sobota, kwiecień 30, 2011

Majówka

Zaczęła się majówka. "Słoiki" powyjeżdżały do domów, ciemnota wyjechała do Watykanu, albo gromadzi się w Łagiewnikach tudzież innych przybytkach Krk.Pozostali rozkoszują się piękną pogodą, naturą, grillem i wolnym czasem.
Ja należę do tej ostatniej grupy. Właśnie pakuję się i zabieram dupę w trok :))
Ale zanim to uczynię bardzo chciałabym zadać katolikom kilka kluczowych dla nich pytań. Nie wiem czy jacyś wyznawcy tej religii tutaj wchodzą, ale co mi tam, a nuż ktoś odważy się na dyskurs.
Pytanie pierwsze ilu z was katolików przeczytało choć jedną z encyklik waszego wielkiego papy? Ilu z was przeczytało jakąkolwiek książkę napisana przez waszego guru? Ilu z was ma zielone pojęcie o czym ten wasz błogosławiony nauczał? Ilu z was stosowało się do jego nauk?
Ja mogę odpowiedzieć za was i śmiało stwierdzić , że zaledwie 1 % z was liznęło pochopnie coś nie coś z Papy guru Wojtyły, cała reszta z jego nauk wyniosła to , że uwielbiał kremówki , hasał po halach , jeździł na nartach i śpiewał Barkę. To was rajcowało czyż nie?
Ja was mogę uświadomić, że w "Veritatis splendor" to tytuł encykliki jakbyście nie wiedzieli, JP II mówił , że pierwszym krokiem ku zbawieniu jest przestrzeganie przykazań bożych. Ilu z was je rygorystycznie przestrzega? NIKT.
Następnym krokiem jest przestrzeganie tzw. błogosławieństw, kto z was o nich w ogóle słyszał? Jest ich osiem matołki katolickie: pochwała pokory, posłuszeństwo, cierpienie itd.
A miłowanie bliźniego swego coś wam mówi ? Gówno wam mówi, rasiści, ksenofobii, antysemici, homofoby. A podążanie śladami Chrystusa, czyli naśladowanie do , które sprawi, że bedziecie prawdziwie wolni, mówi wam to coś? Też nic prawda.
Wasz wiara jest wybiórcza, płytka i gówno znacząca. Oszukujecie siebie samych i innych ta waszą żarliwością, tym obrażaniem waszych uczuć , których nie posiadacie. Jesteście bandą zwyrodnialców, hipokrytów, zakłamanych karłów, którzy potrafią tylko odgrywać groteskowe rolę męczenników. Nie macie pojęcia czym jest wasza wiara , nie macie pojęcia co nauczał wasz papież, ale macie czelność mówić mi jak mam żyć. Właśnie dlatego jedyne na co tak naprawdę zalogujecie to pogarda.

Jutro 1Maja, nie mam zamiaru brać udziału w żadnych pochodach i wiecach, chociażby dlatego, że źle mi się kojarzą, ponadto nie należę stricte do tego kółka, w szczególności zaś nie mam zamiaru iść ramię w ramię z NOP i PIS-em. Tak właśnie te dwie faszystowskie organizacje  będą uczestniczyły w Marszu patriotycznym . Czyż nie jest to wspaniałe?
Dla mnie miejsca nie ma w tym kraju jak widać, nie pasuję ani do katolików, ani do lewicy ani do faszystów, dlatego moja majówka będzie prawdziwie antysystemowo-kościelna, ale za to pro naturze . Życzę wam udanej zabawy , gdziekolwiek będziecie.

piątek, kwiecień 29, 2011

Piątkowe Newsy

Media zdominowały dwie wiadomości. Ślub Williama i Kate to dzisiejszy news numer jeden. Tak jakby nie było nic innego do relacjonowania. Nie zdrowo podniecają się sukienką tajemnicą, pierścionkiem ze starego złota , Roys Roysem , Bentlejem i innymi gówienkami.Umieszczają fotki minutę przed powiedzeniem tak , minutę po powiedzeniu tak i inne gdzie goście pary młodej wyglądają jak kupa klaunów z cyrku.
Najbardziej rozśmieszyło mnie to , że ludzie naprawdę żyją tym szajsem. Przeżywają to wydarzenie jakby to był ich własny ślub. Czy ten plebs nie ma własnego życia ? Musi podniecać się czyimś? Aż szczęka mi opadła kiedy przeczytałam na którymś z blogów, że autorka tegoż straciła sympatię do Kate, bo ta podpisała intercyzę małżeńską w której w razie rozwodu zrzeka się praw do dzieci czyli następców tronu. Buuuu. Ja pierdole,że tak powiem. A niech se ta Kate podpisuje co chce i musi, jej życie. Ludzie zajmijcie się swoim, bo aż obrzydzenie bierze.



Drugi news to oczywiście beatyfikacja Wojtyły. Nic tylko rzygać. Mało obchodzi mnie ożenek gostka w Anglii, a jeszcze mniej obchodzi mnie kontrowersyjna beatyfikacja molestyna wielkiego. Co łączy oba te wydarzenia? Ano to , że oba będą spektakularnym show, pochłaniającym ciężkie pieniądze, które zamiast tej groteskowej oprawy, mogłyby być spożytkowane w inny bardziej pożyteczny sposób.  Co je dzieli , ano to, że ślub kontrowersyjny nie jest a media rozpisują się o tym wydarzeniu bardzo pozytywnie, beatyfikacja zaś zbiera opinie negatywne, szczególnie na świecie, bo w RP nikt nie odważyłby się napisać nic złego o bogu jedynym i wszechmocnym czyli o Wojtyle. Przed momentem gruchnęła wiadomość , że trumna z truchłem Papy została wyjęta , toż to ci dopiero news na pierwszą stronę gazet.
Na pierwszą stronę polskich gazet nie nadają się natomiast wiadomości dotyczące tej hucpy, jaką jest beatyfikacja papieża , który przyniósł jedynie wstyd kościołowi.

Szwajcarski teolog i krytyk Kościoła katolickiego Hans Kueng ocenił, że pontyfikat Jana Pawła II był pełen sprzeczności, dlatego nie powinien być stawiany wiernym za wzór. Zdaniem Kuenga Jan Paweł II "zasłużył na pochwałę jako człowiek charakteru, bojownik o wolność i prawa człowieka". "Ale to tylko jedna strona. Bo to, co głosił na zewnątrz, stało w całkowitej sprzeczności z jego polityką wewnętrzną: w Kościele sprawował autorytarną funkcję nauczyciela, tłumił prawa kobiet i teologów. Był najbardziej ambiwalentnym papieżem XX wieku i nie nadaje się do tego, by stawiać go wiernym za wzór" - powiedział Kueng w wywiadzie, opublikowanym w piątek przez dzienniki "Frankfurter Rundschau" i "Berliner Zeitung".

Agencja informacji religijnych „Adista" wydała specjalny numer e-booka, gdzie pontyfikat Jana Pawła II został wzięty pod lupę rok po roku — blaski i cienie papieża Polaka… od całkowitej represji teologii wyzwolenia, poprzez kontrowersyjne związki z dyktatorami, Legionem Chrystusa i Opus Dei, aż po skandal pedofilii. Czytając i analizując wszystkie te fakty wyłania się zupełnie inny obraz Karola Wojtyły, niż ten jaki stworzono i upowszechniono w Polsce. Był to człowiek, który wolał przyjaźnić się z możnymi i potężnymi tego świata, niż opowiedzieć się po stronie tych, którym odebrano godność i życie w Ameryce Łacińskiej — jedynym powodem tego były jego radykalnie prawicowe przekonania polityczne. 

"Karol Wojtyła wielki obskurantysta".  

Pod takim tytułem ukazał się natomiast ostatni numer znanego i cenionego magazynu „MicroMega", poświęcony w całości analizie pontyfikatu Jana Pawła II. „Celebrowana przez wszystkich — katolików i laików, wierzących i niewierzących, jako kamień milowy dialogu pomiędzy Kościołem a światem współczesnym "Fides et Ratio" — jedna z najważniejszych encyklik polskiego papieża, w rzeczywistości jest przedsoborowym monumentem integralizmu katolickiego, który odrzuca autonomię rozumu i jednostki, a także fundamenty demokracji" - napisał Paolo Flores d'Arcais — profesor filozofii i redaktor naczelny magazynu, na którego łamach odbyła się dyskusja dotycząca encykliki, z udziałem takich autorytetów jak Ganni Vattimo, Massimo Cacciari, Umberto Galimberti, Carlo Augusto Viano, Leszek Kołakowski, Fernando Savater, Enzo Bianchi, Piero Coda, Emanuele Severino, Andrea Riccardi i innych.

Ponadto w numerze „MicroMega" ukazał się tekst byłego księdza Giovanniego Franzoni — „Dlaczego Wojtyła nie jest świętym?", wysłany już w 2007 r. do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, jako głos sprzeciwu przeciwko beatyfikacji Jana Pawła II. Dom Franzoni w 1964 r. został wybrany na przełożonego Opactwa św. Pawła za Murami w Rzymie i był najmłodszym uczestnikiem Soboru Watykańskiego II. W 1973 r. jeszcze za pontyfikatu Pawła VI, został zmuszony do dymisji po opublikowaniu listu otwartego „Ziemia należy do Boga" i skrytykowaniu działalności banku watykańskiego IOR. Rok później został ekskomunikowany i zmuszony do opuszczenia stanu duchownego za udzielenie poparcia Włoskiej Partii Komunistycznej. Podczas swojego pontyfikatu Jan Paweł II zrobił wszystko, aby odizolować go i wszystkich księży, którzy popierali we Włoszech teologię wyzwolenia.
Czytając list Franzoniego, który zarzuca Karolowi Wojtyle wiele uchybień (skandal banku watykańskiego IOR zamieszanego w krach Banku Ambrosiano, beatyfikacja Piusa IX, karanie teologów, którzy mieli odmienną wizję ortodoksyjnej doktryny, definitywne zamknięcie kwestii kapłaństwa kobiet, sprawa biskupa Oscara Romero i jego zabójstwa, zaostrzenie dyspensy dla duchownych żyjących w konkubinacie i zamknięcie wszelkiej dyskusji na temat celibatu, niezastosowanie także w stosunku do siebie samego normy, która zgodnie z postanowieniami Soboru Watykańskiego II, zmusza biskupów do złożenia dymisji w wieku 75 lat, bo papież jest przecież także biskupem Rzymu), zdajemy sobie jasno sprawę z tego jak bardzo postępowy był Kościół soborowy i że Wojtyła wprowadził go w epokę obskurantyzmu — całkowitego zacofania pod względem poglądów społecznych i naukowych oraz wstecznictwa kulturalnego. 
Choć numer magazynu pt. „Karol Wojtyła wielki obskurantysta" tylko w niewielkim stopniu jest poświęcony przymykaniu oczu na skandale pedofilii i analizuje przede wszystkim filozoficzny aspekt encykliki „Fides et Ratio", to Paolo Flores d'Arcais we wstępie do numeru przypomina, że Jan Paweł II autoryzował w 2001 r. (zaledwie kilka miesięcy po podpisaniu Delicta Gravoria), wysłanie listu z gratulacjami do biskupa Pierre Picana z Bayeux-Lisieux, który nie zadenuncjował księdza pedofila Renè Bissey ze swojej diecezji.


To tytuł książki wydanej tuż przed beatyfikacją przez wydawnictwo Chiarelettere, której autorami są Giacomo Galeazzi — watykanista dziennika „La Stampa" i Ferruccio Pinotti — dziennikarz śledczy. Książka obala całkowicie mit papieża Polaka, ujawniając wszystkie ciemne strony jego pontyfikatu. Autorzy opowiadają o relacji papieża z kard. Marcinkusem, bankierem Roberto Calvim oraz Zbigniewem Brzazińskim — doradcą do spraw bezpieczeństwa prezydenta USA Cartera. Nie brakuje faktów dotyczących podejrzanych kontaktów z lożą masońską P2 oraz przekazania pieniędzy dla Solidarności, pochodzących często z nielegalnych źródeł. Zdaniem Galeazziego i Pinottiego wartość symboliczna walki papieża z sowieckim „Imperium Zła", nie może przysłonić ciężaru winy jaką papież ponosi poprzez swoje milczenie w stosunku do łamania praw człowieka w Ameryce Łacińskiej. Wojtyła odsunął biskupa Romero, zabitego później przez szwadrony śmierci i do końca bronił dyktatora Pinocheta, nawet gdy aresztowano go w Anglii.
Autorzy podkreślają, że papież Polak dał zbyt wiele Opus Dei oraz Komunii i Wyzwoleniu, organizacjom sekciarskim które koncentrują się tylko na pomnażaniu władzy, i dóbr materialnych. Ta polityka doprowadziła do podziałów w łonie Kościoła katolickiego. Zabrakło też prawdziwego dialogu z ortodoksami i protestantami, gdyż papież wzmocnił prymat uznający, że Kościół katolicki jest matką, a nie siostrą innych kościołów. Niestety — zdaniem dziennikarzy włoskich — Wojtyła zawrócił kościół z drogi postępu i demokratyzacji na jaką wszedł po Soborze Watykańskim II, czyniąc z niego konserwatywną monarchię absolutną. 

