam jeszcze mu na myśl przyszło. Prace miał i wszystko wyglądało wręcz wspaniale, ale nagle się okazało , ze po przyjściu do pracy w poniedziałek , tej pracy już nie ma i się posypało. Gwoli wyjaśnienia. W 90% Amerykanie pracują w zakładach ,gdzie nie ma czegoś takiego jak związki zawodowe, czy inne organizacje broniące praw pracowników. Jednego dnia ma się pracę drugiego już nie, tam nie obowiązuje żadne wypowiedzenie, żadne uposażenie, nic. Pracownik staje się zbędny i mu się dziękuje ot tak z dnia na dzień. Każdą pożyczkę z banku wypadałoby spłacać, kiedy tego się nie robi przez jakiś czas, to komornik najpierw zajmie samochód, potem inne dobra a na końcu dom i wystawi go na ponowna sprzedaż, a ty podatniku, który dałeś się nabrać na niskie kredyty , płacz . Zycie w Ameryce jest ciężkie to wcale nie takie Eldorado, tam nie ma zmiłuj, rząd nikomu nie pomoże, ani stanowy , ani federalny. Panuje zasada jak sobie pościelesz i aż szkoda, że w RP tak nie ma , może w końcu przetarły by się oczka tym wiecznym , genetycznym malkontentom, domagającym się kolejnych świąt i opieki państwa, i zrozumieliby, że na wszystko trzeba sobie zapracować.
Co to odrzucenie planu Paulusona oznacza dla świata? Prawdopodobnie recesje. Notowania na giełdach jadą ostro w dół, ludzie panikują i sami nakręcają ten młyn. Masowo wypłacają pieniądze z banków, powodując ich niewypłacalność.Hossa nie może trwać wiecznie, wzrost gospodarczy co jakiś czas spowalnia, wzrasta bezrobocie, takie są prawa rynku. Każdy nowy plan ratowania krętaczy z Wall Street , a nie zwykłych podatników skończy się takim samym fiaskiem. Jakiś guru finansowy z USA, nie pamiętam nazwiska, powiedział , że jedynym ratunkiem jest zrównanie z ziemia kilka milionów domów po to aby ceny nieruchomości poszły w górę. Być może to jest wyjście, niestety nie do zrealizowania.

poniedziałek, wrzesień 29, 2008

Nareszcie


I oto doczekaliśmy się rewolucji w kościele. Po wielu , wielu latach , wiekach całych kościół wyszedł na przeciw obywatelom i przygotował dokument wyjaśniający zasady formalnego wystąpienia z Kościoła.
Biskup Stanisław Budzika wyjaśnia , że jest to dokument kierowany do osób ochrzczonych i precyzuje m.in. postępowanie w przypadku porzucenia religii na rzecz innej lub żadnej (apostazja) czy odrzucenia zasady zwierzchnictwa papieża (schizma).
Oprócz technicznych wskazówek dla przyszłych apostatów dokument przypomina wiernym, że podstawowym obowiązkiem jest "trwanie we wspólnocie Kościoła", a ten obowiązek narusza ten, który z kościoła występuje.
Biskup Budzik powiedział, że w dokumencie jest apel o trwanie w wierze, a do tych, co chcą ją opuścić, apel o zaniechanie, dodał że dokument uznaje jednocześnie prawo takich osób do wyboru własnej drogi.
Wow, kościół się obawia i chyba słusznie, że teraz już bez żadnych skrupułów i utrudnień ludzie będą wypisywać się z przynależności do tej skorumpowanej, zakłamanej, pełnej hipokryzji instytucji. Osobiście mam nadzieję, że apele o "trwanie " we wspólnocie nie zniechęci wszystkich tych, którzy z kościołem katolickim od lat nie mają nic wspólnego i tylko nie potrzebnie zawyżają kościelne statystyki, którymi potem kościół wali po oczach . Być może już wkrótce okaże się, że nie 95% Polaków to wierzący i praktykujący katolicy a jedynie połowa. Dopiero klechom miny zrzedną.
Więcej informacji o apostazji można uzyskać klikając na ten link:

Kaczyńscy

Tydzień temu, wielki strateg, wódz naczelny IV RP, który miał nas zbawić od wszelkiego złego, ale źli ludzie i układy mu nie pozwoliły, pojechał do Zielonej Góry, gdzie spotkał się ze swoim inteligentnym inaczej elektoratem. Tam zawzięcie przekonywał, o złych skutkach wprowadzenia waluty euro w naszym kraju. Aby nie być gołosłownym z sufitu wziął sobie liczbę 240 i nią zaczął straszyć emerytów, którzy i tak już każdą złotówkę oglądają z każdej strony po kilka razy zanim ją wydadzą.
Tak się akurat złożyło , że na tym wierutnym kłamstwie przyłapali go ekonomiści i napisali taka oto ripostę:
"Przeciętna emerytura netto wynosi 1175,67 (1392,52 zł brutto - sierpień 2008). Nawet zakładając, że 100 proc. swoich dochodów emeryci wydają na bieżącą konsumpcję, aby utracili 240 zł, ceny wszystkich towarów musiałyby przeciętnie wzrosnąć o 20,4 proc. Ponieważ blisko połowa naszych wydatków jest ponoszonych na towary i usługi, których ceny są ustalane administracyjnie: czynsz, woda zimna i ciepła, gaz, energia elektryczna, leki itd. (wszystko to oczywiście drożeje co roku, ale tak było zawsze, a więc nie ma to żadnego związku z euro), a więc w tym rachunku trzeba je pominąć, znaczy to, że towary "rynkowe" (żywność, odzież, obuwie, sprzęt AGD, itd.) musiałyby podrożeć o ok. 40 proc. Tymczasem badanie wpływu euro na wzrost cen przeprowadzone w NBP (raczej przychylnym prezesowi PiS) wskazują, że - w wariancie najbardziej pesymistycznym - wzrosną one o 2,56 proc" .

Drugi Kaczyński, nasz drogi pisdent, udzielił natomiast wywiadu dla "Newsweek International" , w którym można wyczytać .....hmmm, jakby to powiedzieć, mało spójne logicznie rzeczy. Na przykład dowiadujemy się o tym, że Rosja chciała obalić rząd gruziński i zaanektować Abchazję i Osetię Południową.
Z logicznego punku widzenia wynika, że Saakaszwili sam przygotował tę aneksję napadając na Osetię Południową ciemną nocą i bombardując ją z armat.
Dalej mówi, że to ON, mocarz wielkiego państwa, sam swoją obecnością w Tbilisi zapobiegł obaleniu rządu gruzińskiego.
Wywodom na temat strategicznej roli Gruzji w Europie nie ma końca i nie ma potrzeby aby te banialuki powtarzać, ale ten fragment jest bezcenny:
"Inwazja na Gruzję ma ogromne strategiczne znaczenie dla Europy, ponieważ utrudnia budowę alternatywnych dróg doprowadzenia ropy naftowej i gazu ziemnego z Azerbejdżanu, Turkmenistanu i Kazachstanu do Europy z ominięciem Rosji."
Przykre to , że głowa państwa nie wie, że Azerbejdżan ogranicza eksport ropy bo ma jej po prostu mało, a Turkmenistan i Kazachstan eksportują swoją ropę do Indii i Chin, bo im się to bardziej opłaca.
Na temat tarczy anty rakietowej Lech, powiedział przynajmniej prawdę, którą dość długo ukrywał przed swoim narodem:
"Jestem jej zwolennikiem nie dlatego, że uważam, iż Iran przypuści atak atomowy albo że jest to narzędzie w walce z Rosją, tylko dlatego że pogłębia to interes USA w tym regionie. Jest w interesie mojego kraju mieć jak najściślejsze stosunki z USA."
Po co w takim razie tarcza, skoro tak naprawdę nikt nikomu nie zagraża., padło następne pytanie :
"Teoretycznie, przeciw globalnemu terroryzmowi. Wiem jednak, jak broni Polskę: przez zapewnienie, że Amerykanie nie staną się obojętni na żadne próby włączenia Polski do strefy wpływów Rosji."
Logiczne myślenie jak widać nie jest mocną strona Lecha, twierdzi on , że tarcza nie jest przeciwko Rosji, ale broni przeciwko wpływom Rosji na nasz kraj. Wypadałoby się zdecydować co jest co, a nie paplać trzy po trzy i to na łamach poczytnego międzynarodowego tygodnika.
Przyznanie się do służalczej roli Polski względem USA i panicznego strachu przed Rosją też nie powinno mieć miejsca. Prawdziwy dyplomata, a za takiego powinien uchodzić prezydent , nie mówi otwarcie o wszystkich sprawach na forum Romanum, ale my nie mamy prezydenta dyplomaty, mamy jedynie kogoś , kto został siłą wepchnięty w tę role i po prawie 3 lat prezydentury, wciąż robi z siebie i z nas pośmiewisko.
Link do wywiadu w orginale:
http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=29938

