wtorek, marzec 06, 2012

Dyskusje

Wczoraj u Lisa toczyły się dwie dyskusje, jedna o raporcie KAI. Dwaj panowie księża, notabene dyżurni telewizyjni, oczywiście twierdzili, że raport jest jak najbardziej prawdziwy i odzwierciedla stan kościoła w RP, pani Senyszyn i pan Rozenek byli innego zdania. Medialne klechy upierały się, że księża w pewnych częściach kraju są biedni jak przysłowiowa mysz i chrzczą dzieci za symboliczne 25 zł. Wywołało to gromki śmiech pozostałych dyskutantów, oprócz pana Wiplera z PiS-u, który jakby mógł to by dał się ukrzyżować za biedny kościół. On nie tylko lizał tym klechom "rowy" jak mawiała żona Cejrowskiego, ale i buty. Przekonywał publikę, że kościół stracił 150 tyś. hektarów a odzyskał tylko 65 tysięcy hektarów, także państwo kościołowi wisi jeszcze 85 tysięcy hektarów. I powinno je oddać a nie jeszcze przeprowadzać jakieś reformy w Funduszu kościelnym. Groteska. Druga dyskusja o tych nieszczęsnych kocówka żeńskich też była co najmniej groteskowa. Pani Emanuela jak zwykle błysnęła swoją elokwencją i zamiast odpowiadać na pytania zaczęła ni z gruszki , ni z pietruszki o aborcji. Bo dla pani Manueli wszystko nawet końcówki żeńskie kojarzą się z aborcja , lub jej brak, z szorowaniom podłóg, praniem skarpetek i wychowywaniem dzieci, przez zniewolone polskie kobiety.
Dobra, nie mam, męża, nie mam partnera, nie mam dzieci, powinnam zamknąć jadaczkę i się na te tematy nie odzywać, ale ma partnerkę i ponoć 90% lesbijek to feministki , więc w zasadzie mogę zabierać głos w tej sprawie. Mnie nie sprawia żadnego problemu sprzątanie, pranie, gotowanie, nawet prasowanie, jakoś nie uważam się za kobietę zniewoloną, a przecież wykonuje te same czynności co inne kobiety posiadające mężów. Jeżeli feministkom tak bardzo to uwiera, to niech się rozwiodą , albo zaangażują mężów w zwykłe czynności jak mycie naczyń, sprzątanie czy gotowanie. To nie jest już XX wiek, kiedy kobiety naprawdę same wszystko musiały robić , teraz coraz więcej partnerów i partnerek angażuje się w prowadzenie domu. Także na tym polu , chyba nie wiele feministki mają do zdziałania. Niech się angażują w sprawy społeczne i obyczajowe bo w tym kraju są one w pieluchach i wymagają reform. Pani Manuela i pani Szczuka nie omieszkały wspomnieć, że Euro 2012 to igrzyska również dla sutenerów. Prostytucja jest stara jak świat, jak dotąd nikt się z nią nie uporał, jedynie ją zalegalizował i ucywilizował. Jeżeli panie feministki uważają, że prostytucja powinna zniknąć to dlaczego do tej pory nic z tym nie zrobiły, dlaczego nie postarały się o godną , wysokopłatną prace dla tych kobiet, które zarabiają swoim ciałem?  Nie pochwalam prostytucji, ale traktuję to jako zawód, który powinien być uregulowany przez państwo i tyle.
W studiu była też pani Kempa, która tak naprawdę nie miała nic do powiedzenie, jak to zwykle bywa. Za to dzisiaj ma do powiedzenia i to dużo . Na sam przód domaga się debaty o bezpieczeństwie na kolei, a po drugie toczy dywagacje na temat Ziobry jako przyszłego kandydata na prezydenta. Lis powiedział krótko i dobitnie, że Ziobro ma większa szanse na drugie dziecko niż na zostanie prezydentem i tu się w całości zgadzam. Natomiast owa dyskusja o bezpieczeństwie na kolei to nic innego jak odchodzenie od tematów ważnych i nie cierpiących zwłoki. Samo dywagowanie o kolei jej bezpieczeństwa nie zagwarantuje. Wszystkie dotychczasowe rządy miały w poważaniu kolej. Jej modernizacja idzie w żółwim tempie, podobnie jak wszystkie inne tzw. inwestycje. Podział PKP na dziesiątki spółek dało takie a nie inne rezultaty, zupa się rozlała nie ma nad czym dywagować.  Czas zabrać się za solidną robotę i modlić się aby znowu kogoś nie opanowała jakaś pomroczność i nie skierował dwóch pociągów na ten sam tor.

2 komentarze:

szerszena1 pisze...

Brawo!nawet się nie będę wysilał żeby coś dodać,wszystko zostało powiedziane i dlatego się do Ciebie przytuliłem bo tu tak cicho i spokojnie nikt nie szczeka pisowskim ryjem tylko czasem jakiś baranek się pogubi....

Vislanijczyk pisze...

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ta ziemia, której domagają się klechy, tak naprawdę przechodzi na własność INNEGO PAŃSTWA - Watykanu. A to już jest zdrada stanu i naruszenie integralności terytorialnej państwa - to jest przestępstwo, które jest ścigane na mocy art. 127 par. 1 KK - a za to jest 25 lat pierdla lub dożywotka.