Ile jeszcze musi być napisane, aby ciemny lud katolicki w końcu zrozumiał , że Wojtyła był  do szpiku kości złym, wyrafinowanym człowiekiem zasługującym na potępienie a nie na gloryfikację.
Wy, katolicy , nie kto inny, jesteście całkowicie otumanieni , pozbawieni zdrowego rozsądku , bez zdolności krytycznego spojrzenia na ten pontyfikat i do bólu naiwni. Jest mi was po ludzku żal, ale nie na darmo badania naukowe wskazują, że wasze mózgi  są zdeformowane przez wiarę w wyimaginowanego boga i przez nachalną propagandę kościoła katolickiego, którego celem jest utrzymywanie w ryzach głupich, ciemnych wiernych.

 Światowe media rozpisują się nie tylko o tym, piszą też i o naszym kraju, zaznaczając dobitnie, że Polska to kraj zacofany i kłótliwy. Kraj w którym nie ma dyskursu, są insynuacje, szczucie jednych na drugich i fiksacja Smoleńskiem .
"Jak nas widzą tak nas piszą ." Do tej listy można dodać całą litanie przywar, które Polacy traktują jako swoje cechy.


środa, kwiecień 27, 2011

Nasze polskie realia

Debilizm nie których ludzi mnie wprost powala. Oczywiście zdaję sobie sprawę , że są jednostki niepełnosprawne umysłowo, cierpiące na obsesje, schizofrenie, obłęd itd. Wiele tych chorób można kontrolować przy pomocy psychotropów i dzięki nim wielu chorych radzi sobie w życiu, ci , którzy sobie nie radzą spędzają życie w szpitalach i miejscach odosobnienia.
nie intryguje jakim sposobem osobniki najwyraźniej cierpiące na chorobę umysłową zostają politykami, adwokatami itp, itd.
Weźmy np. takiego pana Rogalskiego. Na pierwszy rzut oka widać , że człowiek niepełnosprawny jest.Kiedy się jednak przysłuchamy temu co mówi wszelkie wątpliwości co do jego zdrowia psychicznego ustępują.
Przecież to on wespół z Antkiem bosym, szerzył i wciąż szerzy herezje o sztucznej mgle, zamachu a teraz wymyślił sobie hel.  Mniemam , że biedak nałykał się za dużo tegoż właśnie helu i teraz komórki mózgowe mu obumierają stąd to skojarzenie. Wedle jego wielce eksperckiej teorii, to hel rozpytany przez Iła spowodował , że samolot tak szybko spadł. Aby to udowodnić chce wykopać truchło Gosiewskiego i zbadać czy hel jest czy go nie ma. Gdyby nie hel to samolot spadałby powoli i na koła, a pasażerowie Tupolewa otrząsneliby jedynie pył z siebie i wyszli cali i zdrowi.
Proponuję abyśmy napompowali w pana Rogalskiego tak fest dużo tego helu i puścili go w przestworza, może ten debil odleci w PiS-du i przestanie pierdolić co mu ślina na język przyniesie bo zaczyna być z tymi swoimi teoriami upierdliwy.

Zupełnie normalni ludzie też nie ułożyli litanii do błogosławionego Wojtyły. Trzeba być mocno stukniętym aby takie rzeczy tworzyć. Wzięłyby się oszołomy do normalnej roboty to i pożytek by z tego jakiś był , a tak to tworzą jakieś bzdurne wiersze, które ma recytować cały katolicki świat. Przeczytałam to "dzieło" i brakuje tam kilku bardzo ważnych rzeczy , a mianowicie:
-popleczniku pedofilów
-skazujący na pewną śmierć mieszkańców Afryki
- przyjacielu dyktatorów
-obrońco mafii i sekt kościelnych ( Opus Dei)
-wspomożycielu przekrętów Banku Watykańskiego
Módl się za nami.  Cała litania Tutaj.

Skoro jestem przy temacie kościoła to dwie sprawy, pierwsza: 
Postępowanie wobec zakonnicy oskarżonej o pobicie niepełnosprawnej dziewczyny - umorzone. Sąd uznał, że 67-letnia Jadwiga R. dopuściła się pobicia 19-latki, ale nie zrobiła tego celowo, tylko po to, by ją uspokoić. Stwierdził też, że postępowanie oskarżonej miało niski stopień szkodliwości społecznej.
Toż to rozbój w biały dzień. Taką zmacerowaną kurwę powinno się batami pognać w cholerę jasną. Tylko dlatego, że suka chodzi w habicie ma prawo bić niepełnosprawne dziecko, kiedy rodzicom odbiera się dzieci za to , że dadzą klapsa jakiemuś rozwydrzonemu bachorowi. Dokąd my , jako państwo zmierzamy?

Druga rzecz to Pieronek, który dosrał PiS-owi, proponując , aby zburzyć pałac Namiestnikowski, usypać na jego miejscu kopiec a na nim postawić pomnik Lecha i go pozłocić. Wykwintne czyż nie?

wtorek, kwiecień 26, 2011

Show się zaczął

Show pod tytułem beatyfikacja JP II wystartował pełną parą. Przez następny tydzień będziemy raczeni "wybitnymi" filmami dokumentalnymi i  fabularnymi na temat polskiego boga. Polscy politycy i publicyści będą się prześcigali w swoich mądrościach na temat papieża Polaka. Będą koncerty, tańce i przebierańce wszystko dla naszego błogosławionego boga. Naszego znaczy polskiego, bo Wojtyła to jedyny bóg jakiego Polacy znają i czczą. Ten tam w niebie co to go niby kościół propaguje , to niby jest , ale nikt go nie widział, a Jezus objawia się Polakom dwa razy do roku, w boże Narodzenie i Wielkanoc, toteż będą teraz miały owieczki swojego prawdziwego boga, swojskiego z samiutkich Tater . Bo w tej całej polskiej wierze chodzi głównie o kremówki, przyśpiewki i show.


Oprócz medialnych show będą też reality show. Warszawa już szykuje się po palmę zwycięstwa ciemnogrodu.
Na 1 maja Kuria Metropolitalna Warszawska i stołeczne parafie wytypowały trzy główne miejsca, w których wierni będą mogli się spotkać.
Pierwszym jest park Moczydło na Woli, gdzie przy figurze Jezusa Miłosiernego, u zbiegu ulic Deotymy i Górczewskiej, odbędzie się całodzienne czuwanie. Modlitwa rozpocznie się o poranku, a zakończy późnym wieczorem.
Uroczystości beatyfikacyjne będą odbywać się również na Placu Piłsudskiego. Rozpoczną się o godzinie 10. Stamtąd około południa wyruszy przystrojony biało-żółtymi kwiatami historyczny papamobile z 1979 r. - pojazd będzie można oglądać przez cały dzień.
Papamobile przejedzie Traktem Królewskim do Świątyni Opatrzności Bożej. To tam odbędą się główne uroczystości, a rozpoczną się już o godz. 8:30. Pół godziny później zaplanowano mszę świętą pod przewodnictwem bpa Piotra Jareckiego. Od godz. 10 na dwóch telebimach przed Centrum Opatrzności Bożej transmitowana będzie msza beatyfikacyjna z Watykanu.
Do późnego wieczora otwarte będzie miasteczko papieskie dla dzieci. Jadąc "papieską ciuchcią" dzieci zwiedzą tam "miasta" związane życiem Karola Wojtyły: Wadowice, Kraków, Rzym, Warszawę. Będą mogły poznać historię życia i świętości Jana Pawła II. Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego przeprowadzi zbiórkę eksponatów - osobistych pamiątek związanych papieżem.
Na ścianach świątyni natomiast zawiśnie Wielki Portret Jana Pawła II, złożony ze 105 tys. cyfrowych zdjęć Polaków. Portret ma mieć 50 m szerokości, 26 m wysokości.

Po prostu kurwa orgazm.
 W Watykanie będzie jeszcze ciekawiej i aż szkoda, że coraz mniej rodaków decyduje się aby tam pojechać, przynajmniej ulice byłyby luźniejsze od chwastów. W czasie beatyfikacji Jana Pawła II zostanie wystawiona mała ampułka z krwią papieża. Toż to szok!!! Jak mniemam  nie obędzie się bez histerii , czoło bicia, uzdrowień i innych cudów. Zobaczyć krew papieża bezcenne, za wszystko inne trzeba płacić w Euro :))
Za darmo są tzw. gesty pojednania, przyrzeczenia, wyrzeczenia, czyli srali mazgali. Wczoraj w WSI24 padło pytanie czy nastąpi pojednanie narodu w obliczy beatyfikacji? Parsknęłam śmiechem. Pojednań było już tyle w obliczu przeróżnych okoliczności, że można byłoby nie jedną książkę napisać i co? Ano właśnie.
Dzisiaj Wałęsa nabrał ochoty na pojednanie z Jarkiem podczas beatyfikacji. Wow.
Dzisiaj pojednanie jutro opluwanie, jakież to swojskie, polskie, nasze. Aż oczy łzami zachodzą ze wzruszenia.
Tak jestem cynikiem bo  zdążyłam poznać te polskie przywary, te polskie realia i nie wierzę w krasnoludki, ale show must go on, isn't it?

poniedziałek, kwiecień 25, 2011

NYT

W NYT ukazał się artykuł Maureen Dowd sugerujący, że wynoszenie JP II na ołtarze to pomyłka dziejowa.
Autorka uważa ,że "Wstrzymanie beatyfikacji lub kanonizacji Jana Pawła II byłoby ogromnym krokiem symbolicznym, przesłaniem dużo potężniejszym niż przeprosiny i rekompensaty dla ofiar (molestowania seksualnego)".

W felietonie zatytułowanym "Poczekajcie z tą aureolą" w niedzielnym numerze nowojorskiego dziennika autorka wypomina polskiemu papieżowi także jego konserwatywne stanowisko w kwestiach społeczno-obyczajowych, jak przerywanie ciąży, antykoncepcja, kapłaństwo kobiet, celibat i rozwody.
Dowd przyznaje, że Jan Paweł II był "godzien podziwu pod wieloma względami", przypominając jego zasługi w walce z komunizmem i zniewoleniem krajów Europy Środkowo-Wschodniej przez ZSRR. Wspomina też z aprobatą jego sceptyczny stosunek do kapitalizmu, krytykowanego za powiększanie nierówności społecznych.
Większą część tekstu zajmują jednak potępienia papieża za bierną postawę wobec księży-pedofilów. "Jan Paweł II z pewnością pozbawił się prawa do beatyfikacji, kiedy nie ustanowił prawnych norm w celu usunięcia pedofilów ze stanu kapłańskiego i przez wiele lat po prostu odwrócił się od tego problemu. Santo non subito! Jak można być świętym, jeżeli nie ochraniało się niewinnych dzieci?" - pisze autorka.
Przypomina ona sprawę meksykańskiego księdza Marciala Maciela Degollado, założyciela zgromadzenia ruchu Legion Chrystusa, który seksualnie wykorzystywał i gwałcił chłopców i miał kilkoro dzieci z kobietami, z którymi utrzymywał romanse.
Jan Paweł II chronił Maciela i zapewnił mu bezkarność, chociaż był informowany o jego przestępstwach. Stanowisk kościelnych pozbawił go dopiero papież Benedykt XVI.
Dowd cytuje m.in. Jasona Berry, autora książek krytycznych wobec Watykanu, który bardzo negatywnie ocenia rolę Jana Pawła II w sprawie skandalu z księżmi-pedofilami.
"Został oszukany przez Maciela, ale sam pozwolił się oszukać. Jeżeli dziewięć osób oskarża kogoś o to, że wykorzystywał je seksualnie, kiedy byli dziećmi, należy przynajmniej wszcząć dochodzenie. Kardynałowie i biskupi mówili mu przez lata o szerszym kryzysie z wykorzystywaniem seksualnym. A on był bierny aż do przesady. Zawiódł niesłychanie" - powiedział Berry felietonistce "NYT".