sobota, wrzesień 27, 2008

Po debacie


Debata się odbyła, Obama nie zmiażdżył McCaina, ale zaprezentował się o wiele lepiej, przekonał część nie zdecydowanych wyborców do siebie i można rzec wyszedł z tej debaty zwycięsko. To nie jest jedynie moja ocena, większość mediów w USA przyznaje, że McCain był zbyt spięty, odpowiadając na pytania dziennikarza prowadzącego nie patrzył na ludzi , ani na Obame, tylko właśnie na prowadzącego, co zostało odczytane na jego nie korzyść. Obama był wyluzowany, zwracał się do publiczności i był bardzo przekonywujący.
Na pytanie jak wyjść z kryzysu Obama powiedział :" musimy mieć pełną kontrolę nad całym procesem, podatnicy muszą mieć pewność odzyskania swoich pieniędzy, pieniądze nie mogą iść na konta prezesów, a zwyczajni Amerykanie nie mogą stracić domów."
McCain nie podał szczegółów podkreślił jedynie konieczność wspólnej pracy nad wyjściem z kryzysu.
Na pytanie o podatkach i ulgach, McCain chce ciąć wydatki i podatki dla podmiotów prawnych , a także zwiększyć zasiłki dla rodzin .
Obama przyznaje rację co do cięcia wydatków, opowiada się za objęciem opieką najbiedniejszych i klasę średnią.
Na pytanie co pan zrobi jako prezydent, Obamy plan strategiczny to energia odnawialna, własne surowce i reforma opieki zdrowotnej , a także
wspieranie innowacyjności i przedsiębiorczość, rozbudowę infrastruktury - m.in. dostęp do internetu.
McCain opowiada się za energią atomową i odwiertom ropy na morzu, czemu Obama jest przeciwny . Mówił tez o zmianie systemu kontraktowania programów zbrojeniowych.
Na pytanie o Iraku, McCain miał do powiedzenia jedynie tyle, ze Ameryka wygrywa tę wojnę bo przegrana nie wchodzi w ogóle w rachubę. Obama zaś zadał pytanie czy w ogóle Ameryka powinna iść na tę wojnę? Ale skoro już toczy się ta wojna, której Obama był przeciwny , to powinna toczyć się mądrze.
Na temat Afganistanu, Obama zapowiedział wysłanie więcej wojsk i zainteresowanie się Pakistanem, który nie był kontrolowany przez ekipę Busha , a Musharaff wcale nie zwalczał Al-Kaidy jak zapewniał.
McCain przyznał , ze Irak i Afganistan to naczynia połączone i trzeba je traktować tak samo. Zapewnił tez pomoc Pakistanowi.
W sprawie Iranu, Obama opowiedział się za rozmowami i daleko posuniętą dyplomacją, McCain uznał , że nie ma z kim rozmawiać w Iranie , co oznacza , ze podobnie jak Bush popiera sankcje i twarde stanowisko względem Iranu.
W spawie Rosji obaj kandydaci byli takiego samego zdania, a więc podkreślali , że z Rosją należy rozmawiać i współpracować, ale też pilnie obserwować jej zachowania.
McCain podkreślił , że Ameryka jest o wiele bezpieczniejsza niż była przed 11 września 2001, ale służby wywiadowcze USA wymagają jeszcze szkolenia, Obama natomiast podkreślił , że nie wystarczy samo zabezpieczenie Ameryki przed atakami, należy pójść dalej i dowiedzieć się dlaczego Ameryka jest tak znienawidzona a przez to narażona na ataki.
Obama, przez całą debatę unikał dowcipów, nadmiernej gestykulacji, zdał się na atak McCaina , szczególnie kiedy chodziło o wsparcie wojny w Iraku.Miał odpowiedz na każdą zaczepkę McCaina , wydawał się tez bardzo pewny swoich odpowiedzi i nie zawahał się ani na chwilę, nawet wtedy kiedy McCain wypominał mu jego liberalne podejście do poruszanych kwestii.
McCain często odwoływał się do swoich haseł wyborczych, wycofywał się ze swoich odpowiedzi, opowiadał anegdoty o Normandii i swojej głuchocie, które nie znalazły poklasku .Próbował tłumaczyć się z różnic między sobą a Bushem i bronił Palin, która nie wypadła zbyt dobrze w ostatnim tygodniu. Ponadto wydawał się spięty czasami nawet zdenerwowany, co wpłynęło negatywnie na jego ogólna ocenę.
Komentatorzy, politolodzy i specjaliści od wizerunku zgodnie przyznali, że jeszcze dwa takie wystąpienia Obamy , a drzwi do Białego Domu staną przed nim otworem. Oby.

piątek, wrzesień 26, 2008

POrażający POpulizm

PO już dawno weszła w buty PiSu, teraz to nawet przebija swym populizmem PiS i bardziej małpuje Leppera i Giertycha, a głupi wyborcy dalej ją wspierają. Świadczy to jedynie o całkowitym upadku intelektualnym tego zidiociałego narodu. Im bardziej populistyczne hasła tym większe poparcie. Na całe nieszczęście Paweł Śpiewak głosi, że czekają nas aż dwie kadencje tych beznadziejnie głupich rządów. Rozumiem, że po burzliwych, chamskich, prostackich rządach PiS, ludzie oczekiwali spokoju i rozsądku, ale ileż można? Ileż można nic nie robić, tylko pleść głupoty i głupawo się uśmiechać? Za chwile minie rok od wyborów, a PO dalej nic nie robi tylko brnie w populizm. Ale jak widać polaczkom to odpowiada, skoro tak windują sondaże Platformie.
Kastracja pedofilii, hahaha, już to widzę, zabranie emerytur esbekom, jasne, tylko , że to nie do końca prawda, bo nikomu emerytury zabrać nie można, jedynie zredukować . Zabranie emerytury Jaruzelskiemu i innym generałom? Ależ oni otrzymują emerytury z wojska,a Jaruzelski ponadto otrzymuje emeryturę prezydencką, jak widać, kolejna kula trafiona w płot i to zaledwie na przestrzeni kilku dni.
Tarcza antyrakietowa to jeszcze jeden nie wypał. Izba reprezentantów USA właśnie drastycznie obcięła finansowanie tego projektu o bagatela 246 milionów USD .Jednocześnie zapisano w ustawie zobligowanie Pentagonu do wykazania, na podstawie serii testów, skuteczności pocisków przechwytujących przed ich zakupem i rozmieszczeniem. Co to oznacza dla Polski? Ano tyle, że aby postawić sobie taką tarczę rząd musi dołożyć i bardzo, bardzo dużo. Z tego co rozumiem tarcza miałaby powstać do 2013 roku, a tu Euro się zbliża i UEFA goni.A my , jak zwykle z ręką w nocniku, ani dróg, ani stadionów, ani niczego, poza dobrymi chęciami. Coś mi mówi , że ani Euro , ani tarczy nie będzie jak tak dalej rząd na populizmie jechać będzie. Nie wspomnę już o walucie Euro , którą to hucznie premier ogłosił w ramach swego populistycznego programu. Jak się dzisiaj dowiadujemy, bank europejski nie przewiduje , aby po 2009 roku jakiekolwiek państwo było gotowe na przyjęcie tej waluty.
Nic tylko czekać jak Donek wyskoczy z jakąś nowa inicjatywą , niczym Filip z Konopi i znowu sondaże powindują w górę, przecież lubicie te obiecanki cacanki, te piękne hasła i te uśmiechy, zawsze to lepsze niż głupawe spory o alimenty i staczanie się PiSu na samo dno, nieprawdaż?

środa, wrzesień 24, 2008

Czego oczekuje Ameryka?



Za 40 dni Ameryka będzie wybierała nowego prezydenta. 19% Amerykanów nie wie jeszcze na kogo głosować. Różnica między Obama a McCainem w sondażach mieści się w granicach błędu statystycznego. Wszystko więc w rękach tych niezdecydowanych. czego oczekują Amerykanie od nowego prezydenta. Lista jest dosyć długa.Przede wszystkim nowy prezydent będzie musiał zmienić politykę wewnętrzną i zagraniczną na wielu obszarach. Będzie musiał odbudować stosunki ze swoimi sojusznikami, ożywić gospodarkę, zredukować olbrzymi wręcz deficyt budżetowy, zmniejszyć uzależnienie energetyczne kraju , zająć się kwestią zmian klimatycznych, wzmocnić obronność kraju i przede wszystkim zająć się węzłem Gordyjskim jakim jest wojna w Iraku i Afganistanie.
Ameryka musi odbudować swój wizerunek , który pod rządami Busha dosięgnął dna, podobnie , jak to obecnie widzimy gospodarka amerykańska coraz bardziej chyli się ku upadkowi. Następca Busha musi zająć się też Turcją, Iranem i Pakistanem, aby wzmocnić bezpieczeństwo USA.
Ameryka musi pokazać światu , że przestrzega pewne konwencje, przede wszystkim powinna zlikwidować obóz w Guantanamo , w którym obecnie przebywa 260 więźniów, zaprzestania stosowania tortur i bezwzględnie podpisać protokół z Kioto, o emisji gazów do atmosfery. To pozwoliłoby nowemu prezydentowi odciąć się od obecnej administracji.
Sprawa zmian klimatycznych jest dla Amerykanów bardzo ważna, dlatego też z uwaga śledzą wypowiedzi McCaina i Obamy na ten temat. Obama ma ambitny plan redukcji emisji gazów cieplarnianych, McCain kładzie jedynie nacisk na zakaz odwiertów podmorskich.
To nie jedyna różnica między kandydatami na fotel prezydenta. Obaj inaczej postrzegają rolę dyplomacji i mają odmienne wizje Ameryki. Propozycje programowe Obamy obejmują min. bardzo dużą rolę dyplomacji w osiąganiu wpływów Ameryki i zwiększeniu jej potęgi.
McCain uważa , że wojska amerykańskie powinny pozostać w Afganistanie i Iraku na czas nieokreślony, Obama jest za stopniowym wycofywaniem wojsk . McCain uważa Obame za "miękkiego" , choć Stany Zjednoczone przez dziesiątki lat polegały gównie na dyplomacji i odnosiły bardzo duże sukcesy.
Obama, opowiada się równie za modyfikacją porozumień handlowych z uwzględnieniem warunków pracy. McCain zajmuje bardziej twardogłowe podejście niż sam Bush, a wydawać by się mogło , że jest to nie możliwe, a jednak.
Różnice między obu kandydatami są duże, który z nich sprosta wymaganiom wyborcy , nie wiadomo.
Dzisiejsza debata między Obamą a McCainem jest wciąż jeszcze nie wiadoma. McCain skutecznie broni się przed starciem z Obamą, zasłaniając się kryzysem finansowym i brakiem dogadania się parlamentu i rządu co do rozmiarów pomocy zbankrutowanym instytucjom.
Ja przewidziałam taki obrót sprawy, gdyż chodzi tu o pieniądze podatników. W Ameryce , żaden podatnik z własnej nie przymuszonej woli nie da swoich pieniędzy innemu podatnikowi, tylko dlatego, że ten nie może wywiązać się ze swoich zobowiązań finansowych. Parlament jest reprezentowany przez ludzi wybranych przez podatników i żaden reprezentant nie chce ryzykować w oczach owych podatników. Ameryka to kraj , w którym każdy ruch kongresmena czy reprezentanta jest monitorowany i rozliczany przy następnych wyborach. Nie ma zmiłuj, zrobiłeś coś czego ja nie pochwalam to pożegnaj się z reelekcją.
Amerykanie mają dosyć wydawania ich pieniędzy na prawo i lewo. Chcą aby pieniądze, zamiast iść na cele ich bezpośrednio nie dotyczące , poszły tam , gdzie są najbardziej potrzebne. Na redukcje bezrobocia, na edukacje, na potrzeby socjalne, na drogi, na komunikacje, a nie na bezsensowne wojny wywołane fobiami Busha czy na wykupienie firm, które przez swoją chciwość teraz bankrutują.
Ale wracając jeszcze do wyborów. Sarah Palin zbiera baty, najpierw media wywlekają jej podejście do ochrony środowiska, które jest w sprzeczności nawet ze skromnymi zapewnieniami McCain'a i promuje, jak już pisałam, zabijanie niedźwiedzi polarnych i odwierty w parkach narodowych Alaski. Teraz dokopali się do wideo, na którym Palin dostaje błogosławieństwo od kenijskiego pastora, mające chronić ją przed magią.
Na filmie widać Palin stojącą przy ołtarzu w kościele Zgromadzenia Bożego w mieście Wasilla. Przed nią stoi biskup Thomas Muthee. Biskup trzyma nad nią ręce i modli się, aby Jezus Chrystus strzegł jej przed "wszelką złą magią".
http://pl.youtube.com/watch?v=iwkb9_zB2Pg
Komentarz wydaje się zbędny,zresztą komentarze napisali sami amerykanie, dla których takie "dziwadło" jak Palin jest wręcz nie do przyjęcia. Jedyne co przychodzi mi do głowy to :
God save Ameryka from Palin and McCain.
.