Trudno nie nie przyznać racji autorce, sama od dawna piszę , że ta beatyfikacja to koszmarna pomyłka Watykanu, to uhonorowanie człowieka, który był wspaniałym aktorem, który pragnął poklasku jak ryba wody i czuł się najwspanialej w blasku fleszy. Człowiek, który uwstecznił kościół , a postanowienia Soboru Watykańskiego II miał w głębokim poważaniu. Człowiek, który gloryfikował sektę Opus Dei, swoimi słowami przyczynił się do rozprzestrzenienia AIDS w Afryce i do rozwiązłości seksualnej księży. O pedofilii  już nawet nie wspominając.

Polski katolicki lud powinien się wstydzić, że będzie modlił się do kogoś o tam niskim moralnym autorytecie, do aktorzyny, który nawet potrafił wyreżyserować swoje cierpienie i swoją śmierć. W zamian Polski katolicki lud, po przeczytaniu artykułu z NYT wstawia takie kwiatki na swoich forach.

"Zawsze kiedy ma nastąpić coś dobrego, ważnego i świętego szatan zrobi wszystko by te ważne chwile zamącić i zdeprecjonować. I oczywiście jak zawsze posługuje się ludźmi."

"z tego co mi wiadomo to NYT należy do Żydów"

Taki bezmyślny fanatyzm prowadzi jedynie do katastrofy, zaklinanie prawdy, zamiatanie jej pod dywan to wspólna cecha tej instytucji i jej owieczek. Ale co mi tam, w końcu katole potrafią modlić się do kromki chleba z rzekomym wizerunkiem Maryi czy Jezusa, to i mogą się też modlić do molestyna, czyż  nie.

 

niedziela, kwiecień 24, 2011

Świąecznie?

Chyba nie do końca kościół świętuje zmartwychwstanie Jezusa, skoro poustawiał groby pańskie nie mające nic wspólnego z Jezusem za to wiele wspólnego z polityką. Homilie rezurekcyjne też nie przypominały tych mówiących o religii i wierze a trącały czystą polityką.
I w zasadzie mało to kościół obchodzi, że wierni przychodzą do kościoła modlić się i spotykać z bogiem, więcej. Księża już dawno zatracili sens swojej posługi jaka jest przybliżanie wiernych do boga. Od lat ich misja jest szerzenie awanturnictwa, podziału społeczeństwa i angażowanie się w politykę państwa. Szczerze mówiąc gdybym poszła do kościoła i ujrzała coś takiego


to bym wyszła. Gdybym poszła do kościoła i taki Flaszka Michalik czy Pieronek zaczęliby snuć smętne rozważania na temat Smoleńska, prawdziwych Polaków czy uzdrowienia Polski wiarą wyszłabym.
Kościół nie jest i być nie powinien areną do uprawiania taniego populizmu, ten mamy na co dzień w TV. Kościół powinien być po to aby uczyć tych gamoni miłości, tolerancji, szacunku i respektu do innych ludzi i zwierząt. Święta Wielkanocne są po to ( o ile pamiętam)  aby radować się a nie zanurzać w szambie, który serwują wiernym nadgorliwe klechy.Jątrzenie , podział, to nie jest coś czego nauczał Jezus. Ale hipokryzja klech , którzy właśnie robią wszystko aby społeczeństwo podzielić a z drugiej strony nawołują do zaprxzestania wojny narodowej , akurat w święta jest kwintesencja tej instytucji zła i zabobonu.
Zastanawiam się czy te owieczki są aż tak durne , że wierzą w te wszystkie brednie sprzedawane im w homiliach czy nie mają cywilnej odwagi aby skończyć z ta duszpasterską hucpą? Jak czytam wierni przeżyli rozczarowanie, szok, niesmak, absmak widząc te potworne wystawki w kościołach, ale co z tego, skoro jednak idą i się temu przyglądają  i wysłuchują nienawistnych Wielkanocnych słów spływających z ust ich przewodników duchowych. 

sobota, kwiecień 23, 2011

Życzenia świateczne

Wielkanocnym zwyczajem dzielę się z Tobą wirtualnym jajem .


A tak na poważnie to 

Z okazji świąt wielkanocnych życzę Wam  czytelnicy tego bloga, dobrych myśli, radosnego serca, pogodnego nieba i wszystkiego co Wam do szczęścia potrzeba.



piątek, kwiecień 22, 2011

I śmieszno i straszno

Dzisiaj w kościele obchodzą dzień śmierci Chrystusa. Naukowcy stwierdzili, że Jezus umarł 3 kwietnia 33 roku, ale nie będę małostkowa, w końcu niech obchodzą kiedy chcą, mogą nawet w grudniu jak im pasuje. Ale w sumie nie o to chodzi. Chodzi o tę śmierć boga, czyli najważniejsze święto chrześcijańskie. Chrześcijańskie zapewne tak, ale nie katolickie, nie Polskie. Polacy mają w poważaniu te święta bo mało komercyjne, bo prezentów nie ma, bo to i owo. Dla mnie , jako agnostyka wsio rawno, ale pośród wszystkich świąt te sa najwspanialsze, bo takie ukwiecone, takie radosne, takie ciepłe i zwiastujące lato.
Na Jasnej Górze zdecydowano, że Jezusa oleją w tym roku, co tam Jezus , w końcu umarł ponad 2000 lat temu, cześć należy się złożyć Lechowi, najwspanialszemu prezydentowi RP . Tzw. " grób pański przyozdobili paulini krzyżami smoleńskimi.
Przed wejściem do kaplicy Cudownego Obrazu od dnia rocznicy wisi olbrzymie zdjęcie Lecha Kaczyńskiego z małżonką, a ciemny lud modli się do nich, czyli do krzyży tam ustawionych. Ot i polski katolicyzm w swojej odsłonie.


Jak nie obrazek Wojtyły to obrazek Kaczyńskiego, czyli ale w koło jest wesoło.  Wesoło jest jak się słucha Giżyńskiego, specjalistę od wszystkiego. Pan ów zasugerował , że Solorz powinien przekształcić swoją telewizję na coś w rodzaju amerykańskiego FOX News, czyli radykalną , oszołomska telewizję.  Zamiast Kuby Wojewódzkiego - Wojciech Cejrowski, zamiast Tomasza Lisa - Rafał Ziemkiewicz, a zamist Moniki Olejnik - Katarzyna Hejke itd. Miodzio! Tylko kto by to guano oglądał? Solorz nie jest frajerem , któremu marzy się  bankructwo. Może Giżyński z Jarosławem , GP, ND i Solidarnymi 2010 zrobią własną TV i będą zbijać kokosy. PJN dąży aby zlikwidować Radio ma Ryja i niech im się to uda, a w to miejsce może wejść telewizja Oszołomska, Smoleńska , zawistna , jak zwał tak zwał. Pomysł myślę trafiony w dziesiątkę.
Lis, Tomasz Lis zasugerował , że PiS , Solidarnych 2010, Gazetę Polską, Nasz Dziennik i innych oszołomów należy zabić śmiechem, zamiast dywagować, komentować , śmiać się , ośmieszać, drwić i kpić. To ich wykończy. Śmiech , drwina i kpina to najlepsze lekarstwo na oszołomstwo.  A więc szydźmy  na potęgę.
Nieomalże do łez rozbawiła mnie informacja, że tablica upamiętniająca ofiary katastrofy smoleńskiej, usunięta przez Rosjan w przeddzień obchodów pierwszej rocznicy tragedii z 10 kwietnia 2010 r.,ma trafić do któregoś , nie wiadomo którego jescze , sanktuariów. Teraz katole będą mieli jeszcze jeden przedmiot modlitewny, święte tablice smoleńskie.

Oto komentarz Jezusa na tę radosną nowinę. Amen.

Sonda


czwartek, kwiecień 21, 2011

Bryndza

O spisie powszechnym już pisałam, ale w innym kontekście, teraz chcę napisać, ze spis powszechny jest tak skonstruowany, aby znowu wyszło , że Polska to katoland do potęgi entej.  Są w zasadzie dwie opcje, przynależę do jakiejś grupy wyznaniowej bądź nie należę. Kiedy się kliknie na należę rozwija się opcja z wieloma wyznaniami, ale kiedy kliknie się nie należę, wtedy koniec tematu, nie ma opcji, agnostyk czy ateista, wszyscy są wrzucani do jednego worka.
Ta sprawą zainteresowało się SLD, ale na jakiekolwiek zmiany jest i tak już za późno. GUS tłumaczy, że
"Uwzględnienie w formularzu wszystkich wyznań bądź określeń bezwyznaniowości było niemożliwe ze względów technicznych." Srali , mazgali, że tak powiem. W katolandzie nie ma miejsca nawet w rubrykach na agnostyków czy ateistów. Nikt nie ma zamiaru ich uwzględnić, choć jest nas prawdopodobnie 10 % jak nie więcej. Dodając do tego innowierców to summa summarum katoli jest pewnie nie więcej niż 70%. Z tego przynajmniej 1/4 nie chodzi do kościoła a drugie tyle chodzi od wielkiego dzwonu. jednakowoż ciemnemu ludowi wciska się kit, że RO katolicyzmem stoi i basta.

A jakich my to tych katolików mamy wszyscy dobrze wiemy. Wystarczy przejść się w Warszawie po Krakowskim Przedmieściu ( nie polecam) czy poczytać w internecie i jawi nam się obraz ze wszech miar straszliwy.
Nie kto inny jak właśnie katole stowarzyszeni w " Solidarni 2010 " pod przywództwem chorej psychicznie baby , nijakiej Stankiewicz, skierowali pozew do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez strażników miejskich, którzy czynili swoją powinność .
Stowarzyszenie zarzuca strażnikom, że bezprawnie - w ich ocenie - użyli siły wobec dziennikarza "Gazety Polskiej" Michała Stróżyka i zakuli go w kajdanki, gdy nie chciał odejść z miejsca protestu na Krakowskim Przedmieściu.
W państwie prawa , którym RP nie jest, taki Stróżyk leżałby na glebie a policja by go pałowała za to, że nie przestrzega prawa, zwyzywa funkcjonariuszy i lży prezydentowi i premierowi. W tym kraju, gdzie prawo mają tylko szaleńcy i opętani katole , policja czy straż miejska boi się użyć pałek, gazu łzawiącego, czy innych metod mających na celu egzekwowanie prawa. Boi się, bo a nóż zostaną posądzeni o metody rodem z PRL-u. A to byłoby wręcz nie do przyjęcia , nieprawdaż? 
W tym kraju puszcza się płazem wybryki ultra prawicowych oszołomów, bo jakakolwiek interwencja może być źle odebrana, tym samym zachęca się tych zwyrodnialców do kolejnych akcji, do kolejnego lżenia , kolejnych kłamstw i demonstracji. Ale co tam, czego się nie robi dla utrzymania pod dupą stołka.Przecież ci wszyscy politycy są do tych stołków przyspawani i nie ma na nich mocnych. Nie ma mocnych bo wybory w tym kraju to śmiech na sali, jakaś pseudo demokratyczna farsa. Dlatego ciągle od lat wybierane są te same zakazane, obleśne, niekompetentne mordy, które jedynie co potrafią to bić pianę zarówno w Sejmie jak i w TV.I tak będzie dopóty, dopóki nie zostaną wprowadzone wybory jednomandatowe czyli głosowanie na określonego kandydata.
W tym kraju minister może nic nie robić , labo robić wiele złego i tez nie ma na niego bata, bo sam nie poda się do dymisji, bo nie poczuwa się do tego. W innych krajach mała rysa , małe przewinienie prowadzi do dymisji ministra , ale u nas.......Wszyscy są wspaniali, dobrzy i robiący co do nich należy. W normalnym kraju taki Grabarczyk, Klich czy Rostowski dawno byliby wyrzuceni z rządu, bądź sami podaliby się do dymisji, ale u nas ......Nie ma takiej opcji. Raz w rządzie zawsze w rządzie. No chyba, że rząd się zmieni, ale na to się nie zanosi. Chyba , że na brunatne koszule. Innymi słowy kicha , bryndza i paździerz. 