O Kaczyńskim, Głodziu i Układzie Warszawskim



Trwa 63 sesja ONZ, poświęcona sprawom ubóstwa i głodu. Nasz "wspaniałomyślny" pisdent Kaczyński ma jednak to w nosie , bo poleciał tam z innym przesłaniem. Poleciał aby dokonać swoistej rewolucji i zreformować ONZ. Nie ma dla niego żadnego znaczenia , że od 40 lat nikomu jeszcze nie udało się ONZ zreformować, on jednak czuje się głową wielkiego mocarstwa, którego głos będzie brzmiał jak wyrocznia i wskutek tego ONZ , nagle ulegnie i się po prostu zreformuje.

Pusty śmiech ogarnia, gdy się człowiek o tym dowiaduje. Kolejny obciach , kolejne mówienie nie na temat, aż dziw bierze, że te wszystkie głowy państw jeszcze tolerują te jego występki.

Kaczyński będzie postulował min. o zmianie w prawie do interwencji humanitarnej, czyli sprawa Gruzji na topie. Doprawdy zastanawiające jest to uporczywe upominanie się o Gruzinów przez Kaczyńskiego. Rozumiem, że Gruzja dostarcza nam tanie wino, tzw. patykiem pisane, ale w końcu ile mogą ci nasi menele tego wina przerobić? Za to wsparcie i buńczuczne wystąpienie w Tbilisi , zaleją nas tym swoim winem i przepowiednie Węgierskiego eurodeputowanego o tworzeniu nowego Układu warszawskiego się nie sprawdzą.

W dzisiejszym "Guardianie" węgierski historyk i eurodeputowany Gyula Hegyi pisze, że " Z udziałem Polski i trzech republik bałtyckich powstaje nowy Układ Warszawski, oparty tym razem na rusofobii i sympatii dla USA ."

Jako przykłady wspólnych interesów politycznych Hegyi wymienia podróż przywódców tych krajów do Tbilisi po wybuchu konfliktu rosyjsko-gruzińskiego, silne poparcie dla członkostwa Gruzji i Ukrainy w NATO i sprzeciw wobec Gazociągu Północnego.

W/g Hegyi te cztery kraje różnią się od lewicowo-liberalnej zachodniej Europy. "Powszechne są homofobiczne nastroje, mieszane uczucia wobec Żydów, zdecydowane poglądy antylewicowe i kwestionowanie praw mniejszości etnicznych" .

Nie mam rozeznania co do polityki wewnętrznej republik bałtyckich, ale co do polityki prezydenta RP trafił w dziesiątkę.

Nie tak dawno, sam Kaczyński wspominał coś o sojuszu militarnym między tymi czterema krajami, tak więc sugestie Hegyi wydają się całkiem realne.


Już dawno pisałam, że dzień bez skandalu kościelnego to dzień stracony. Nagonka kościoła na nas stała się wręcz rzeczą nagminną. Rozbisurmaniły się chłopcy w sukienkach i końca nie widać.Jak nie klasztor, to biskup i tak w kółko łapy wyciągają po mienie państwowe, czyli nasze. Oni już swoje z nawiązką dostali , o czym pisałam we wcześniejszych postach. Ale im zawsze mało, wystarczy , że jak pieski, zwąchają kasę i lecą w rui.

Alkoholik Głódz ledwo co osiadł w Gdańsku , a już mu się zamarzył park, a dokładnie o zrewitalizowaną niedawno przez miasto część parku od strony ulicy Opata Rybińskiego. Działka liczy 1 hektar, czyli stanowi dziesiątą część całości. Choć działka leży w świetnym punkcie, nie można tam budować, ani właściwie nic zmieniać. Nie wiadomo, po co ona biskupowi Głódziowi.

Wszystko wskazuje na to, że tak naprawdę nie chodzi mu o ten kawałek parku, ale o inną nieruchomość, która nadawałaby się do odsprzedaży jakiemuś inwestorowi za grubą kasę. Klechy to sprytne bestie , a Głódz w szczególności. Magistrat zapewne zgodzi się na oddanie innej działki i wyjdzie na tym jak Zabłocki na mydle a gdańszczanie.......a cóż Głodzia obchodzą jego wierni, grunt aby dobrze na tacę dawali a od spraw kościelnych z daleka się trzymali.

wtorek, wrzesień 23, 2008

O Wolszczanie i religi


Zasługi prof. Wolszczana dla nauki , szczególnie polskiej astronomii są bezcenne i znane w całym naukowym świecie. Nie mnie jest oceniać pobudki , dla jakich podjął współpracę z SB, jedno jest pewne nic nigdy nie jest albo białe, albo czarne, życie jest dość skomplikowane i pod tym kontem należy postrzegać wiele spraw. Gdyby nie podjął współpracy z SB, jego kariera i geniusz prawdopodobnie utknęłyby w martwym punkcie , podobnie jak cała astronomia. To co miało miejsce 30 lat temu nie powinno być roztrząsane na atomy , szczególnie przez media i tzw. "autorytety IV RP". Ale , gdyby nie te teczki, ten brud, ten smród i to babranie się w tym szambie , wielu polityków, tzw. dziennikarzy i "ekspertów" nie miałoby racji bytu w tym społeczeństwie. Tylko to utrzymuje ich na powierzchni, bo znajdują w społeczeństwie takie kłębowiska zła, które też żyją wyłącznie po to aby sycić się wybroczynami.

Dla tych nieszczęśników słowo, przepraszam nic nie znaczy, nie znaczy też dla nich to co dana osoba ( konfident, zdrajca) uczyniła dla kraju. Oni są żądni krwi. Taki np. Wildstein, kompletne zero, grafoman, którego stać na paszkwile w Rzepie , sączące nienawiścią programy w TVPiS i napisanie dzieła swego życia " dolina nicości", które notabene powinno zostać ogłoszone chałą ostatniego 20lecia, domaga się wręcz pokory od Wolszczana. W latach 50tych , składało się samokrytykę na forum Romanum, teraz piewcą tych praktyk jest budowniczy IV RP Bronek. Podobne zdanie ma inny oszołom IV RP, papież katolickiej myśli filozoficznej Terlikowski.

Dla Terlikowskiego nie ma znaczenia , że zatrudnia się w tygodniku stworzonym przez byłego SBeka i PZPRowca, to jak widać jest zgodne z moralną postawą katolika. Dla Terlikowskiego , podobnie jak dla Wildsteina problemem jest to , że Wolszczan się nie upokorzył , nie poddał samokrytyce i nie bił w pierś wołając mea culpa. Takie właśnie stanowisko reprezentują wszyscy ultra konserwatyści i populiści związani z IV RP, Radiem Maryja, PiSem i kościołem .

Na całe szczęście dla nas, ten trend powoli zaczyna zanikać. Ludzie , powoli dostrzegają te błędy i wypaczenia i zaczynają sprzeciwiać się tej nagonce. Coraz mniej ludzi interesują "zamierzchłe" czasy , które nic nie wnoszą do obecnej sytuacji w kraju. Ludzi zaczynają postrzegać prawdziwe oblicze dzikiej lustracji , ktorej celem jest nie poznanie prawdy, ale niszczenie kolejnych osób.

Religia przestaje być najważniejsza , księża tracą autorytet, "wierni" mają dosyć zagrabiania przez kościół dóbr i handlowania nimi . Tylko 35% rodziców opowiedziało się za religią w szkołach, ponad 50% jest przeciwna tym praktykom i woli posyłać dzieci na lekcje etyki niż na lekcje z wiary.
Kościół sam sobie naważył to piwo, które teraz musi pić. Nikt nie jest w stanie zapanować już nad rządami dusz. Kończy się złoty okres dla "świętych krów". Nadchodzi czas , aby to co boskie oddać Bogu, a to co ludzkie państwu. Nadchodzi czas prawdziwego i rzetelnego rozdziału kościoła od państwa.

poniedziałek, wrzesień 22, 2008

Obama up, McCain down


Ostanie doniesienia medialne wskazują na to, że McCain w obliczu finansowego kryzysu , jaki ogarnął Amerykę traci grunt pod nogami.
Jego wypowiedzi na przestrzeni kilku dni wskazują , że nie bardzo wie jak ustosunkować się do tej sytuacji.
Najpierw przekonuje swoich wyborców, że gospodarka ma się dobrze, po czym następnego dnia ogłasza, że jednak nastąpił kryzys. W czwartek był przeciwny pomocy rządowej upadłym instytucjom finansowym, w piątek zaś mówił , że było to nie do unkniknięcia. Ta huśtawka, albo inaczej brak zdecydowania wpłynęło znacząco na jego notowania. W wywiadzie udzielonym dla programu "60 minutes" McCain mimo tego wielkiego kryzysu wciąż popiera deregulację rynku i obniżenia podatków dla najbogatszych amerykanów. Notabene , to nie kto innych jak McCain wespół ze swoim przyjacielem Gramem w 1999 głosowali za całkowitą deregulacją runku i pozostawienie wolnej ręki instytucjom finansowym. To doprowadziło do tego z czym Ameryka boryka się dzisiaj. Upadek gigantów ubezpieczeniowych i inwestycyjnych. Federal Reserve, czyli bank centralny utrzymywał stopy na bardzo niskim poziomie, co pozwalało nie omal każdemu , stać się właścicielem domu.Niestety , okazało się, ze większość "szczęśliwców" nie jest w stanie spłacać kredytów i tak to się właśnie zaczęło.
Obama zaś zareagował na kryzys bardzo stanowczo . Nie tylko poparł pomoc rządową dla upadłych instytucji, ale opowiedział się za całkowitą regulacja rynku i podwyższeniem podatków dla najbogatszych. Odpowiedź Obamy na ten kryzys była jasna: "To nie jest po prostu ciąg nieszczęśliwych wypadków. To efekt złych decyzji ekonomicznych ekipy Busha podejmowanych, by wspierać wielkie korporacje zamiast amerykańskie rodziny."
Drugą przyczyną spadku notowań McCaina jest niewątpliwie blednięcie gwiazdy Sary Palin. Nadal zbiera ona na wiecach tłumy, ale kryzys gospodarczy wyparł ją z telewizji prawie zupełnie. A gdy media w USA nadal się nią zajmują, są to głównie próby zbadania mniej lub bardziej poważnych wpadek i skandali wokół Palin.
Do końca Kampanii pozostało jeszcze sporo czasu, wszystko może się wydarzyć. W piątek rozpoczynają się debaty prezydenckie, liczę na Obamę, że nie zawiedzie swoich potencjalnych wyborców.

niedziela, wrzesień 21, 2008

Bale prezydenckie.