środa, kwiecień 20, 2011

Śmiechu warte

Wielkanoc tuż , tuż, nie byłabym sobą gdybym nie napomknęła choć słowem na temat ........spowiedzi.
To jest wytwór , którego nie jestem w stanie pojąć A raczej nie jestem w stanie pojąć, dlaczego dorośli ludzie chodzą do jakiegoś faceta w sukience i opowiadają mu dyrdymały? Grzechem wedle chrześcijan jest złe postępowanie, postępowanie , które godzi w 10 przykazań bodajże. Cała reszta tzw. grzechów to już wytwór ludzkiej wyobraźni czyli katolickich klech. Tak katolickich, bo w żadnym innym chrześcijańskim kościele takiego kuriozum nie ma. Jest spowiedź powszechna, czyli żadna. Tylko katole klękają przed sukienkowym i klepiom, że nie byli w kościele, że na daremno używali imienia boga, że używali środków antykoncepcyjnych, że przeklinali itd, itp. To jest śmieszne. Po czym otrzymują pokutę , czyli odklepanie ileś tam zdrowasiek, czyli kpina. Te zdrowaśki mają nawrócić lud boży na dobrą drogę. Przecież kabaret. Klechy aby przyciągnąć ciemny , zdziczały lud ogłosiły :

W weekend rusza multimedialna akcja promocyjna ''Nocy konfesjonałów''.

Profil na Facebooku, billboardy w centrum miasta, strona WWW i ulotki rozdawane w centrum handlowym mają zachęcić do ''spowiedzi ostatniej szansy'' przed Wielkanocą. No bo wiadomo, bez spowiedzi ni jak nie da się zjeść jaja z chrzanem ani żuru popić, musi być zdrowaśka i basta. Czasami aż mnie korci aby iść do jakiegoś klechy i naopowiadać mu prawdziwych dyrdymał  i to takich, że aż mu dym z nosa pójdzie , ale jakoś nie mam czasu szwendać się po kościele. A szkoda.

Kiedy inni suną gromadnie do spowiedzi, alkoholi z Gdańsk planuje zbudować następny ....7 kościół w okolicy pod wezwaniem  , oczywiście . błogosławionego molestantyna.  Ale , ku wielkiemu zaskoczeniu ciemny lud się buntuje i demonstruje przeciwko tej sakralnej budowie. Przed zaplanowanym na wtorkowe popołudnie poświęceniem krzyża nowej parafii w rejonie ul. Świętokrzyskiej w Gdańsku pojawiły krytyczne transparenty i list protestacyjny. Na bloku stojącym naprzeciwko mieszkańcy wywiesili hasła "Chcemy usług, nie kolejnej parafii", "Szkoły likwidują parafie budują", a w liście do prezydenta Pawła Adamowicza "zbulwersowani mieszkańcy" napisali: "Kupują mieszkania  sprawdzaliśmy plany zagospodarowania przestrzennego,  miały tu powstać usługi, które są nam bardzo potrzebne.  Nie rozumiemy decyzji podjętej bez naszej wiedzy o oddaniu terenu miasta na cele sakralne, kiedy w okolicy jest sześć innych kościołów".  Brawo Gdańszczanie brawo!!!!!!!!

Menel Głódź przyjął to mniej entuzjastycznie : "To wstyd dla Gdańska, że takie hasła się wywiesza - mówił".

Wstydem dla Gdańska jest Głódź, a nie demonstracje przeciwko budowie kolejnej nikomu nie potrzebnej budowli.  Ale świętojebliwy platformerski prezydent Gdańska, po kilku głębszych wypitych z arcybiskupem zapewne decyzji nie wycofa a mieszkańcy będą się bujać z kościołem , który co godzinę będzie wydzwaniał na nieszpory, majowe i inne nabożeństwa. Wyrazy współczucia.

Na okrasę i polepszenie humoru zacytuję geniusza naszego Bronka K.

Zapraszamy na majówkę z Polską. Musimy wzajemnie uczyć się i wspierać w chęci radosnego polskiego świętowania. Konstytucja 3 Maja była "drugą na kontynencie europejskim konstytucją nowoczesną". Wywieszajmy flagi, bądźmy radośni.i kpijmy z " geniusza" naszego Bronka Komorowskiego.

wtorek, kwiecień 19, 2011

Pogarda to adekwatne słowo

95 proc. Polaków deklaruje wyznanie katolickie, 59 proc. wierzy w piekło, 33 proc. w reinkarnację, a 42 proc. w to, że zwierzęta mają duszę... Tak wynika z sondy, którą przeprowadził CBOS.

Jaka jest  wiara Polaków? Karłowata, oparta na strachu i lęku przed karą boską, płaska, oparta na folklorze i zabobonie.

To, że wierzy się w jakiegoś mistycznego Boga to rozumiem, sama jestem agnostykiem, ale wiara w piekło z szatanami czy niebo z aniołami to kuriozum dla mnie nie zrozumiałe. 

Przyznam , że mieszczę się w tej grupie 42%, która wierzy , że zwierzęta mają duszę a także w tej , która wierzy w reinkarnację. Mam nadzieję , że sama zreinkarnuję się w psa lub kota i znajdę dom taki jak mój. Nie jestem w tym momencie skromna, ale dlaczego miałabym być. U mnie zwierzęta mają lepiej niż dzieci spłodzone w pijackim widzie i wychowywane ku chwale III RP. Taka jest prawda. 

Tymczasem większość naszych katolików , ludzi wierzących w zmartwychwstanie, piekło, niebo, i inne cuda z premedytacją znęca się i zabija boguducha winne zwierzęta. Na ogół uchodzi im to na sucho czyli bez żadnej kary, bo co tam pies, co tam kot, co tam inne zwierzę, przecież to tylko zwierzę, które nie myśli, nie czuje , nie kojarzy, tylko żre i przeszkadza na ogół. Przyzwolenie na takie myślenie i zachowanie daje od wieków kościół. Pomimo tego, że jeden z ichnich świętych ubóstwiał zwierzęta to kościół  gremialnie odcina się od braci mniejszych , a co gorsza sam nie traktuje ich tak jak św. Franciszek.

Przyzwolenie na zabijanie zwierząt wydaje państwo, które nie kwapi się ścigać zwyrodnialców ani karać ich adekwatnie do popełnionego czynu. 

Oto najnowszy wyrok jaki zapadł w tym kraju katolickim i bezprawnym

Zadał swojemu psu dziewięć ciosów siekierą. Sąd uznał, że należy mu się dziesięć miesięcy ograniczenia - nie mylić z pozbawieniem - wolności. *

To jest kpina i przyzwolenie na kolejne morderstwa zwierząt w tym moralnie skarlałym państwie katoli. 

To jak są traktowane zwierzęta w tym kraju to jedynie wierzchołek góry lodowej. Monitoring, który prowadzi redakcja antyfaszystowskiego magazynu "Nigdy Więcej" i Centrum Monitorowania Rasizmu w Europie Wschodniej pokazują prawdziwe oblicze katolickiej Polski. 

W styczniu 2010 r. we Wrocławiu 27-letni mężczyzna brutalnie pobił czarnoskórego obywatela Ghany. Kopnął go w brzuch, uderzył pięścią w głowę i zawołał: "Czarnuchu, wyjazd z Polski!". W marcu 2009 r. w galerii handlowej w Białymstoku napadnięto na ciemnoskórą obywatelkę Szwecji. Trzech mężczyzn wyzywało ją, jeden uderzył w twarz. Według świadków ochrona sklepu Media Markt, obok którego wszystko się działo, nie reagowała. Kobieta studiowała w Białymstoku medycynę.

Także w Białymstoku ktoś próbował podpalić butelką z benzyną dawną synagogę Piaskower Bejt Midrasz. A w synagodze w Rymanowie wybijano okna. W kwietniu 2009 r.policja w Bielsku-Białej wszczęła dochodzenie w sprawie "publicznego propagowania treści neonazistowskich i rasistowskich". Powód: naklejki, które pojawiły się w okolicach miejskich dworców, m.in. z hasłem "Bielsko-Biała wolna od Cygana".

W Lublinie słowami "Każdy czarny to złodziej" zwróciła się do Roma kasjerka w "Biedronce", oskarżając go o kradzież oraz próbę płacenia fałszywymi pieniędzmi. Wezwana na miejsce policja orzekła, że do niczego takiego nie doszło.

Obiektami nienawiści rasowej najczęściej są nie tylko osoby czarnoskóre i Żydzi. W 2009 r. nieznani sprawcy wtargnęli na teren szczecińskiej parafii greckokatolickiej. Zaatakowali i obrażali zgromadzonych tam wiernych, także narodowości ukraińskiej. Dwa tygodnie wcześniej napastnicy grozili spaleniem świątyni. Z kolei w 2010 r. pasażer busa z Krakowa do Brzeska omyłkowo wzięty za Niemca (uczył się niemieckich słówek) został wyciągnięty z pojazdu i pobity. Leżącego na asfalcie mężczyznę dwaj napastnicy kopali i krzyczeli: "Zaj ć Goebbelsa!".
Przykłady  można by  tylko  mnożyć ku chwale wspaniałego narodu prawdziwych, białych, niepokalanych , wierzących w Boga rodaków.
Hańba to mało powiedziane. Wstyd brzmi nieadekwatnie, pogarda to chyba jedyne słowo opisujące co ja czuję w stosunku do tych wszystkich wyzutych z jakichkolwiek ludzkich odruchów bestii. 

poniedziałek, kwiecień 18, 2011

Czy to jeszcze groteska?

Dzisiaj mija rocznica pogrzebu pary prezydenckiej na Wawelu, która to uroczystość  ponoć podzieliła  naród. Sam pogrzeb narodu nie podzielił, nawet wybór miejsca, na który ewidentnie Kaczyński nie zasłużył tez narodu nie podzieliło, naród został podzielony wiele lat przedtem. Uroczystości nie zaszczycił Jarek, który bez brata żyć nie może, który kochał brata ponad siły, który walczy o pomnik dla brata, tylko dlatego, że mama poczuła się gorzej.  Trudno, aby ponad 80 letnia kobieta czuła się wyśmienicie, tym bardziej kobieta , która ostatnio przeleżała w szpitalu kilka miesięcy. To czuwanie przy matce to zwykła wymówka. Jarkowi nie chodzi o brata i nigdy nie chodziło. On traktował Lecha jako trampolinę do własnych politycznych celów, z premedytacją wręcz nakłonił go do kandydowania na stanowisko prezydenta, a potem z tą samą nieokiełznaną premedytacją wciągał go w swoje gierki. Kiedy Rydzyk swego czasu z niego i bratowej  szydził Jarek nie mrugnął okiem, nie wstawił się za bratem, tylko śledził przebieg sytuacji , a być może nawet zakazał interwencji w tej sprawie .
Zamiast Jarka pojawiła się natomiast grupa jego wyznawców. Happening na Rynku, który miał upamiętnić ofiary katastrofy smoleńskiej, przekształcił się w wiec polityczny. Jego uczestnicy stanęli z flagami i uformowali znak Polski Walczącej. Skandują: "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę", "Znajdzie się kij na Platformy ryj".

Jest to niewątpliwie godne uczczenie pary prezydenckiej. Ciekawa jestem czy Lech Kaczyński byłby dumny ze swojego brata i tej swołoczy , którą sobie obrał za swój elektorat.
Cynizm i buta PiS-u przekracza niejednokrotnie granice zdrowego rozsądku. 10 kwietnia banda nieokiełznanych bydlaków przeskakuje przez barierki odgradzające ludzi od pałacu prezydenckiego, szarpie się ze strażnikami miejskimi, zwymyśla ich , potem jeszcze na portalach prawicowych  publikują zdjęcia strażników w cyklu "galeria łobuzów" oraz piszą maile z takimi groźbami jak te: "Wiemy gdzie mieszkacie". "Zawiśniecie na lampach". "Znamy wasze adresy".
Ale aby było "śmieszniej" to właśnie PiS, nie kto inny, kieruje sprawę do prokuratury w sprawie wydarzeń pod Pałacem Prezydenckim 10 kwietnia. Nie wiem, czy sami na siebie donoszą czy łzą jak bure suki, wymyślając krzywdy jakie doznali? Trzeba być skurwysynem do potęgi entej , aby mieć taka butę i skarżyć się na  zachowanie ludzi , którzy pełnili swoje obowiązku i starali się utrzymać porządek , bo gdyby nie oni to niechybnie pałac prezydencki byłby podpalony.
Oliwy do ognia dolewają niewątpliwie pasibrzuchy i inne pomniejsze klechy, które w tzw. "wielki tydzień" na Jasnej Górze , ale nie tylko tam, szczują, podsycają atmosferę i kłamią w żywe oczy, imputując jakoby katastrofa Smoleńska była zbrodnią. Ja się pytam po raz kolejny, co jeszcze powinien zrobić kościół w Polsce, co jeszcze kościół w RP powinien powiedzieć, ile jeszcze zgwałcić dzieci, ile ludzi naciągnąć na forsę, ile kłamstw wypowiedzieć w imię Jezusa, aby ten głupi, ciemny lud się w końcu opamiętał? Co jeszcze powinien zrobić PiS, aby ciemny , głupi, opętany lud się opamiętał? Czy gdy podpali pałac prezydencki to się opamiętają? Czy kiedy PiS popełni jakąś zbrodnie to się opamiętają, czy kiedy nakażą nam nosić brunatne koszule i budować krematoria dla nieprawdziwych polaków to się opamiętają? 
Niemcy jakoś się nie opamiętali a przecież Hitler zaczynał bardzo podobnie czyż nie? Hitlera kościół wspierał jeszcze długo po wojnie pomagając nazistom w ucieczce do Argentyny min. Kiedy i kto powinien powiedzieć dość tej grotesce, która zaczyna przyjmować bardzo groźne rozmiary.

niedziela, kwiecień 17, 2011

Palemki

Nicolas Sarkozy nie pojedzie na beatyfikacje Wojtyły, to urąga świeckości Francji, gdzie religia jest wyraźnie odseparowana od państwa, czego można jedynie pozazdrościć. Ty,czasem u nas nasi milusińscy już wiercą się na taboretach i doczekać się nie mogą kiedy w pokorze padną na kolana przed watykanistami i po raz enty oddadzą się w ręce obcemu państwu. Byłaby to hańba niebywała gdyby prezydent RP postanowił , że ma w dupie wynoszenie na ołtarze sprzymierzeńca pedofilii i molestantów. Nie ważne ile dzieci przez niego ucierpiało, nie ważne ile ludzi zmarło w wyniku zakazu używania prezerwatyw i zakażenia się HIV-em, ważne aby błogosławiony Molestyn zastąpił prostakom boga.