11 Listopada czeka nas prawdziwa feta, hucznie obchodzone 90 lecie Niepodległości RP. Zapewne będą przemówienia, przemarsz wojsk , pikniki ( oby nie w deszczu) itp. igrzyska dla mas. Głownie przyciągające narodowych katolików spod znaku falangi czy mieczy chrobrego. Wieczorem zaś ma się odbyć wielki bal na sto par w teatrze wielkim. Ma się odbyć ,ale czy się odbędzie?
Jak na razie wygląda na to , że poza para prezydencką , przyjdzie Jarek z mężem i, bliźniacza mama z Alikiem i.....Saakaszwili.
A miało być tak pięknie, głowy najbardziej wpływowych państw świata wraz z małżonkami/ mężami, miały pląsać w takt mazurka, polki i walca.
Miały, bo jak na razie kancelaria prezydencka nie wysłała do nikogo zaproszenia na bal stulecia. Wątpliwym jest aby pojawił się Putin , Miedwiediew czy Merkel, którzy są notorycznie obrażani przez naszego Pisdenta. Nie sądzę, aby Zapatero, Sarkozy, Brown czy Berlusconi mieli ochotę ,czy jakikolwiek interes bywać u Kaczora . Nie wspomnę już o Bushu , bo to zaproszenie to chyba miała być jakaś pro forma.
Kancelaria prezydencka musi się, jeszcze bardzo wiele nauczyć i aż dziw bierze, ze przez prawie 3 lata nie poznała protokołu dyplomatycznego , który sugeruje aby na wszelkie imprezy państwowe głowy państw zapraszać z ...rocznym wyprzedzeniem, a nie dwa dni przed .
Co by nie mówić o Wałęsie, on jednak zna podstawy i wie kiedy wysyłać zaproszenia. Z okazji 25 lecia przyznania Nagrody Nobla , Wałęsa zaprosił prawdziwą plejadę gwiazd. Na liście zaproszonych do Gdańska gości są m.in. prof. Zbigniew Brzeziński, doradca byłego prezydenta USA Jimmy’ego Cartera, Madeleine Albright, była sekretarz stanu USA , Frederik Willem de Klerk, były prezydent RPA, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, Tony Blair, były premier Wielkiej Brytanii, Dalajlama, Michaił Gorbaczow, były prezydent ZSRR. Nie zabraknie również Tuska, Barosso, Havel'a i Kouchnera. Wszyscy zaproszeni potwierdzili swoje przybycie.
Kaczyńskiego szlag trafi, kiedy na prawdę na balu pojawią się jedynie prezydenci z Litwy, Czech i Gruzji. Ale czy swoim cenrtopolonizmem, ksenofobią, rusofobią i ignorancją zasłużył sobie na obecność innych głów? Może Pisdent powinien zrezygnować z tej kompromitacji i zaszyć się na Helu wśród mew i rybitw. Przynajmniej zaoszczędziłby sobie wstydu i naszych pieniędzy na fetę , która okaże się wielkim nie wypałem.

sobota, wrzesień 20, 2008

Wybory 2008


Jakiś czas temu jeden z moich czytelników zaproponował aby napisała coś o wyborach w USA. Trudno jest mi pisać o nastrojach amerykanów z kilku powodów, przede wszystkim z takiego, że Ameryka jest zbyt wielka aby móc uchwycić nastroje wszystkich obywateli tego kraju.

Mogę podzielić się jedynie własną opinią.

Moim kandydatem na prezydenta jest oczywiście Barack Obama. Dlaczego? Chociażby dlatego, że 8 letnie rządy Busha zaprowadziły Amerykę na skraj przepaści.A wybór McCaina oznaczał będzie kontynuację niszczycielskiego trendu zarówno w polityce wewnętrznej jak i zagranicznej. McCain przypomina takiego wojującego szabelką Kaczyńskiego, a to nie wróży nic dobrego dla USA. Ponadto McCain jest starym , schorowanym człowiekiem, cierpiącym nie tylko na raka skóry, ale i inne schorzenia w tym psychiczne , których nabawił się w Wietnamie. Znam takich weteranów wojny wietnamskiej i żaden z nich nie jest "normalny" w sensie pojmowanym przez ogół. Nie widzę więc , dlaczego akurat McCain miałby być inny, skoro spędził wiele lat jako więzień w Wietnamie.

Czarny koń McCaina- Sarah Palin, okazała się wielkim nie wypałem i zamiast wynieść McCaina na fotel prezydenta może go pogrążyć. Nikomu nie znana gubernator z Alaski zaczyna odstraszać a nie przyciągać wyborców. Ultra konserwatywne poglądy , mogą okazać się nawet nie do przyjęcia dla purytańskich stanów.

Całkowity zakaz aborcji, nawet dla ofiar gwałtu, głoszenie abstynencji, kiedy jej 17 letnia córka jest w ciąży zakrawa na kpinę.

Redukcja w wydatkach na edukację , obcinanie wydatków socjalnych, redukcja podatków dla bogatych. Pozwolenie na odwierty ropy na terenie rezerwatów przyrody, przeciwna związkom homoseksualnym, za karą śmierci, ale nie za karaniem za popełnienie zbrodni "nienawiści" -hate crimes.

Zwolenniczka kreacjonizmu, zwalcza teorie Darwina niczym Giertych senior, jest przeciwna edukacji seksualnej w szkołach. Ma w głębokim poważaniu ochronę łososi, sądzi się z rządem o zakaz polowania na białe niedźwiedzie.Jest zwolenniczką posiadania broni przez każdego obywatela USA.

Ponadto zarzuca jej się wydania federalnych pieniędzy na most donikąd, naciski na zwolnienie z pracy byłego męża jej siostry i kilka innych afer. Nie ma pojęcia o polityce zagranicznej, w jednym z wywiadów gotowa jest na wojnę z Rosją o Abchazję i Osetię.

McCain zaś nie ma pojęcia kim jest Zapatero i myli go z przywódcą jednego z państw Ameryki Łacińskiej.

Wybór McCaina to byłaby tragedia nie tylko dla Ameryki. Pomyślcie sobie co by było gdyby McCain zmarł w wyniku nawrotu raka , a miał ich już 4. Wtedy prezydentem zostałaby Palin. Nawet nie chcę myśleć o takiej ewentualności. Obama miał mimo wszystko rację z tą uszminkowaną świnią.

Obama , może nie jest idealnym kandydatem, ale jest młody, ma werwę i pomysły na wyprowadzenie Ameryki z kryzysu.Na swojego Wice, wybrał człowieka z doświadczeniem, który zna się na polityce zagranicznej i może służyć mu pomocą w razie potrzeby. Obama to człowiek , który przyniesie ze sobą powiew świeżego powietrza po dusznych rządach Busha i neokonserwatystów. Obama popełnia błędy , jego wypowiedzi są nie zawsze trafne, ale ja widzę w nim nadzieję na zmianę.

Największa organizacja kobiet w USA, właśnie ogłosiła , że nie poprze Palin w wyborach, za jej zbyt radykalne poglądy. A więc jednak czarny koń McCaina okazuje się koniem Trojańskim.

IPN kręci

Trzy dni temu pojawiło się na stronie IPN takie oto oświadczenie:


Instytut Pamięci Narodowej dementuje doniesienia "Rz" jakoby PO lub rząd naciskały na zwolnienie Sławomira Cenckiewicza z pracy grożąc zmniejszeniem budżetu instytucji.

Cenckiewicz w/g opinii jego kolegów , już miesiąc temu rozpowiadał, że odchodzi, bo ma ciekawsze propozycje i będzie mógł więcej czasu poświęcić na badania naukowe. Niektórzy twierdzili, że załatwił jakieś stypendium w USA, a poza tym prezydent Kaczyński chce go do Biurze Bezpieczeństwa Narodowego.

Akurat kariera kolejnego połamańca w BBN jakoś szczególnie mnie nie dziwi. Od dawna wiadomo, że kancelaria prezydencka , jak i BBN to przechowalnia dla największych nieudaczników IV RP.

Wracając jednak do oświadczenia IPN, dzisiaj dowiadujemy się od samego prezesa Kurtyki, że jednakowoż naciski były, i to ze strony marszałka senatu. Rzekomo PO miałoby obciąć IPNowi budżet.

Ciekaw w co IPN pogrywa i kto i za ile nakłonił Kurtykę do zmiany oświadczenia? Nie wierzę w naciski Borusiewicza , on akurat nie ma w tym nic do ugrania, a budżet dla IPNu w rzeczy samej powinien być zmniejszony i to więcej niż połowę. IPN jak już niejednokrotnie pisałam nie służy w tej chwili niczemu , poza niszczeniem ludzi nie wygodnych dla resztek obozu Kaczystów.

Zachodzę w głowę po co komu ekshumacja zmumifikowanych resztek gen. Sikorskiego? Czemu ma służyć poznanie w jakich okolicznościach zginął? IPN będzie szukało sprawców jego śmierci? Rozliczało ich, sądziło?

Jakie i dla kogo ma to znaczenie? Na pewno nie dla rodziny, która bardzo nie chętnie zgodziła się na takie fanaberie, ale naciskana przez odpowiednie władze nie miała chyba zbyt wiele do powiedzenia.

Rola IPNu powinna być zdefiniowana na nowo. Nie mam nic przeciwko tej instytucji zajmującej się zbrodniami popełnionymi na naszym narodzie i pamięci historycznej, ale wywlekanie teczek tylko po to , aby hordy nienawistników miały się czym pożywiać nie uważam za godne finansowania z podatków obywateli.

OD trzech lat IPN pełni funkcje stricte polityczną. Jest narzędziem w rękach genetycznych patriotów, których zadaniem jest niszczenie prawdziwej historii RP i zastępowanie jej ich własnymi kłamstwami. Kłamstwo ma krótkie nogi, nadchodzą czasy kiedy ta noga zaczyna się podcinać. Wierni , bierni i mierni zaczynają bronić swoich tyłków i wyraźnie odcinać się od zła jakie niosła ze sobą IV RP. Wyraźnie widać to na przykładzie Macierewicza, który w sądzie wybiela siebie a na winnego rozkładu wywiadu i kontrwywiadu wskazuje pisdenta Lecha K.

Jak donosi Portal Gazeta.pl, powołując się na relację gen. Dukaczewskiego, pisze, że były likwidator WSI stwierdził, że on tylko przygotował raport nt. tej instytucji. Ale decyzję o jego publikacji - zresztą na mocy odpowiedniej ustawy - podjął w lutym ubiegłego roku prezydent Kaczyński. Dlatego to on, a nie Macierewicz, powinien odpowiadać w tej sprawie.

Czy LK stanie przed sądem ? Być może , ale zapewne wywinie się jak z wielu innych spraw, podpierając się odpowiednią ustawą a naród zostanie jak zwykle zrobiony w bambuko.

piątek, wrzesień 19, 2008

Z braku laku....


Sejm RP zajmuje się duperelami, bo wiadomo, że rzeczami ważnymi dla Przenajświętszej zajmować się nie warto. Bo i po co, rząd i parlament radę sobie dadzą a plebs liczy się jedynie w okresie przedwyborczym. Z drugiej strony okres przed wyborczy w RP trwa nieustannie. Jak nie wybory do Parlamentu europejskiego, to wybory prezydenckie, to zaś wybory samorządowe i tak w kółko . PiS i SLD właśnie rzucają populizmem na prawo i lewo, PO się miarkuje, ale klechy bacznie obserwują ,więc nie wiadomo jak to będzie z tą burzliwą dyskusją o Trzech Królach.

W RP mamy 11 dni wolnych od pracy, o ile się orientuję to żaden innych naród nie ma tylu "świąt" w kalendarzu. Polacy to leniwy i egoistyczny naród. Boże Narodzenie , Nowy Rok i Trzech króli można sobie połączyć w 2 tygodniową labę, siedzieć przed PiSTV i pierdzieć w fotel. 2 tygodnie nic nie robienia to bagatela ......4 miliardy zł straty dla gospodarki. Ale kogo to obchodzi? Polaków na pewno nie. Gdybym była inwestorem i dowiedziałabym się, że kilka razy w roku Polacy robią sobie 2 tygodniowe wakacje , plus 26 dni urlopu , plus inne święta co razem daje jakieś 2-3 miesiące nic nie robienia to niestety, ale zrezygnowałabym z inwestycji i przeniosłabym ją tam , gdzie ludziom chce się pracować. Proste jak drut.

Jeżeli tak bardzo zależy wam na kolejnym wolnym dniu to nie narzekajcie, że macie małe emerytury, że drogo w sklepach , że śmo i owo. Albo , albo.

Nic z nieba samo nie spadnie, aby mieć trzeba pracować , a nie balować.


Jak przypuszczałam, prof. Wolszczan rozważa wyjazd z Przenajświętszej. No i dobrze, przynajmniej w USA, czy WB będzie mógł swobodnie prowadzić swoje badania i nauczać i nikt nie będzie zajmował się jakimiś SBeckimi teczkami, które absolutnie nie mają wpływu na jego dotychczasowe dokonania w sferze astronomii. Dla Polaczków zaś liczy się mierny, bierny , ale wierny genetyczny patriota, który gówno dokonał a swoją krzykliwą mordą przynosi jedynie wstyd. Niech inne narody chełpią się jego dokonaniami, nam wystarczy martyrologia , znicze, rocznice , płacz i tarcie dupa o podłogę. W tym bijemy wszelkie rekordy.
PS.
Przemówienie prezydenta Łodzi, godne ubolewania, takiej katolicko-narodowej propagandy już dawno nie słyszałam, bezcenna, że tak powiem.
Argumentacja za dniem wolnym idiotyczna.....bo ludzie chcą powrotu Trzech Króli. Taaaak, ustanówmy dzień świra..... też będą chcieli aby wolny dzień był, przynajmniej nie będą zobligowani dreptać do kościoła i na tacę dawać, a przecież o tacowe kościołowi chodzi.Czas aby święto jebliwi politycy uświadomili sobie, że coraz mniej ludzi uczęszcza do kościoła, coraz mniej dzieci uczęszcza na religie, coraz mniej jest tzw. "powołań". Ludzie mądrzeją, a politycy wciąż uparcie wmawiają polakom ich niezachwiany katolicyzm.

czwartek, wrzesień 18, 2008

?????


Choroba psychiczna Lecha postępuje w zastraszającym wręcz tempie.Obsesja lustracyjna zatacza coraz to szersze kręgi. Rozpasane IPN pod wodza Kurtyki nie wie, gdzie przebiega granica zdrowego rozsądku i dawkuje polskiej hołocie wrażenia z minionych lat. Najgorsze to , że większość tych gównozjadów z IPN srało w pieluchy i ciągnęło cyca kiedy SB waliło w drzwi i szantażowało ludzi. Ale dla nich się to nie liczy, dla nich , genetycznych patriotów , pomazańców Kaczyńskich liczą się igrzyska spragnione przez hordy nieudaczników wykarmionych na ideologii IV RP.
Komu ma służyć wywlekanie teczek z lat 70tych? Jaki to ma cel i kogo to obchodzi? Ano jedynie maluczkich, ziejących nienawiścią, kpiących z życia i uwielbiających nurzać się w pomyjach ludzi. Oni są spragnieni wiedzy, kto z kim, po co i za ile. Byle to nie były klechy, bo to święte krowy , ale cała reszta, szczególnie ci , którzy coś w RP znaczą, ich trzeba zwalić, pokopać, opluć i zniszczyć. W tym kraju liczy się ścierwo , które nigdy do niczego nie doszło, albo "bohaterowie" kryjący się pod sukienkami matek, wymachujący szabelkami. Kogo to obchodzi, że profesor Wolszczan, jedyny wybitny astronom, chluba naszego kraju , światowy autorytet w latach 70tych podpisał papiery zobowiązujące do współpracy z SB? Tym bardziej , że ta współpraca okazała się mało znacząca. Ale nie......trzeba udupić wszystkich, którzy coś w RP znaczą, trzeba ten kraj pozbawić wszystkie autorytety, trzeba z tego kraju uczynić IV świat , pełen gównozjadów i Kaczorów z ich komunistyczną przeszłością, jako jedyną autorytatywną ideologią. A co może nie? A kto pisał doktoraty o Leninie i Marksie, kto wychwalał socjalistyczne podejście do pracy, kogo ojciec współpracował z NKWD?
IPN powinno zostać natychmiast rozwiązane. Ta instytucja nie spełnia swoich założeń, stała się Instytutem Zła i nie ma nic wspólnego z Pamięcią Narodową.
Ale już nie jedynie IPN poluje na ludzi, kancelaria pisdenta też rozpoczęła swoją krucjatę. Zabrała się za członków elitarnego Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa . Ani Helenowa, ani Pieronek nie są bohaterami mojej bajki, ale przegięcia psychopaty Lecha stają się nie do zniesienia. Dokąd zmierza ten konus? Co chce osiągnąć zrażając do siebie elity, które wciąż jeszcze głoszą idee IV RP?
Poszło o oświadczenia lustracyjne, których 20 członków SKOZK nie złożyło. Nie uważam, aby czynienie sobie wrogów z krakowskiej elity było dobrym posunięciem, ale co się spodziewać od psychopaty, któremu doradzają jeszcze więksi idioci niż on sam? Ciekawe na kogo teraz padnie , zapewne na Powązki, Towarzystwo Ochrony Powązek czy jak im tam skupia całą elitę Warszawy , buntowników i liberałów , byłoby wielkim nie taktem ze strony pisdenta, nie zająć się tą "hołotą".
To jest rzeczywiście bardzo chory naród, wymagający długotrwałej terapii, ale jak ją przeprowadzić mając u władzy takich beznadziejnych liderów?
Nie wiem, czy pamiętacie słynną szafę Lesiaka, w której tak naprawdę nic nie było?Otóż obecnie mamy szafę Jakubiak, tak tej od dojenia krów, byłej minister sportu. Znaleziono w jej szafie 15 orderów , które nadał jeszcze zasłużonym Kwaśniewski, ale , które nigdy nie znalazły właścicieli. Lech Kaczyński jako prezydent Warszawy, który oprócz Muzeum Powstania Warszawskiego nic dla tego miasta nie uczynił, zamroził te ordery , po czym o nich zapomniał i tak sobie leżały w reklamówce( Tesco zapewne) aż do wczoraj, kiedy to ekipa remontowa otworzyła szafę. Jakubiak oczywiście nic o tym nie wie, w ogóle do szafy nie zaglądała.....terefere.....
No cóż , Kaczyński pisdent , grabi sobie coraz więcej, mam nadzieje , ze ugrabi wystarczająco , aby nawet motłoch IV RP nie zawracał sobie głowy na jego reelekcje.

środa, wrzesień 17, 2008

Nie ma zmiłuj

Wódz Jarek, ogłosił wszem i wobec, że jeżeli ktokolwiek z PiSu, zagłosuje za reformą służby zdrowia a dokładnie za przekształcaniem ZoZów w spółki ten natychmiast wyleci z Partii. Pomysł ten podrzuciła Jarkowi jego "narzeczona" Szczypińska. PiS ma w głębokim poważaniu obywateli i w dalszym ciągu pragnie aby wystawali w kolejkach do lekarzy ,byli traktowani jak zbędne śmiecie w szpitalach i umierali na progach gabinetów lekarskich. Taka jest prawda i jeżeli motłoch wspierający PiS tego nie widzi to niech .....
Tak czy siak PO ma plan przekształcenia zadłużonych ZoZów w spółki , wyprowadzenia ich z długów i zagwarantowania odpowiedniej opieki obywatelom. Straszenie prywatnymi szpitalami trafia zapewne w radiomaryjny elektorat i pozostały ciemny lud, który nauczony przez PRL żąda bezpłatnej opieki nad hipochondrykami. Już jakiś czas temu postulowałam, aby każda wizyta u lekarza kosztowała 5 zł. Wtedy przychodnie by się wyludniły, bo ci wszyscy hipochondrycy woleliby wydać te 5 zł na "Nasz Dziennik" czy "Fakt" niż na pieprzenie o szopenie w gabinecie lekarskim. PO ma plan, który może się powieść bez względu na weto pisdenta czy obrazę pisowczyków. Mam nadzieję, że właśnie tak zrobi , bo to co obecnie się dzieje w służbie zdrowia woła o pomstę.
Reakcja PiS nie szczególnie mnie zaskakuje, zaskakuje mnie jedynie to , że ta populistyczna, narodowo-katolicka partia ma jeszcze jakichkolwiek zwolenników.

*******
Wczoraj media rozwodziły się nad sprzedażą noworodka przez matkę z kujawsko-pomorskiego za 2000 zł. Dzisiaj media donoszą o martwym noworodku zawiniętym w folie schowanym w szafie.
Nie wiem, czy zauważyliście, ale w tym kraju środki antykoncepcyjne są be, aborcja szkoda gadać, wynajmowanie swojego brzucha innym, przechodzi ludzkie pojęcie, sprzedaż noworodka grozi ciężkim więzieniem, chyba jedynie rodzenie niczym kwoka na jajach jest w porządku. Dopóki nie zostaną stworzone warunki na posiadanie dzieci w tym kraju to będziemy mieli i handel i nielegalną aborcje i zabijanie nie chcianych niemowląt. Pierwszą podstawową rzeczą jest edukacja seksualna z prawdziwego zdarzenia. Dwa refundowanie zabiegów in vitro i środków antykoncepcyjnych. Trzy stworzenie warunków ku temu , aby młode kobiety oprócz robienia kariery, chciałyby mieć dzieci. Cztery ustawę aborcyjną zrobić bardziej liberalną .
Być może gdy rząd spełni te podstawowe warunki przestaniemy czytać o kolejnych tragediach z udziałem niechcianych dzieci.

wtorek, wrzesień 16, 2008

PO cenzuruje, PiS faszyzuje

Jeden z banków nakręcił reklamę parodiującą Tuska, niestety reklama nie ujrzała światła dziennego i chyba nie ujrzy, gdyż wyraźnie nie spodobała się sekretarzowi stanu w kancelarii premiera. Oto ta reklama:

http://www.youtube.com/watch?v=LXlsP2kyVsA

To nie pierwsza rzecz , którą PO cenzuruje, dopiero co ucichły lamenty nad nie wyprodukowanym jeszcze filmem "Tajemnice Westerplatte" , który to film byłby zbyt zbliżony do prawdy i nie pokazywałby wyidealizowanych bohaterów , których Polacy tak bardzo pragną w zamian za prawdy historyczne.
Ingerowanie rządu w reklamy czy produkcje filmowe jest wręcz nie dopuszczalne w normalnych cywilizowanych krajach demokratycznych. W Polandii zaś wszystko jest na odwrót a demokracja to tak przykrywka pod którą nomenklatura może robić bezkarnie co uważa za stosowne.