U nas od rana trąbią o niedzieli palmowej, jakby to była najważniejsza informacja dnia. Katole niczym przaśne dziewki wymachując palemkami podążają do kościołów w aby wysłuchać partyjnego przemówienia o zbrodni Smoleńskiej zapewne porównywanej dzisiaj do cierpienia Jezusa.
Wczorajszym newsem numero uno, przynajmniej w Warszawie, było Misterium paschalne. Dzicz urządziła sobie show na torach wyścigowych. Było aż pięć scen i 400 artystów i wszyscy zgodnie twierdzili , że pomaga im ta inscenizacja w godnym przeżyciu Wielkanocy. Mnie do zjedzenia jaja, żuru i białej występy artystyczne potrzebne nie są, ale skoro innym to pomaga w przełknięciu jaja to można jedynie się nad tym pochylić.

Pochylić a i zaklaskać wręcz należy nad faktem, że mohery zaczynają myśleć,co do tej pory było nie tylko niewyobrażalne , ale wręcz tępione przez papę Rydza i większość prawicowców. Myślące mohery moga oznaczać mega problemy dla pseudo toruńczyka . Nie wiem kto i co wyrwało ich z letargu, może środków psychotropowych zabrakło, ale nagle mohery zaczęły mówić ludzkim głosem i jawnie oskarżać manipulatora Redemptorystę o szczucie na siebie obywateli i lżenie niczym " bura suka". Szok.Co prawda głosy są jeszcze odosobnione i pojedyncze, ale .....to lepsze niż ślepa wiara w guru .

piątek, kwiecień 15, 2011

W normalnym kraju

W normalnym kraju partia PiS zostałaby zdelegalizowana , chociażby za słowa jakie padały pod adresem premiera i prezydenta w miniona niedzielę. To, co robi Jarosław Kaczyński, pokazuje części elektoratu i innym, że każde oszczerstwo wobec demokratycznie wybranych polityków jest dozwolone, że wszystko można i tak rząd w nich nie uderzy. Przez rok PiS szantażuje rząd i obywateli żałobą, organizuje faszystowskie wiece, pali pochodnie, zwymyśla, oczernia i ubliża obywatelom , rządowi i prezydentowi i nic. Rząd zachowuje się jakby nic się nie działo, jakby deszcz padał kiedy im takie ścierwa plują w twarz. Zaczynam podejrzewać , że temu rządowi chyba chodzi o to aby Polskę za mordę wzięły brunatne koszule.Ten rząd słowami Niesiołowskiego potrafi nazywać PiS i jego akolotów chorymi psychicznie i na tym się kończy . To jest żałosne.

Kiedy kilka lat temu bezdomniak z dworca Centralnego puścił wiązankę niecenzuralnych słów pod adresem Lecha Kaczyńskiego , został oskarżony o zniewagę głowy państwa, ale kiedy watahy upośledzonych szantażystów i oszołomów znieważa przez rok premiera i prezydenta , to ten  rząd rozkłada ręce i czeka na więcej. To jest jakaś paranoja.

Ale przecież nikt nigdy nie powiedział i nie twierdzi , że to jest normalny kraj. Bo nie jest i dlatego dzieją się tu rzeczy , które w innych krajach byłyby wprost nie dopuszczalne.
Jak choćby taka  wypowiedz posła Pięty z 10 kwietnia
"Przydałaby się jakaś stara pepesza, to byśmy tutaj sprawę obronili.".
Lub ta
"Kim pan jest i dla kogo pan działa? Na pewno nie dla Polski - mówił do lidera PO w Radzie Warszawy Jacek Cieślikowski (PiS), radny i asystent prezesa PiS. - Jeśli nie przekonuje pana, że Lech Kaczyński był najlepszym prezydentem kraju, to niech pan z Polski wyjedzie!"
PiS legalnie i głośno nawołuje do czynności zbrojnych wobec obywateli  i opuszczenia kraju przez ludzi mających odrębne zdanie od ich opinii.

Rozumiem, że demokracja to taki system, który min. gwarantuje wolność słowa. Jednakowoż , kiedy te słowa są podżeganiem do nienawiści , do zabójstwa, gwałtu czy innego czynu karalnego w/g KK to te słowa powinny zostać zbadane przez prokuraturę, a ta powinna wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski i ukarać tych, którzy świadomie i z premedytacją to czynią.

A propos słów nienawiści, otóż SLD przejęło projekt koalicji organizacji pozarządowych, zakładający uzupełnienie kodeksu karnego o przestępstwa nienawiści popełniane ze względu na wiek, płeć, niepełnosprawność, orientację seksualną i tożsamość płciową.Projekt ustawy ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu , ale już dzisiaj wiem, że upadnie. Upadnie dlatego, że nie podoba się on prawicy, w tym również PO.
Część posłów uważa, że dotychczasowe przepisy wystarczająco chronią dobra osobiste wszystkich, choć  w polskim kodeksie karnym nie ma przestępstwa nawoływania do nienawiści wobec mniejszości seksualnej bądź wobec niepełnosprawnych. Ale to nie przeszkadza prawicowcom, Niesiołowski wręcz uważa , że to śmieszne co chce wprowadzić lewica. Po jaką cholerę wprowadzać ustawy które mają chronić obrzydliwych pedałów , staruchów czy kaleki . Grunt że katole są chronieni przed zniewagą ich uczuć religijnych, cała reszta niech idzie w PiS-du.
W tym nienormalnym kraju dochodzi do takich szopek jak złożenie do Sejmu obywatelskiego projektu
nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz niektórych innych ustaw. Jego autorzy chcą wykluczyć z prawa te wyjątki, które dopuszczają w Polsce aborcję. Pod tym szumnie nazywanym obywatelskim projektem podpisało się 450 tysięcy kretynów.
Ale co tam aborcja skoro można iść do ginekologa po receptę a tym powie otwarcie, że na środki antykoncepcyjne recepty nie przepisze , bo nie i już.
Ustawa o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996 r. przewiduje tzw. klauzulę sumienia - kategorię prawną, która pozwala lekarzom odmawiać wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z ich sumieniem, o ile nie zagraża to życiu pacjenta. Czyli, w świetle polskiego prawa lekarz przeciwny antykoncepcji może nie zgodzić się na przepisanie takich środków.
Tak naprawdę to z czym do ludu? Przecież ten kraj nigdy nie będzie krajem normalnym , po prostu nigdy. Jak wymrze to pokolenie to zastąpi je następne pokolenie zblazowanych idiotów , których umysły już teraz zatruwa katolicko-prawicowa propaganda. Kilka lat temu miałam nadzieję, że jak zaczną wymierać te wszystkie kołtuny, jak młodzi zaczną wyjeżdżać na zachód to się zmieni  a tu gówno ,nic się nie zmienia, a jeżeli już to na gorsze. Teraz jeszcze do tej za kołtunionej zaściankowości dochodzi faszyzm , wojna domowa , wojna na gesty i słowa i nie mam nadziei aby to miało się skończyć , przynajmniej nie za mojego życia.


środa, kwiecień 13, 2011

Homożercy i Harry Potter

Piosenka "Chwasty" śląskiego rapera Bas Tajpana pojawiła się właśnie w internecie. Raper śpiewa: "Wśród pięknych kwiatów rosną te chwasty. Popularnie to pedały i lewe niewiasty. Słowa mojej kasty to: palić, palić, palić! Strzał słowem, strzał  słowem, zwyrodnialców zabić!
Jest to niewątpliwie nawoływanie do nienawiści wobec mniejszości seksualnej. Ale w polskim kodeksie karnym takiego przestępstwa nie ma.
W Polsce można pedałów prześladować, molestować, bić , szczuć na nich innych , bo pedał/lesbijka to taki dzisiejszy Żyd, śmierdziel , podczłowiek, którego najlepiej spalić w krematorium na terenie obozu koncentracyjnego.
Celują w tym prawicowi katolicy i wszelkiej maści nacjonaliści, neofaszyści i idioci zagrożeni w ich mniemaniu końcem cywilizacji rozbuchanego plemnikodawcy do celów prokreacyjnych.
Takimi buhajami są pisowcy min. W Radomiu miały odbyć się spotkania z mniejszościami w ramach tzw. "Żywej Biblioteki". "Żywa Biblioteka" to impreza, która w ramach projektu lokalnej społeczności - "czytelnikom" - umożliwia  kontakt z "żywym księgozbiorem". Zawarte w tym nietypowym księgozbiorze "książki" to po prostu ludzie - osoby ze środowisk, które bywają dyskryminowane: ateista, gej, Żyd, księża: protestancki, prawosławny oraz zmagający się z nałogiem alkoholik i matka dziecka niepełnosprawnego. Każdy może poznać ich historie, a potem o nich podyskutować. Pomysł "Żywej Książki" pochodzi z Danii, a narodził się na festiwalu muzycznym w Roskilde w 2000 r.

I to właśnie zdenerwowało radnego Adamca. Według niego "postawienie na jednej półce" m.in. homoseksualistów i matki niepełnosprawnego dziecka to "skandal edukacyjny". Adamiec domagał się od prezydenta Radomia, by do realizacji projektu nie dopuścił, i nazywa inicjatywę "skandalicznym pseudo- projektem edukacyjnym". Liczy też na wyciągnięcie konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za realizację w Radomiu "Żywej Biblioteki".
Wiceprezydent Radomia Ryszard Fałek powiedział, " Ja, jako Ryszard Fałek, nie podpisałbym się pod żadnym dokumentem, który by zmierzał do finansowania, wspierania czy promowania takich postaw dewiacyjnych jak homoseksualizm ."

Naciski musiały być duże, bo oto dyrektorka skierowała  pismo do organizatorów Biblioteki, radomian, studentów warszawskich uczelni. "Z powodu kontrowersji, jakie wzbudza udział geja w radomskiej "Żywej Bibliotece", proszę o zrezygnowanie z jego obecności. Mam nadzieję, że reszta biblioteki już nie będzie rodzić dyskusji. Zrozumiem, jeśli uznacie jednak, że to niemożliwe i odwołacie wszystko. Bardzo mi przykro w związku z zaistniałą sytuacją."