Wyborcza nagłośniła , prymitywne dowcipy i faszyzujące awatary na stronie internetowej Klubu Parlamentarnego PiS. W zasadzie nie wiem dlaczego wyborcza tak się tym podnieca. Jakby nie było od dawna wiadomo kto sympatyzuje bądź należy do PiS. Głownie to zdegenerowani, bezmyślni narodowi katole, kibole i neofaszyści, odziedziczeni po LPR i innych organizacjach, które zamawiają piwo pozdrowieniem rzymskim.PiS zapędziło się w kozi róg z którego już nie ma wyjścia, bo zawsze już będzie kojarzone z ultra prawicowym szambem. Nie bez powodu też PiS ujął się za biednymi, maltretowanymi przez policję kibolami, którzy oprócz pacjentów szpitali psychiatrycznych byli jedna z większych grup głosujących na PiS w ostatnich wyborach.
Nie z przypadku taki śmieć jak Cejrowski, który notabene miał wyjechać do Ekwadoru, czynnie udziela się w PiSie i pierdoli rasistowskie kawałki o wyższości białych nad czarnymi w swoich TVPnowskich występach.
PiS przyciąga najgorsze szumowiny tego kraju, które kiedyś pływały w oparach endecji.
Również nie przez przypadek Witold Ziobro, będzie drwił , kpił i upewniał ciemna masę na łamach TVP o szatańskich wpływach Unii na naszą przenajświętszą. ż wkrótce rusza show brata Ziobry w TVP info. Ciemny ogłupiały naród będzie mógł co dwa tygodnie napawać się konserwatywnymi wypocinami kolejnego geniusza związanego z PiSem. Nadziej, że nie wszystkie oszołomy wytrwają do 22:54 w niedzielę aby chłeptać te smarki. Proponuję aby TVP zatrudniło jeszcze Terlikowskiego, który swoja moralnością rodem z XVIII wieku pouczałby ciemnotę jak płodzić dzieci bez angażowania się w ohydny seks i Igora Janke wespół z Sakiewiczem, którzy promowaliby idee IV RP i cenzurowali wszystkich wolnomyślicieli . Wtedy TVP stałoby się zaprawdę prawdziwą twierdzą katolicko-narodową , obliczem dzisiejszej pisowskiej brei.

poniedziałek, wrzesień 15, 2008

TVP kościelna

Jak podał Newsweek , wiceprezes TVP Sławomir Siwek rozesłał do dyrektorów ośrodków regionalnych pisma z poleceniem, by w jesiennej ramówce wygospodarowali minimum 60 minut tygodniowo na programy katolickie. Tematyka audycji, produkowanych na koszt TVP, ma być uzgadniana z lokalnymi biskupami.
Ośrodki regionalne nie bardzo wiedzą skąd mają wziąć na to pieniądze, gdyż programy katolickie nawet w naszym Katolandzie nie cieszą się specjalnym popytem a reklamodawcy nie są specjalnie zainteresowani reklamami w czasie najmniejszej oglądalności. Ale Siwek idzie w zaparte, wyciąga jakieś niestworzone argumenty, typu
"Nasze zobowiązania są wynikiem konkordatu i zapisów ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego. Co więcej, to realizacja postulatów sierpniowych oraz umów zawartych w ramach Okrągłego Stołu."
Szkoda, ze dokładnie nie wskazuje gdzie w konkordacie zostało napisane o zobowiązaniach publicznej telewizji, czyli telewizji dla wszystkich obywateli , także tych nie wierzących, czy wyznających inna wiarę, do nadawania audycji kościelnych. Nie wspomnę już o postulatach sierpniowych , o których Siwek ma blade pojęcie. Mógłby się chłop przynajmniej publicznie nie ośmieszać.
Z opublikowanego w kwietniu sprawozdania TVP na temat wykorzystania publicznych pieniędzy w 2007 r. wynika, że audycje religijne emitowane na poszczególnych kanałach w sumie zajmowały dwa razy więcej czasu niż spektakle Teatru Telewizji czy transmisje koncertów muzyki poważnej.
Nic dodać nic ująć, telewizja misyjna w całej krasie. Tylko czyja ona misję wypełnia?
Ale to jeszcze nie koniec . W piątek prezes TVP, podjął decyzję, że że nie będzie kontynuował budowy siedzib regionalnych w Gorzowie, Kielcach, Olsztynie i Łodzi, oraz, że rezygnuje z zakupu wozów transmisyjnych w standardzie HD. Powód .....brak pieniędzy. Chamstwo, buta , łgarstwo to typowe cechy pisowczyków. Po co inwestować w TVP, skoro oglądający ja plebs i tak nie stać na telewizory "nowej generacji". Plebs i ciemny lud i tak gówno wie co to HD, i różnicy nigdy nie zobaczy , im i tak wystarczą audycje prania mózgów poprzez Wildsteina, Pospieszalskiego, Gargas czy Lichockiej. Telewizja publiczna utrzymuje się głównie z reklamodawców, abonament był tylko malutka cząstką wpływów na misyjna telewizję, więc prezes kłamie jak z nut, aby wyciągnąć pieniądze od tych, którzy są poniekąd skazani na tą propagandową bryję.
Telewizje komercyjne abonamentu nie otrzymują a pieniądze na wozy transmisyjne HD jakoś mają , ciekawe nieprawdaż? A może tajemnica poliszynela tkwi w rozsądnym wydawaniu pieniędzy a nie na budowaniu wielkiej kilkumilionowej twierdzy na Woronicza i zatrudnianiu miernych, ale wiernych pracowników, głoszących stare wytarte prawdy minionej IV RP.

niedziela, wrzesień 14, 2008

A jednak



Wszystko wskazuje na to , że Saakaszwili to jednak watażka i kłamca, który na szybkiej wojence chciał zyskać poparcie swoich bardzo nie zadowolonych z jego rządów obywateli. Z raportu OBWE i NATO wynika , że Gruzini od dawna przygotowywali się do napadu na Osetię. 7 Sierpnia o 22:35 rozpoczął się ostrzał Cchinwali przez Gruzję, a prowokacje, które miały do tego niby doprowadzić okazały się przez ekspertów OBWE i NATO nie wystarczającym powodem na rozpoczęcie konfliktu zbrojnego.

7 Sierpnia Gruzja skoncentrowała na granicy z Osetią 12 tysięcy żołnierzy, a w Gori stacjonowało 75 czołgów.

Dalej z raportu wynika, że armia rosyjska przeszła tunelem Roki do Osetii Płd. i dalej w głąb Gruzji dopiero o godzinie 11:00 8 Sierpnia, tak więc przez ponad 12 godzin Gruzini bombardowali i ostrzeliwali bezbronnych cywili w Osetii.

Ciekawe czy i jak ustosunkuje się do tego nasz kurdupel tak dzielnie wymachujący szabelką na wiecu "solidarności" w Tbilisi. Czasami , nie warto wychodzić przed szereg , szczególnie w sprawach o których ma się bardzo blade pojęcie. Piszę to nie tylko pod adresem naszego miłościwie panującego, ale również wszystkich tych oszołomów , którzy murem stali za biedną , nękaną Gruzją. Oczywiście raport OBWE i NATO nie usprawiedliwia poczynań Rosji, która kolokwialnie mówiąc przechorowała w użyciu siły, ale ......Rosja nie była agresorem, więc zacznijmy pisać prawdę, a nie podniecać się plotkami wyssanymi z palca.

A teraz niedzielnie. Od samego początku twierdzę, że PO , podobnie jak PiS i większość innych partii w RP chodzi na pasku kościoła. I tak jest prawda.

W piątek ma się odbyć debata nad tym czy uczynić "Trzech Króli" świętem czy nie. Mnie osobiście jest wszystko jedno, nie jest jednak wszystko jedno jaki kolejne święto będzie miało wpływ na gospodarkę tego biednego kraj. Ale kogo to obchodzi? Podobno obchodzi to rząd, który jest przeciwko, ale PO jako partia jest za , bo jak twierdzi Arkadiusz Rybicki z PO:

"posłowie poddani są presji lokalnej, biskupów i księży, by poprzeć projekt."

Rząd zażądał tzw. dyscypliny w głosowaniu na NIE, ale posłowie PO czują się bardzo źle , ze świadomością sprzeciwiania się kościołowi.

W zasadzie, od blisko 20 lat jeszcze w RP nie było takiej partii, która nie byłaby krótko trzymana na smyczy KK . Nawet przefarbowani komuniści z SLD kłaniali się biskupom bardzo nisko, wręcz po same dupisko ze strachu przed utratą bezcennego katolicko-socjalnego elektoratu.

sobota, wrzesień 13, 2008

Chcę i muszę


Byłabym niepoważnym człowiekiem, gdybym nie uległa namowom i prośbom o kontynuowanie bloga. Cieszę się, że mam tylu stałych czytelników, którzy ślą do mnie maile i piszą komentarze. W Przenajświętszej dzieją się ostatnio dziwne rzeczy i sumienie mi nie pozwala milczeć, więc …..oto jestem.
Wiele się wydarzyło w ostatnich dniach. W sumie żadna rewelacja, bo w tym kraju wciąż coś się dzieje. Ale po kolei.
Mamy własnego, rodzimego Fritzla, niestety nie jest to powód do dumy, ale media chyba nie do końca to rozumieją, bo robią z niego i jego ofiary swoisty show. Celuje w tym WSI24, stacja tak tabloidalna, że oglądać jej nie sposób. Tusk, żąda kastracji dewiantów, lewica krzyczy to średniowiecze. Do kastracji i tak nie dojdzie, bo prawo czegoś takiego nie uwzględnia, a szkoda. Może jakby jednemu z drugim pedofilowi, gwałcicielowi czy innemu kazirodcy ucięli „ klejnoty” to inni przestaliby znęcać się nad kobietami i nieletnimi dziećmi.

Michnikowi na starość w głowie się poprzekręcało, w Wybiórczej wysmarował artykuł chwalący Lecha. No cóż, kryzys wieku średniego dosięga ponoć każdego, nawet Michnika ,Adama, który na pogrzebie Geremka , brechtał Kaczyńskich i Pisowską bolszewię, a teraz nagle duma go rozpiera , że ma prezydenta idiotę i frajera.

PSL, wielki koalicjant właśnie zrobiło sobie, głównie z nas podatników kpinę, upubliczniając „reformę” KRUS. Reforma ta obejmuje 10 tyś rolników, którzy do tej pory płacili grosze za ubezpieczenie społeczne a teraz będą musieli płacić 150 do 300 zł miesięcznie. Wszyscy inni rolnicy, w tym też i ci, którzy prowadzą swoje własne firmy nadal będą płacili po 89 zł miesięcznie na ubezpieczenia. A wszyscy inni obywatele Przenajświętszej będą dopłacać do tego interesu po 1100zł rocznie. Śmiech i kpina, albo jak nazwali to ekonomiści kompromitacja. Dlaczego, ja czy inny Kowalski mamy fundować rolnikom ubezpieczenia? W czym owi rolnicy są lepsi od innych obywateli, aby zasługiwali na takie przywileje?
Faktem jest, że do tej pory żaden minister rolnictwa nie śmiał dotknąć tego problemu i omijał go jak tylko mógł, ale to, co zrobił Sawicki jest żałosne.