Ja rozumiem, że Radom to jakaś gówniana mieścina zarządzana przez PiS i kościół , ale jakby nie było jesteśmy w Europie, jesteśmy w Unii. Podobno za chwilę przejmiemy prezydencję i takie oto skandaliczne słowa padają z ust jakiegoś homofoba radnego , przy klaskane słowami innego homofoba wiceburmistrza. Ludzie do jasnej cholery, jak długo będziemy tolerować takie zachowania?
Do czego jeszcze zdolni są prawicowi katolicy , do podpalenia tego kraju, do eksterminacji mniejszości seksualnych, do więzienia innowierców, ateistów, agnostyków i wszystkich innych obywateli , którzy nie podzielają ich punktu widzenia tego świata. Ile można tłumaczyć tym matołom i karłom moralnym, że homoseksualizm nie jest żadną dewiacją, ile można im tłumaczyć, że pani doktor  do której chodzą, ekspedientka z ulubionego sklepu i fryzjer u którego się golą to homoseksualiści, którzy nie mają wypisanego na czole , że są lesbijkami czy gejami. Ciekawe czy gdyby dowiedzieli się , że ksiądz u którego spowiadają się z tej nienawiści do innych osób jest pedałem, cwelem , ciotą odstraszyłoby ich od kościoła?
A przecież kościół to wylęgarnia "pedalstwa" i wylęgarnia pedofilii.
Kościołowi i jego akolitom, czyli wiernym , durnym owieczkom walka z pedałami , ale nie w swoim gronie oczywiście , nie wystarcza. Znowu wracają jak bumerang do tych samych wyświechtanych pouczeń, zakazów i nakazów.
Ks. Adam Spałek, diecezjalny wizytator katechizacji, przesłał naczelnikowi wydziału oświaty w Zabrzu opracowanie "Niebezpieczne przesunięcia kulturowe". Prosił, by trafiło do wszystkich szkół w mieście.

Nauczyciele i uczniowie mają się teraz okazję dowiedzieć, że "intensywna promocją magicznych praktyk w mediach spowodowała, że Polacy zaczęli z nich masowo korzystać". Niebezpieczne są np. Andrzejki i towarzyszące im wróżby.Przykładem duchowej destrukcji jest także Halloween, które tylko z pozoru wygląda niewinnie, a może się zakończyć "otwarciem na złe duchy, aż do opętania włącznie". Dzieci powinny być uodpornione na taką gloryfikację zła, przemocy oraz śmierci. Pomoże w tym "pielęgnowanie katolickiej i polskiej tradycji".
Najwięcej miejsca poświęcono jednak Harremu Potterowi. Grozę budzi już sam fakt, że "niebezpieczny świat magii przedstawiany jest jako absolutnie dobry". Nie do przyjęcia jest, że w książkach tej serii podawane są instrukcje praktykowania magii.

Wszytko co potencjalnie może odciągnąć normalnych ludzi od tej chorej instytucji jest złe i głupie, ale klepanie takich bzdur, zwanych modlitwami jak 
" wieżo z kości słoniowej , módl się za nami"
" wieżo Dawidowa, módl się za nami"
" domie złoty"
czy "bramo niebieska módl się za nami", 
jest mądre, elokwentne, logiczne i spójne. 
Gdyby taki katol jeden z drugim zastanowił się co tak naprawdę klepie i do jakich absurdalnych rzeczy klechy każą mu się modlić to musiałby się złapać za głowę. No bo jak można modlić się do jakiejś wieży, bramy czy jakiegoś domu? Równie dobrze można modlić się do dębu, Harry Pottera czy Halloween-owych duszków czyż nie?

wtorek, kwiecień 12, 2011

Poruta

Rosjanie zdjęli tablicę, która zawisła tam bez żadnych uzgodnień z władzami Smoleńska. Podobno monitowano w tej sprawie, ale nasze MSZ sprawę bagatelizowało. Tak więc Rosjanie wzięli sprawę w swoje ręce i ją zdjęli i przykręcili taką jaka im odpowiada. Czy Katyń był rzeczywiście ludobójstwem? Wedle definicji ludobójstwa chyba jednak nie był, ale nie mnie o tym decydować.
Maluczcy idioci spod znaku prawych, sprawiedliwych, prawdziwych polaków w zemście poprzewracało kilkanaście  nagrobkach żołnierzy Armii Czerwonej na radzieckim cmentarzu w Parku Poniatowskiego w Łodzi.
Grupa kolejnych maluczkich polaczków zerwała szarfę z wieńca prezydenta Miedwiediewa , który złożył wczoraj w Katyniu.
Nierozgarnięci wyznawcy Jarka podjudzani dodatkowo przez faszystowską gazetę zwaną nie wiedzieć czemu polską potrafią tylko siać zniszczenie, nienawiść i wstyd. To jest takie Jarkowe Hitlerjugend, z tym, że w jego skład wchodzą niegramotni, nie wyedukowani, emeryci, bezrobotni, nieudacznicy , roszczeniowy i wszelkiej maści natchnieni katole. To nie są normalni ludzie, bo normalni ludzie tak się nie zachowują.
Nie wiem z jakiego psychiatryka wypuścili panią Stankiewicz, ale ktokolwiek zdecydował o tym aby opuściła szpital ponosi odpowiedzialność za to co ta chora kobieta wyprawia.  
"Solidarni 2010" przynieśli na Krakowskie Przedmieście kolejny namiot ogrodowy. Jak zapowiedziała prezes stowarzyszenia Ewa Stankiewicz, będą go codziennie między godz. 7, a 22 przenosić między Pałacem Prezydenckim a placem Zamkowym.
Abstrahując już  od polityki, co ma do kurwy nędzy namiot ogrodowy wspólnego z katastrofą smoleńską?
Mnie namiot ogrodowy kojarzy się li i wyłącznie z relaksem na działce i grillem. Nie kojarzę aby ofiary smoleńskie grillowały pod jakimkolwiek namiotem. Skąd oni biorą tych PiS-niętych ludzi , którzy będą nosić ten namiot w te i wewte ? Kim ci ludzie są, kto ich opłaca , dlaczego nie pójdą do  normalnej roboty zamiast robić cyrk w środku miasta? I gdzie jest władza, która rozPiSdzi to kurewstwo na cztery wiatry?
Czy rzeczywiście jedynym organem , który może stawić czoła tej rozpanoszonej faszystowskiej hołocie jest PE?
Widać, że PE nie boi się PiS-u i zakazało im urządzania wystawek o męczenniku Lechu. Ci zblazowani kretyni nie tylko wystawili zdjęcia z katastrofy, ale jeszcze w bezczelny i kłamliwy sposób je podpisali min. tak:

Żaden inny polityk nie cieszył się takim oddaniem obywateli jak Profesor Lech Kaczyński.

Według opinii znacznej części polskiego społeczeństwa, Profesor Lech Kaczyński był najwybitniejszym polskim politykiem po II wojnie światowej.


Rosjanie zniszczyli wrak samolotu , który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. Na zdjęciu widać oficera niszczącego okna za pomocą łomu, jednocześnie wykonującego radosne gesty w stronę kolegów.

Ciała ofiar katastrofy w Smoleńsku zostały rzucone przez Rosjan na fragmenty folii ułożonej na ziemi. Leżały w ten sposób na widoku, czekając na włożenie ich do trumien.

Wielu Polaków nazywa katastrofę w Smoleńsku "drugim Katyniem". Polska elita ginęła w obu tragicznych wydarzeniach. Wszyscy oni stracili życie w Rosji.

Te szczwane gnojki myślały, że przechytrzą PE i nikt nie zwróci uwagi na chamstwo jakie sobą reprezentują.  Tłumaczą się , że wystawka ma zachęcić Unię do zajęcia się śledztwem w sprawie katastrofy. 

O ile mi wiadomo pukali już do wielu drzwi w tej sprawie i jak dotąd wszyscy zgodnie pokazali im środkowy palec, to samo zrobi Unia. Żaden normalny, cywilizowany kraj nie będzie się mieszał w nie swoje sprawy tylko dlatego , że faszystowskie bojówki PiS-u tego żądają.

poniedziałek, kwiecień 11, 2011

Dzień po

Rocznica Smoleńska minęła i postanowiłam, że do tego nie ma po co już  wracać. Nie chcę tez relacjonować hucpiarskich zachowań prezesa PiS-u, ani jego zdziczałej hordy. To nie są ludzie , którym warto poświęcać czas. Oni są jak takie gówno przy bucie, które za cholerę nie chce się odczepić. Powłazi w rowki na podeszwie i bez kija nie da się tego pozbyć, a i tak resztki pozostają i do domu przynosi  się ten smród. Smród PiS-owski bije z gazet, internetu, telewizji . Słowem jest wszechogarniający i dlatego trzeba z tym zasmradzaniem skończyć poprzez ignorowanie. Przyznacie sami, że nic tak nie wkurwia jak ignorowanie.
Jeżeli zdarzy się coś merytorycznego to i owszem można napisać to i owo i skomentować, ale tego chamstwa i prostactwa jakie miało miejsce w stolicy wczoraj nie można i nawet nie powinno się komentować.
Chcę jednak skomentować pomysł na pomnik przed pałacem prezydenckim, pomnik poświęcony wszystkim ofiarom. Pomnik ma powstać z 96 świateł. Projekt pomnika powstał w internecie, w przestrzeni wirtualnej, jest komputerową symulacją. Projektant wyjaśnił, że u podstawy słupów świetlnych umieszczone byłyby ryngrafy z nazwiskami oraz datami urodzin i śmierci wszystkich 96 ofiar katastrofy smoleńskiej. Para prezydencka miałaby jeden, wspólny, większy od innych ryngraf, z podwójną inskrypcją. Sam pomysł wydaje mi się najlepszy jaki do tej pory widziałam i skoro już "musi" być jakiś tam pomnik to niech to będzie to.



Wczoraj po powrocie z działki zajęłam się wypełnianiem formularza spisu powszechnego. My, czyli ja i moja partnerka zostałyśmy wytypowane do rozszerzonej wersji ( reprezentacyjnej). Pytań było od licha, jak zamierzałam tak tez zaznaczyłam , że nie należę do żadnego wyznania religijnego, mam podwójne obywatelstwo i pozostaje w związku partnerskim z kobietą. Ta ostatnie odpowiedz jakoś nie spodobała się komputerowi/formularzowi, bo na końcu zapytał się czy aby na pewno nie uczyniłam tu pomyłki. Zapewniłam , że o pomyłce nie ma mowy i fru poleciało.

We Francji zakazano noszenia burek i nikabów, te muzułmanki , które się nie dostosują będą karane mandatami w wysokości 150 euro. Zaraz też pomyślałam sobie jakby to było , gdyby w RP zakazano noszenia wszelkiego rodzaju krzyżyków i medalików ? Myślę , że doszłoby do regularnej rewolty. Polaków nie jest w stanie skłonić nic, ani wysokie ceny, ani niskie zarobki, ani brak pracy do wyjścia na ulicę, tylko religia A raczej folklor religijny, który zajął miejsce religii. Samo usunięcie krzyży z urzędów i szkół byłoby już zapalnikiem , usunięcie religii ze szkół byłoby materiałem wybuchowym, a zakaz noszenia symboli religijnych byłby początkiem wojny domowej. Są kraje które nie boją się wyzwań i idą na całość, bo mają prawdziwą władzę nad społeczeństwem i nie dopuszczają do hucp i anarchii, jak to ma miejsce w RP. W RP władza nie tyle boi się swoich obywateli ile boi się, że niepopularnymi reformami straci stołki do których jest od wielu lat przyspawana. W państwach, gdzie premier, prezydent, poseł, senator czy radny ma jeszcze jakaś perspektywę na życie po polityce, nikt nie obawia się reform . W tym kraju, gdzie mierni ludzie stają się posłami, senatorami, ministrami, premierami czy prezydentami nikt nie ma odwagi zrobić czegokolwiek co mogłoby wkurwić naród, a przybliżyłoby ten kraj do cywilizacji.

niedziela, kwiecień 10, 2011

Bez zmian

Rok temu wydarzyła się straszna katastrofa , samolot prezydencki rozbił się z 96 osobami na pokładzie, zginęli wszyscy. To był szok dla wszystkich, jak mniemam. Dla mnie też. Kiedy dowiedziałam się , że zginęli  moi ulubieni politycy jak pani Jaruga-Nowacka, pani Szymanek-Deresz, jak pan Szmajdziński , pan Stasiak i pani Maria Kaczyńska to rzeczywiście ogarnęła mnie taka pustka i wielki smutek. Nigdy jednak nie posunęłam się do hipokryzji, jak zapanowała wtedy w mediach czy internecie. Nagle w ciągu kilku godzin dowiedzieliśmy się, że do Smoleńska wyleciał z Okęcia, marny prezydent, bez cienia możliwości aby zostać wybranym na to stanowisko ponownie, a wróciła trumna z męczennikiem i bohaterem. Ro temu mówiono o przemianie społeczeństwa, o zjednoczeniu, były kwiaty, znicze, milenie przerywane szlochami.