Na deser coś z cyklu Kościół spółka z o.o.
Sąd skazał księdza na 3 lata więzienia za gwałt na 20 letniej dziewczynie. Miało to miejsce na plebani w jednej z Częstochowskich parafii, we wrześniu 2006 roku. Dziewczyna przyszła do proboszcza omawiać szczegóły dotyczące organizacji obozu młodzieżowego. Swoją droga ciekawe, jakie orgietki księżulo planował na tym obozie?
To już nie pierwsza kara nałożona na klechę, niedawno pijany księżulo sunął po drogach częstochowskich, stracił prawo jazdy i dostał grzywnę w wysokości 2000 zł. Te dwa przykłady wiosny nie czynią, ale być może coś drgnęło w świadomości stróży prawa i święte krowy, stracą statut nietykalnych?

„W zeszłą sobotę pod pomnikiem polskiego papieża w leżącym w Bretanii Ploërmel kilkunastu anarchistów zorganizowało protest przeciwko zbliżającej się wizycie Benedykta XVI we Francji. Uczestnicy wiecu oblepili pomnik papierem toaletowym, plastikową folią i prezerwatywami.”
Od momentu powstania pomnik naszego rodaka wywoływał wiele kontrowersji i stał się obiektem wielu protestów nie tylko przez grupy anarchistów, ale tez przez zwykłych obywateli, dla których rozdział państwa od kościoła i laickość Francji to rzecz najwyższej wagi. Pozostaje jedynie pozazdrościć tej normalności, o której u nas można jedynie pomarzyć.





Platforma wchodzi w buty PiSu i innych populistów, widać to na każdym kroku. Rejestr ciężarnych? Farmakologiczna kastracja pedofilów? 120 Ustaw? Euro w 2011? „Bobas Kaczyński”? Cóż to wszystko jest?
Dziwne, że farmakologiczna kastracja pojawiła się teraz po odkryciu dramatu rodziny na Podlasiu i dotyczyć ma tzw. recydywę, czyli ni jak ma się do tej całej sprawy. Przepraszam, a co z gwałcicielami w ogóle? Oni nie zasługują na kastrację farmakologiczną, bo ……gwałt to wciąż jeszcze nagła i niespodziewana przyjemność?
Premier chyba zaczął tracić grunt pod nogami, podobnie jak pani Kopacz, która przez 300 dni nie potrafi uporać się z reforma służby zdrowia, to wymyśla jakieś absurdalne rejestry kobiet ciężarnych. Czy Giertych czasem tego nie promował w ostatniej kadencji?
Przez 300 dni PO rzeczywiście niewiele zrobiła, ich jedynym jak widać zadaniem jest dbanie o dobre notowania w sondażach, a gdy sondaże spadają to trzeba odgrzać te kotlety i ogłosić gawiedzi 120 ustaw, połowa, których dotyczy przyjaznego państwa autorstwa Palikowa.

Nie dość, że Euro 2012 stoi w miejscu, a raczej przygotowania do tej imprezy, miliardy, euro prawdopodobnie przepadnie, bo rząd nie ma pomysłu jak je wydać, to Tuskowi marzy się zmiana waluty. Absurd. Najpierw niech PO weźmie się za reformy i przestanie robić ludziom wodę z mózgu a potem o ile im czasu starczy niech zmienia złotówki na euro. Przenajświętsza nie jest gotowa na euro i długo nie będzie. Miliony obywateli żyje w biedzie, dla nich zmiana waluty oznaczać będzie zagładę, do nich dołączą inni, którzy teraz żyją na jako takim poziomie. Do tego dochodzą warunki, które nie do końca jesteśmy w stanie spełnić, aby dołączyć do krajów, które euro już mają. Ponadto, Unia musi się zgodzić na przyjęcie do strefy euro. Tak, więc premier wyszedł przed szereg, bez uzgodnienia z instytucjami, zajmującymi się finansami RP.

To, że PiS, bredzi i gada głupoty zdążyliśmy się przyzwyczaić. Wódz Jarosław wyznaje politykę absurdu i konfliktu wszystkich ze wszystkimi, również na poziomie międzynarodowym. Gul mu skacze, gdy widzi, że obecny rząd może dogadać się z sąsiadami, a z nim nie chciał rozmawiać nikt, bo z zerem i idiotą trudno rozmawiać, chyba, że o Aliku. Ale to, że minister spraw zagranicznych zniża się do poziomu Jarka i podejmuje z nim polemikę rodem z piaskownicy jest rzeczą, co najmniej nie na miejscu. Pis prowokuje, sztuką jest nie dać się wciągnąć w te głupie gierki i ignorować zaczepki. Spokój i rozsądek to cechy prawdziwego dyplomaty. Czyżby Radkowi też puściły nerwy ( nie po raz pierwszy)?
Coś niedobrego dzieje się z rządem, popełnia błędy i drepcze w miejscu, aby nie powiedzieć, że staje się nie omal kopia swego wroga.



Wczoraj rozpoczął się kolejny proces o stan wojenny. Na lawie oskarżonych zasiedli: Jaruzelski, Kania, Siwicki itp. schorowani starcy. Postawienie przed sądem i urządzanie procesu pokazowego ludzi niedołężnych, starych i schorowanych oto kwintesencja całego PiSu, IPNu i wszystkich gorliwych katolików, wyznających zasadę oko za oko ząb za ząb, z pominięciem przykazania o miłości bliźniego. To jest hańba Przenajświętszej, aby dopuszczać do tego procesu, bez względu na to, czy jest to proces, który ma oskarżonych skazać na kary więzienia czy ma to być proces ukazujący błędy i wypaczenia komunizmu. Ja i moja rodzina wiele wycierpiała w wyniku stanu wojennego, cała Polska ucierpiała, gospodarka, nauka, kultura, wszystko, cofnęliśmy się o wiele lat wstecz. Nie wiem czy Jaruzelski rzeczywiście chronił PRL przed inwazją Związku Radzieckiego, czy przed wybuchem wojny domowej? Być może chronił jedynie swoją głowę, czyli władzę. W tej chwili to nie ma dla mnie znaczenia, czasu nie da się cofnąć, a rozliczenia za tamten okres są w tej chwili zupełnie nie na miejscu.
Domeną narodowych – katolików, genetycznych patriotów i wszelkiej maści oszołomów jest nienawiść i chęć zemsty. Ja już od dawna nie czuję nienawiści do Jaruzelskiego ,wzniosłam się ponad to uczucie i jest mi go po prostu żal, tak po ludzku, że mimo sędziwego wieku, mimo wielu chorób i widocznej niedyspozycji jest ciągany przez gówniarzy z IPN po sądach. Ciekawa jestem czy Kaczyńscy też za 20 lat będą rozliczani ze swojego prostactwa, chamstwa, wywołanie wojny domowej w IV RP i za wstyd jaki przynosili temu narodowi?

Niedawno kraj obiegła wiadomość o nastolatce fotografującej się w piecu krematoryjnym w Majdanku. Nie wiadomo ile ta dziewczyna ma lat, więc prokuratura nie wie czy skierować akt oskarżenia do sądu rodzinnego czy innej instancji.
Jaki płynie wniosek z zachowania tej pannicy? Ano taki, że dzisiejsza młodzież ma w głębokim poważaniu wojnę, rozliczenia, lustracje , mordy , powstania itd., itp. Nie jest to jednak do końca wina tej dziewczyny , jest to wina wychowania jakie wyniosła z domu. Nie będę nawet porównywała mojego pokolenia z dzisiejszym, bo to nie ma sensu, inne czasy, inna kultura, inne wychowanie. Jeżeli w ogóle karać za takie wybryki to głównie rodziców, którzy nie potrafią wpoić elementarnych zasad wychowania. Nie chodzi mi tu o genetyczny patriotyzm, ale o pewne zasady, o poszanowanie dla miejsc zbrodni popełnionych na narodzie, o poszanowanie dla zmarłych walczących o wolność itd. Jak widać dzisiejsi rodzice zajęci pracą, karierą, telenowelami itp. sprawami zapominają o wychowaniu swojego potomstwa na ludzi. Obawiam się, że szkoła też nie uczy żadnych elementarnych zasad dobrego wychowania, toteż rośnie mam pokolenie półgłówków i debili, tak jakbyśmy mieli ich za mało.

poniedziałek, wrzesień 08, 2008

The End


Przychodzi taka chwila, kiedy należy powiedzieć stop. I taka chwila właśnie nadeszła.

Po prawie 3 letnim pisaniu doszłam do wniosku, że to nie ma już najmniejszego sensu. Tych , którzy myślą inaczej i tak nie przekonam aby otworzyli swoje umysły i zaczęli myśleć samodzielnie, ci , którzy się ze mną zgadzają uświadamiać o sytuacji w kraju nie muszę bo sami widzą jak jest.

Pisanie o tym wielkim szambie przestało być interesujące. Do póki prezydentem jest człowiek psychicznie chory, a premierem człowiek , który ma wszystko w głębokim poważaniu i tylko uśmiecha się do wszystkich jak nie przymierzając debil , to w tym kraju nic się nie zmieni. Tutaj wciąż będą rządzić czarni, czyli panowie w sukienkach, Polacy wciąż będą wybierać do sejmu i senatu nie kompetentnych awanturników. Rządzić będą prawicowcy chodzący na pasku kościoła a Kaczyńscy będą propagować swój system wartości i wpajać swój genetyczny patriotyzm . Blogerzy od prawa do lewa będą komentować wydarzenia o których można przeczytać na pierwszych stronach gazet.

Przez ostatnie kilka lat namnożyło się tych politycznych blogów i każdy komentuje dokładnie te same sprawy dotyczące kraju i zagranicy.

Tak więc, robię sobie przerwę w pisaniu do odwołania. Właściwie nie zamierzam wracać do polityki, zbyt mocno ubabrałam się w tym gównie i czas aby spłukać to z siebie. Jeżeli w ogóle wrócę do pisania bloga to na pewno będzie on dotyczył innych spraw, dalekich od polityki i tego rynsztoka pochłaniającego coraz to większe grupy społeczne w tym kraju.