Co z tego pozostało? Pozostały kwiaty i znicze, składane co miesiąc pod miejscem pracy prezydenta przez grupę szalonych ludzi, przesiąkniętych do cna nienawiścią a nazywających siebie patriotami, prawdziwymi Polakami i katolikami.
Dzisiaj, w dniu kiedy powinno się milczeć ci prawdziwi Polacy, katolicy i patrioci wnoszą takie oto okrzyki.
"Jarosław, Jarosław, Jarosław” i „Tu jest Polska!”. A na transparentach, które ze sobą przynieśli widać coś takiego.  "Panie Tusk, za skandaliczne śledztwo smoleńskie człowiek honoru strzeliłby sobie w głowę! Wystarczy Pana dymisja wraz z rządem i PO. Komorowski, Pana ten apel przerasta, ponieważ Pan stracił zdolność honorową za: usunięcie krzyża, pomnik bolszewikom, Jaruzelskiego w Pałacu, współpracę z komunistycznymi upiorami"." Jaki prezydent, taki patriotyzm". 
Pod Pałacem słychać krzyki i gwizdy. I to jest godne uczczenie zmarłych w wydaniu patriotyczno-katolickim.
Wczoraj ta sama chluba narodu pod ambasadą Rosyjską spaliła kukłę Putina i skandowali "Chcemy prawdy", "Precz z komuną", "Precz z Platformą", "Tu jest Polska, a nie Moskwa", a także "Norymberga dla Putina", "Mordercy" i "Smoleńsk pamiętamy, Smoleńsk pomścimy".
Na transparentach mieli wypisane "Pamięci nie gaście". "Mord katyński 1940. Mord smoleński 2010", "Putin morderca, Tusk zdrajca", "Sopot przeprasza za Tuska", "Mgła nie osłoni zdrajców Polski", "Smoleńsk 2010. Milczenie jest kłamstwem". Wiele osób miało biało-czerwone flagi, odpalono też kilkanaście rac. 

Rzeczywiście katastrofa przyczyniła się do tego , że z nor powyłaziły najgorsze mendy, które przynoszą temu narodowi wstyd i hańbę. 
Ten naród już nigdy nie będzie jednym narodem, choćby wszystkie plagi egipskie na nas spadły zawsze będzie nas dzielił rozsądek, kościół i politycy.

 

10 -04-2011

Cześć ich pamięci.

sobota, kwiecień 09, 2011

Testament cierniowej korony

Jarosław Kaczyński podzielił się ze swoimi milusińskimi moherami testamentem politycznym jaki pozostawił jego brat śp. Lech . Jarosław wyznaje ku uciesze gawiedzi, że Lech "nie był politykiem jednego wymiaru, jednego problemu, jednego zagadnienia, jednego tematu. Politykę polską pojmował jako integralną całość."
Toż to ci nowość  Polityka nie jest jedno wymiarowa, ale jak widać Jarek mówi tu o sobie , a on w rzeczy samej jest politykiem przez małe "p". czyli jednowymiarowym dupkiem, dla którego istnieje jedno zagadnienie pod tytułem Smoleńsk i jeden problem Smoleńsk. 
"Absolutnie podstawową sprawą dla śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale też drogowskazem, który pozostawił nam, żyjącym Polakom, była polityka historyczna. Pod tym mianem tak naprawdę kryje się przywracanie pamięci o polskiej walce o wolność w ostatnim 70-leciu, a także uczczenie często już zapomnianych bohaterów tej walki"
To jest oczywistą oczywistością, że Lech Kaczyński zajmował się li i wyłącznie polityką historyczną, realna, polityka jako taka w ogóle go nie zajmowała. Poruszał się w niej jak dziecko we mgle i robił to co dyktowali mu inni przydupasy.Celował w kreowaniu takich bohaterów jak " Ogień " na Podhalu, czy  żołnierzy wyklętych. To byli rzeczywiście bohaterowie o których warto pamiętać. Nie można też zapomnieć, że Lech Kaczyński robił wszystko aby skłócić nasz kraj z Niemcami i Rosją, że promował watażkę Gruzińskiego, który zrobił sobie z niego jawne jaja i posłał kilka kulek z Kałasznikowa w jego kierunku. Nie można zapomnieć o tym, że strzelał fochy , wierzgał nóżkami i sypał piachem po oczach wszystkim tym , którzy śmieli go krytykować i się z nim nie zgadzać. Lech Kaczyński był gorzej niż miernym prezydentem, człowiekiem absolutnie nie stworzonym do pełnienia tak ważnej funkcji w kraju. 
Na zakończenie swojej wypowiedzi dodał " "Takie właśnie myślenie o Polsce, które charakteryzowało życie mojego Brata, zamierzam kontynuować".
Z tym, że ta polityka historyczna będzie ograniczał się do Smoleńska , do kreowania bohaterów poległych pod Smoleńskiem, do męczenników , którzy zginęli w słusznej sprawie i tym podobnych zakłamań .  
W zasadzie można by powiedzieć nihil novi, prawicowcy zawsze wracają do tego co było i przekazują to wedle własnego uznania bez cienia refleksji, bez głębszego zastanowienia czy zrozumienia. 
Politykę historyczną kontynuuję już Komorowski , być może w mniejszym stopniu , ale jednak. Nie chodzi mi wcale o zapomnienie , o zaniechanie , ale o prawdę, o mówieniu tego co naprawdę było a o tworzeniu własnej ideologii . Należy wspominać Powstanie Warszawskie, ale mówić o nim, że to była największa klęska jaka mogła nas spotkać, wspominać poległych żołnierzy w tym powstaniu , ale mówić o trym, że nieprzemyślane, głupie, wręcz infantylne decyzje władz w Londynie doprowadziły do tego , że zginęły dziesiątki tysięcy ludzi. Należy głośno mówić o tym, że władze kraju uciekły do Rumunii a potem do Londynu i pozostawiły kraj w stanie okupacji. Itd, itp. To samo dotyczy się Smoleńska i tej katastrofy. Tylko prawda nas wyzwoli. Jeżeli temu byli winni Polacy wespół z Rosjanami to należy to głośno i wyraźnie wyartykułować , jeżeli gen. Błasik był " wczorajszy" i wszczął kłótnię na płycie lotniska to należy to udowodnić.Piloci byli nie doszkoleni , zdezorientowani, naciskani to należy to pokazać . Rosjanie byli nieprzygotowani na przyjęcie prezydenckiego samolotu to tez trzeba ujawnić. I niech to się stanie jak najszybciej. Polityka męczeństwa, polityka mesjasza narodów do niczego nas nie doprowadziła i nie doprowadzi. Czas zdjąć tę cierniową koronę, przestać szukać kozłów ofiarnych i spojrzeć prawdzie w twarz.

piątek, kwiecień 08, 2011

W milczeniu

Pod takim tytułem wczoraj w TVN wyemitowany został reportaż Ewy Ewart o wdowach Smoleńskich. Reportaż był bardzo stonowany i na temat, w odróżnieniu od wszystkich innych pokazywanych do tej pory przez krzykaczy spod znaku prawicowej wierchuszki.Gdyby jeszcze wyciąć Gosiewską i Wassermanównę to byłoby to. Wystąpiła tam tez Merta, ale ona to już inny , żałosny przypadek chorobliwego uzależnienia się od męża. W zasadzie jest mi tej kobiety żal, podobnie jak wszystkich innych kobiet, które uzależniają się aż do bólu od swoich współmałżonków , partnerów. Ale taka jest polityka kościoła i katolickich oszołomów, czyż nie? Kobieta siedzi w domu z 5, 7 czy 10 dzieci, pierze, gotuje, prasuje, sprząta a finansowo i emocjonalnie też, uzależniona jest od żywiciela rodziny czyli męża.I to jest właśnie chore.Pani Błasik w reportażu nie było, ale dzisiaj po raz enty powtórzyła, że jej mąż nie piła alkoholu. Komu ta pani wciska tą ściemę? Nie znam żadnego oficera , a znam ich kilku, którzy by nie pili i to w dużych ilościach. Więc radzę więcej umiaru w tych kłamstwach. Wszystkie inne kobiety na tym filmie jakoś się pozbierały, choć ciężko im było i dalej jest, bo pustka pozostała a tej po ukochanej osobie nie wypełni nikt.
Dawno , dawno temu, kiedy byłam gówniarą , straciłam kogoś , kogo bardzo kochałam i wtedy napatoczyłam się na takie słowa, nie wiem kogo, " Jeżeli kogoś kocha się tak wielce czy może ciebie nie być? " Właśnie. Oni są w sercach i umysłach tych kobiet, które szukają w końcu ukojenia i zamknięcia pewnego rozdziału, ale politycy im na to nie pozwalają , rozdrapując te rany swoimi chamskimi, bezczelnymi wstawkami, kłótniami , iluzjami , oskarżeniami. To jest wstrętne .
Wstrętnie będzie na Przedmieściu Krakowskim w Warszawie pod pałacem prezydenckim, gdzie zbierze się tłum wypranych z mózgów szaleńców, palących pochodnie ,skandujących obrzydliwe hasła, domagających się dymisji rządu i prezydenta.Tej hołocie nie będzie chodziło o uczczenie pamięci kogokolwiek, oni mają to w dupie i to pod auspicjami swojej wiary. Oni będą robić zadymę po to aby mieć swoje kolejne 5 minut. Oszołomy ponoć dogadały się z warszawskim ratuszem, że nie będzie palenia zniczy i handlu kiełbaskami na Krakowskim Przedmościu i nie wiem czy ta wiadomość mnie rozbawiła do łez czy wprawiła w osłupienie? Co mają kiełbaski do katastrofy lotniczej? Czy te gównozjady przychodzą tam aby się nażreć i nachlać?
Na to wygląda. I tak jest od roku. Nawet symbolu swojej wiary nie potrafili uszanować tylko miąchali nim na prawo i lewo. Teraz ten osławiony krzyż stoi samotnie w kościele, bez kwiatów , bez zniczy i nawet pies z kulawą nogą do niego nie zagląda. Nie wspomnę już o żołnierzach, którzy byli wykorzystywani jak dziwki na każde zawołanie w uroczystościach pogrzebowych, miesięcznych itd. Ale przyszła kryska na matyska. Kampania honorowa wojska w Opolu się postawiła i powiedziała , że za dziwkę robić dalej nie będzie i niech się PiS buja z tymi obchodami sam.
Obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej , jeżeli muszą już się odbyć, niech się odbędą w milczeniu. Milczenie jest ponoć złotem na które zasłużyli ci co zginęli.

czwartek, kwiecień 07, 2011

Skandal

Bodajże trzy tygodnie temu Lis wyemitował w swoim programie nagranie ze spotkania senatorów PiS z Kobylańskim i Świtoniem, czyli gwiazdami Polonii w Ameryce Łacińskiej. Hofman i ta spasła potwora Sobecka wystosowali do KRRiT skargę , że program został zmanipulowany, bo tak się senatorowie PiS zachować nie mogli. To są zacni , szlachetni ludzie itd, itp. W manipulację nie uwierzył jednak Jarek i powiedział :
"To był skandal i nasi parlamentarzyści powinni zareagować. Nie tylko na słowa o Leszku, ale i antysemickie komentarze. Natychmiast poprosiłem ich o wyjaśnienia, jednak to, co usłyszałem, nie było satysfakcjonujące. Sprawa pójdzie do sądu partyjnego i komisji etyki, a ich miejsca na listach wyborczych są poważnie zagrożone."
Jednakowoż dla tej PiSdy Sobeckiej nie ma różnicy, bo w dalszym ciągu twierdzi , że Lis zmanipulował program.
Do pewnych ludzi nie dociera , że PiSdowcy , w większości, to antysemici, ksenofoby , homofoby i rasiści wpisujący się jak ulał w realia Polonii. Tę Polonię ,którą znam/znałam cechuje właśnie antysemityzm, rasizm, ksenofobia i homofobia. To jest beton i konserwa, którą rajcuje disco polo, patriotyczne przyśpiewki i chałam płynący z ust prawicowej ekstremy.

Umorzenie przez prokuraturę tzw. afery hazardowej to jest skandal, wręcz niebywały. "Każdy, kto pamięta zalewającego się potem Zbigniewa Chlebowskiego, każdy, kto pamięta przeczołganego przez dziennikarzy Mirosława Drzewieckiego, którzy nie potrafili odpowiedzieć na podstawowe pytania o swoją rolę w tej aferze, dzisiaj musi mieć poczucie niedosytu – komentuje Cezary Gmyz. Mnie z panem Gmyzem nie jest po drodze, ale w ym wypadku zgadzam się w 100%. Oni są i byli umaczani po same jaja w tej aferze i tylko wypada zapytać kto zdecydował i dlaczego , że afery nie ma i nie było. Teraz tylko brakuje wystawienia tych kmiotów na listy wyborcze i wtedy będziemy mieli pełny obraz PO .