Póki co ,pragnę podziękować wszystkim czytelnikom za odwiedzanie i komentowanie tego bloga. So long my friends.

piątek, wrzesień 05, 2008

3 in 1


Klechy polskie z melepetą Glempem na czele, który powinien siedzieć na bujanym fotelu i głaskać kota w domu starców, chcą zawładnąć Europą. Dokładnie chcą z Parlamentu Europejskiego zrobić ten sam cyrk , który zrobili z naszego sejmu. Gówno ich obchodzi , że większość krajów nie jest katolicka, ze kult maryjny to specyfika mentalnie niedorozwiniętych polaczków, notabene nie do końca zgodna z chrześcijaństwem, gdyż wzorująca się na słowiańskiej bogini. Klechy polskie postradały rozum i tak się rozbisurmaniły , że chcą matkę boską "żałosną" uczynić patronką Unii.Ten kraj nie może być normalny i normalnie traktowany, jak nie muł prezydent robi z nas pośmiewisko to jego brat, albo jakiś inny debil z PiSu. Ale co tam, Polska robi za klauna Europy, to i klechy się przyłączają aby mieszać i dzielić. Nie dość , ze święto jebliwy Jurek Marek uczynił Matkę Boską Trybunalską patronką Sejmu RP przy zgodzie wszystkich partii nawet tej pseudo -lewicy to jeszcze im mało. Wielka szkoda , ze pomysł na Jezusa Króla RP przepadł, ale zawsze do tego absurdu wrócić można nieprawdaż? Niech tylko jakieś narodowo-katolickie szambo ponownie weźmie władzę wtedy klechy będą miały swoje ekstra 5 minut , bo ich passa i tak trwa już 20 lat i końca nie widać.
********
Kilka zdań o wracającym jak bumerang temacie tajnych więzień CIA w Szymanach. Zupełnie nie widzę w czym problem. Skoro jesteśmy największymi przyjaciółmi i sojusznikami USA, sprzedaliśmy się za czapkę orzeszków w sprawie tarczy i baz amerykańskich to dlaczego nie miałoby być tego tajnego więzienia. Ludzie drodzy, CIA to potęga, oni rządzą wszędzie, oni sterują kto i kiedy i jak długo będzie przy władzy, co to dla nich taka Polska i takie więzienie? Było , minęło life goes on. Czas przywyknąć do wszech obecnego udziału CIA w Polsce, ot taka cena za "przyjaźń". Gruzja tę cenę już zapłaciła, tylko czekać zmiany warty na Kaukazie.
*********
Jak donosi Kownacki czyli główny dowodzący Lechem, image Lecha zostanie poprawiony o 180 stopni. Zrobią totalny retusz, Lech będzie tańczył , śpiewał i klaskał uszami. Będzie tulił dzieci, ściskał łapki menelom i nigdy już nie powie spieprzaj dziadu. Będzie się uśmiechał i pokazywał próchnicę zębów, nie będzie miał ściskoszczęku ani nagłej sraczki. Będzie za to ściskał swoją żonę i nawet przygarnie swego nowego zięcia z córką, która z rodziną wyemigrowała za lepszym , czyli normalnym życiem .Lech będzie pokazywany w aureoli i być może ze skrzydełkami jako nowy święty polskiej debilnej.Nic tylko brawo bić i pytać się dlaczego za nasze pieniądze ma się odbywać ten haniebny retusz muła?

czwartek, wrzesień 04, 2008

Upadek?


Na portalu Racjonalista.pl ukazał się apel do polityków, który ma na celu przywrócenie elementarnych zasad demokratycznego państwa świeckiego.Polska od 1989 roku staje się wyraźnie państwem wyznaniowym , rządzonym nie przez polityków , ale przez kościół rękami polityków uległych kościołowi. Nadszedł czas aby ta procedura została zaniechana. To się w głowie nie mieści , aby w XXI wieku w środku Europy funkcjonował kraj w którym na mocy konkordatu więcej mieli do powiedzenia purpuraci, niż obywatele czy politycy nie związani na stałe z tą instytucją. Dlatego też podpisuję się pod tym apelem. Oto on:


Jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że te postulaty przez najbliższe półwieku zrealizowane nie będą,bo w Polsce nie ma takiej Partii i takich polityków, którzy mieliby odwagę stanowczo ukrócić poczynania KK.

Ale .....jak zawsze jest tlące się światełko w tunelu. Po płodnych latach JP II, nastaje posucha, do seminariów zgłosiło się zaledwie 600 osób. Klechy bija na alarm w obawie przed laicyzacja społeczeństwa. Młodzi ludzie zaczynają dostrzegać fałsz i zło emanujące z kościoła. Widza , że aby zostać księdzem i funkcjonować trzeba być łajdakiem, kłamcą, hipokrytą i do tego prowadzić podwójne życie. Nie każdego jak widać stać na taką dwulicowość i podwójne standardy. Tzw. powołania będą spadać z roku na rok, bo młodzież nie jest już tak głupia i zacofana jak kiedyś i nie dostrzega w kapłańskie intratnej posady. Czasy całowania po rękach i pierścionkach mijają. Gdzieś na zadupiu ksiądz wciąż jest panem życia i śmieci, dyktuje swym owieczkom jak żyć i co robić aby mu dogodzić. Ale takich miejsc jest coraz mniej stąd i ten kryzys w "powołaniach".

Być może postawa obecnych purpuratów i księży odstrasza normalnych ludzi od tego zawodu, bo jak normalny człowiek może słuchać i zgadzać się z bredniami alkoholika Głodzia, cynizmem Nycza czy chamstwem Pieronka. Jak normalny człowiek może przyłączyć się do redemptorystów i uczestniczyć w przekrętach agenta Rydzyka? Albo patrzeć obojętnie na grabierz mienia państwowego przez kolejne instytucje kościelne lub marnowanie pieniędzy na ósmy już pomnik JP II w Krakowie.

Kościół rozpanoszył się dzięki wam, gorliwym katolikom, którzy przymykaliście i dalej przymykacie oczy na zło płynące z tej instytucji i wyłuskujecie rodzynki z tego zgniłego ciasta , przekonując już tylko siebie , że nie cały kościół jest skorumpowaną, do cna przegniłą strukturą.Młodzież jest bystrzejsza od was, zdążyła przejrzeć na wskroś kościół i w niej cała nadzieja na to , ze Polska jednak stanie się normalnym demokratycznym państwem , w którym wszyscy będą mieli takie same prawa a nie jedynie katolicy.

środa, wrzesień 03, 2008

Super Zygi show i inne makabreski.


Człowiek zero, dał dzisiaj popis godny swojemu otoczeniu. Godzinne sejmowe kazanie , przerywane owacjami i oklaskami bolszewii pisowskiej to kolejna żenada naszego parlamentu. Męczennik Zero , jak mniemam już wkrótce dołączy na ołtarze pisowskiego kościoła w który wierzy gro polskiego społeczeństwa. Przed zrzeczeniem się immunitetu padały tak bezsensowne słowa z ust tego przegiętego fircyka, że aż skóra cierpła. Mam nadzieję, że sąd nad nim i jemu podobnym z PiS będzie sprawiedliwy i nie unikną kary za bolszewię jaką próbowali wprowadzać za swych rządów.
Jak dowiadujemy się z mediów wielki wódz i geniusz IV RP będzie w niedługim czasie postawiony przed TK za stan polskich stoczni. Polityka ujawniła papiery dotyczące " tajemniczych ofert kupna stoczni."
Jak wynika z artykułu , w czerwcu 2007 roku, holenderski Fortis Intertrust złożył na ręce ówczesnego ministra skarbu Jasińskiego ofertę kupna wszystkich 3 stoczni. Niestety rząd PiS pod przywództwem J. Kaczyńskiego nie chciał się zgodzić na sprzedaż wszystkich stoczni, ale jednej po drugiej, czyli każdą z osobna. A wynikało to z tego, ze podczas kampanii wyborczej Lech Kaczyński złożył przysięgę związkowcom , ze ich stocznie nie będą połączone ze sobą. Jaki kraj takie obietnice i takie rozumowanie. Absurdalne. Teraz przeszłość stoczni wisi na włosku, w zasadzie już można powiedzieć, ze rząd PiSu doprowadził je do bankructwa. Nie opłacalne i nie rentowne, są tak naprawdę wielkim balastem dla naszej gospodarki. Nikt nie jest zainteresowany kupnem czegoś co przynosi same straty i ma miliardowe długi, takich filantropów niestety nie ma. Inne kraje już dawno zrozumiały , ze nie ma co się ścigać z Chinami. które w tej chwili praktycznie mają monopol na produkcje statków.ale przecież , gdzie tam, w Polsce stocznia to przecież kolebka Solidarności , jej sprzedać nie damy.Jak 80 tyś ludzi wyląduje za chwilę na bruku to i żadna kolebka nie pomoże.Ale znając mentalność polaków to ich do rozsądnego myślenia nie przywróci. Dalej będą bronić absurdu jak niepodległości. Chyba, że "elyta" Wolnych Związków Zawodowych ( która spotyka się 7 września u Lecha) w osobach : Andrzej Wyszkowski z żoną, Anna Walentynowicz, senator Zbigniew Romaszewski, Krzysztof Wyszkowski, Jan Olszewski, Antoni Macierewicz , Gwiazdowie i ......Jarek Kaczyński, który nigdy do WZZ nie należał, rzucą się z rozdartymi koszulami/bluzkami niczym Rejtanci i obmyślą plan ratowania symbolu IV RP. Pisze symbolu IV RP, bo Kaczyńscy i ich wierni zaanektowali sobie stocznie jako symbol jedynie słusznej , prawej i solidarnej IV RP.
7 września , przejdzie do historii, jako obsrywanie prawdziwych bohaterów przez uzurpatorów zwanych elitą IV RP. Po raz kolejny takie postacie jak Kuroń, Frasyniuk, Geremek, Borusewicz, Lis , Lityński i Wałęsa zostaną zmieszane z błotem i wytarzane w gównie polityki histerycznej braci K. Celem życia braci K . jest przepisanie historii Polski od nowa i wystawienie ich na cokoły jako jedynych, niepokonanych , prawdziwych bohaterów, przynoszących wolność zaprzedanej obcym ojczyźnie.

poniedziałek, wrzesień 01, 2008

bla, bla bla, kolejna rocznica

Dopiero co zanosiliśmy się łzami nad pomordowanymi powstańcami, teraz płaczemy i rozpamiętujemy rozpoczęcie wojny, za chwilę będzie feta nad fetami w rocznicę uzyskania niepodległości. I tak w kółko Macieju, im więcej tragizmu tym lepiej, bo jedynie w tym Polacy są najlepsi. W rozpamiętywaniu i ubolewaniu , jak również w krzewieniu rusofobii, germanofobii, antysemityzmu , homofobii itp, itd. Kwiatki, znicze, msze święte, apele poległych ....
Przede wszystkim zaś uwielbiamy kłamstwo i obłudę. Nasi powstańcy to dzielne zuchy, biegnące z butelką na Tygrysy, prawdziwi bohaterowie, nasi żołnierze z '39 roku po prostu świetlani, nie omal święci, broniący granicy ze wszech miar. Legiony "dziadka" Piłsudskiego, mucha nie siada, same cnotki , jak i sam dziadek bez skazy. Idylla.
Powiesz złe słowo, jakby mogli to by zlinczowali, boś ty komuch, zdrajca, bolszewik, żyd , mason , albo inny skurwiel . W Polsce od świętości wara, a że nieomal wszystko to świętość to szczerz się bo na odcisk nastąpisz i masz przechlapane.
Filmy o wojnie muszą być piękne i heroiczne, tam sąjedynie pozytywni bohaterzy, którzy bez wahania oddają życie dla ojczyzny, albo filmy gnioty, na których biorą torsje , gdyż są aż za cukierkowate. Kiedy ktoś chce zrobić film o wojnie odbiegający od tej patriotycznej szmiry i pokazać ludzi/ żołnierzy w innym świetle nie dostaje dotacji , ale zostaje wyśmiany i poniżony, bo śmie ten heroizm, to bohaterstwo, tą cukierkowość odebrać ubóstwiającym martyrologię Polakom.