środa, kwiecień 06, 2011

Brak słów

Marta Kaczyńska objęła patronatem obchody "Tygodnia Pamięci Narodowej" w Chicago.Rozpoczęła ten tydzień od kłamstw i pomówień, jak to maja we krwi wszyscy pisowcy i pisolubni. 

"w naszej wspólnej ojczyźnie organizatorzy podobnych obchodów często napotykają na wiele przeszkód, które mają utrudnić wspólne przeżywanie pierwszej rocznicy tej najtragiczniejszej w dziejach powojennej Polski katastrofy" - pisze Marta Kaczyńska w liście który opublikował  portal wpolityce.pl. I wskazuje winnych - władze Warszawy. 

W Warszawie pod Pałacem Prezydenckim wielu ludzi wciąż przychodzi zapalać znicze w intencji moich Rodziców - śp. Pary Prezydenckiej a także pozostałych ofiar. Wszelkie przejawy czci dla tych, którzy rok temu tragicznie zginęli, są jednak przez władze stolicy niezwykle szybko usuwane - pisze córka zmarłego prezydenta. I wylicza: „Organizatorom koncertu upamiętniającego zeszłoroczną tragedię odmówiono zgody na jego zorganizowanie w Centrum miasta. Radni Warszawy opowiedzieli się przeciwko wywieszeniu flag państwowych w dniu 10 kwietnia”. Jak pisze Marta Kaczyńska, przywołuje te wydarzenia, „by uzmysłowić Państwu, że obecnie w Polsce, a przede wszystkim w Warszawie, upamiętnianie tragicznie poległych pod Smoleńskiem jest utrudniane."

 To jest po prostu zwykłe kurewstwo ,nic innego. Łże jak bura suka, cytując klasyka , bo wie, że te durne matoły czyli tzw. Polonia, która reprezentuje sobą zaprzaństwo i zgniłą konserwę mentalną, uwierzy każdemu jej słowu. Chciałabym widzieć jak zareagowały by wadze jakiegokolwiek miasta w Ameryce, gdyby grupa oszołomów co miesiąc przechadzała się z pochodniami pod urząd , w którym pracuje burmistrz danego miasta i wyśpiewywałaby jakieś patriotyczno-religijne przyśpiewki, nie mówiąc już o kwiatach, zniczach i tym podobnych rzezach. W żadnym normalnym państwie nikt by nie dopuścił do takich zamieszek i  takiej anarchii. 

W normalnym kraju potraktowano by tych skundlonych Wolaków armatkami wodnymi i oddziałami po zęby uzbrojonej policji. Wszędzie tylko nie w Wolsce, gdzie władza nie ma nic do powiedzenia, gdzie władza boi się endeka Jarka i jego nacjonalistów  , pozwalając aby ten kraj był wytykany i ośmieszany na forum Romanum przez 12 miesięcy.

Na dodatek, premier tego rządu wraz z prezydentem tego kraju wbrew opinii publicznej zamierzają doprowadzić do tego , aby jednak stanął pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej a jego integralną częścią ma być część wraka rozbitego Tupolewa. Oni mają w głębokiej dupie społeczeństwo, które nie chce żadnych pomników. Czy wy obywatele tego kraju naprawdę  chcecie i będziecie głosowali ponownie na PO? Ja się pytam co jeszcze muszą uczynić abyście zmądrzeli ? To samo pytanie kieruję do tych co wciąż w Jarku widzą swojego guru, co PiS musi jeszcze uczynić jak i kogo obrazić , zrównać z gównem, podeptać i opluć abyście zmądrzeli? 

Przecież tylko za przyzwoleniem prawicowców, wyłania się kolejna grupa oszołomów zwana Związek Podhalan, która ma w zamyśle umieszczenie krzyża w godle tego kraju.  Powołują się na II RP, skoro tak chętnie pewne grupy sę na tę II RP powołują to uczyńmy z tego kraju tę wyśnioną i wymarzoną II RP. Niech idą te buce pasać gąski i krowy, niech szlifują buty swoimi zgrzebnymi koszulinami arystokracji, niech zdychają z głodu i żebrzą o kęsek zbutwiałego chleba, jak to ongiś bywało.

Jak się tak człowiek zastanowi nad tym wszystkim po pozostaje postukać się w głowę , ciężko westchnąć i zapytać czemu ten naród taki kurwa głupi jest?

wtorek, kwiecień 05, 2011

Ciul , katolik dwa bratanki

Ciul przeginał, przegina i przeginał będzie, ale do czasu. On chyba nawet sobie nie zdaje sprawy z tego co zrobił i jak sromotnie za to zapłaci. Kutz napisał , że jest skończony, ja też tak sądzę, poza swój utytłany w gównie nacjonalizmu, ksenofobii , rasizmu, homofobii i oszołomstwie katolickim elektoratowi nosa nie wyściubi.
Ja Ślązaczką nie jestem , ale mam rodzinę na Śląsku , moi kuzynostwo urodziło się na Śląsku ich dzieci też są Ślązakami . Swego czasu spędzałam część wakacji na Śląsku , znam trochę gwarę Śląską i choćby dlatego w spisie powszechnym zaznaczę opcję Ślązaczka. Niech ten ciul przestanie fanzolić dyrdymały i zapozna się z historią Śląska, bo nie  ma o tym bladego pojęcie.
Ciekawe kto następny pójdzie pod tępy topór ciula, może Wielkopolaninie i Pomorzanie, jakby nie było to dawni Prusacy, których gro  później została wcielona do Wermachtu, to też przecież krypto Niemcy. A może Krakowiacy z dawnej Galicji?  Czekam z utęsknieniem na "złote" myśli i słowa Wielkiego stratega, co to w giry sobie strzela co i rusz.
Wrażenie zrobiły na mnie słowa Dziwisza, po raz pierwszy chyba dostojnik kościoła tak otwarcie przyznał, że Lech Kaczyński żadnym męczennikiem nie jest, a Polska przechodziła już większe nieszczęścia, niż katastrofa samolotu. Szkoda , że ocknął się tak późno, było nie chować Kaczyńskiego na Wawelu i robić z niego bohatera. Teraz mleko się rozlało, a na tym mleku ślizga się ciul, kreując swego brata na narodowego bohatera i męczennika. Nie obchodzi go , ani jego akolitów spod znaku Gazety Polskiej, Rzeczpospolitej, ND nie obchodzi fakt, że większość Polaków ma w poważaniu te obchody rocznicowe i nie chce żadnego pomnika Lecha ( chyba, że zimnego) pod Pałacem Prezydenckim. Do tych obrzydłych ciulów nie dociera , że żaden normalny człowiek nie składa kwiatów pod miejscem pracy tragicznie zmarłej osoby tylko na jej grobie, że ludzie są zmęczeni tymi szopkami i że prezes obrzydził większości tę katastrofę.
Obchody tej rocznicy powinny skupić się na oddaniu hołdu ofiarom na Powązkach z udziałem kampanii honorowej , prezydent Warszawy , prezydenta RP i Premiera. I to wszystko. Rodziny ofiar powinny uczcić to na grobach sowich bliskich. Te wszystkie msze , te wszechobecne klechy, nie wspominając już nawet o hucpach PiS-u są absolutnie zbędne. Ale czyż w RP może cokolwiek odbyć się bez uczestnictwa w tym kościoła? NIE.
Tak było za AWS-u, SLD , PiS-u i tak jest za PO. Nie ma żadnego znaczenia , że coraz mniej ludzi chodzi do kościoła, coraz mniej ludzi uczestniczy w obrzędach religijnych typu post czy rekolekcje, znaczenie ma to , że " tylko pod tym znakiem, Polska będzie Polską itd."
A propos postu, to przeczytałam, że jakiś palant biorący udział w wyścigu szczurów wstydzi się nie jeść mięsa w piątek, bo by go koledzy obśmiali jak norkę, to w weekendy żyje o wodzie i chlebie, aby zmazać grzech nieposzczenia w dniu wyznaczonym przez kościół.  Toż to szczęka opada i cyce na takie wyznanie.
Z drugiej zaś strony nasi żarliwi katolicy czynią takie wpisy na FB na profilu Mellera :
" życzą mi pójścia przez komin, żądają by mi odebrano obywatelstwo polskie, wyzywają od żydowskich mend i zdrajców, mojej żonie piszą żeby ulżyła Narodowi Polskiemu i wycięła sobie macicę etc etc."
Wspaniałe, takie wielkopostne, takie typowo katolickie i uświęcone. Gratuluję katolikom innowacji i takiej nienawiści, która nie katolikom jest mało znana.

sobota, kwiecień 02, 2011

Ale w koło jest wesoło, czyli realia w RP

Wczoraj w "Piasku po oczach" występowała pani Ewa Komorowska , żona ofiary smoleńskiej. Stwierdziła min., że ma obawy czy tłum oszołomów koczujących przed pałacem prezydenckim przepuści takich jak on do kościoła na mszę. Przewiduje też , zresztą słusznie, że za tydzień te rocznicowe obchody przerodzą się w  istny show niespotykanej wręcz nienawiści.
Show nienawiści rozpoczęły już inne wdowy, które poleciały , mam nadzieję , że za swoje pieniądze, do Chicago, aby jeszcze bardziej szczuć tych półgłówków zwanych Polonią, przeciwko Polakom. Taka PiS-da Gosiewska na ten przykład wygłosiła istne bluźnierstwa, jakoby jej mąż i cała reszta zginęli w zamachu , co jest oczywista oczywistością. Żaden wypadek nie wchodzi w grę, bo w XXI wieku wypadki samolotowe się nie zdarzają, zdarzają się li i wyłącznie zamachy. Słysząc takie bzdury normalny człowiek może się albo postukać w czoło ,albo wybuchnąć gromkim śmiechem, nic innego nie pozostaje. Druga cipa, Kurtyka, która też poleciała do USA, prosiła aby Polonia pomogła im w profesjonalnym przetłumaczeniu raportu MAK na angielski po to, żeby rozesłać ten raport do wszystkich krajów ościennych Polski i pokazać im , że ten raport jest zakłamany.
Obie zaś wspólnie prosiły aby Polonia zmusiła Kongres USA do zainteresowania się katastrofą, znaczy zamachem.  No cóż, żądać od dularowców, których połowa mieszka w Chicago nielegalnie, którzy po angielsku, mimo upływu lat ,przędą cienko i nie mają żadnych wpływów na Kongres USA, aby pomógł komukolwiek, to zakrawa na kpinę. Rozdawanie tłumaczeń raportu MAK naszym sąsiadom, którzy borykają się ze swoimi problemami i gówno ich obchodzi katastrofa lotnicza w której zginął człowiek robiący na złość całej Unii Europejskiej to już przegięcie i zwykły wstyd.
Cały czas się zastanawiam dokąd zmierza ten cały PiS i po co im te zadymy, te hucpy, te ściemy z zakupami, te okrzyki w Sejmie, te wyjazdy za ocean i robienie z siebie i z całego państwa pośmiewiska. W jakim celu PiS antagonizuje kolejne środowiska? Byli już biznesmeni, artyści, internauci, młodzież, pielęgniarki, teraz przyszła kolej na kupujących w Biedronce i Ślązaków.  Porównując Ślązaków do krypto Niemców to był strzał w stopę.
Oby więcej takich strzałów było, a nam normalnym obywatelom zapewne będzie żyło się lepiej bez tej hordy chamów w Parlamencie.
Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o tym o czym trąbią media od samego rana , a mianowicie o rocznicy śmierci Wojtyły. Właśnie natchnęłam się na jakąś zajawkę w internecie pt. " Polacy zapomnieli co dla nich zrobił JP II."
Po prawdzie to Polacy nie mieli co zapominać , bo i ile mnie pamięć nie myli to JP II nie zrobił nic dla Polski i Polaków za co mogliby być wdzięczni. No chyba, że ustanowienie siebie bogiem jedynym i najprawdziwszym wpisuje się w czyn godny zapamiętania to i owszem, to można zaliczyć do jego pełnego sukcesu. Chyba, jeszcze żaden Polak ani inny człowiek, nie był aż tak próżny, jak on, aby pozwalać na budowanie sobie za życia pomników i patrzenia jak głupi lud pada przed tymi potworkami na kolana i modli się do nich. Nawet do Stalina się nie modlili , ani nie padali przed nim na kolana, choć ponoć czcili go jak boga.
To jest jedynie czubek góry lodowej , która pogrąża to całe papiestwo Wojtyły. To samo w sobie powinno wystarczyć  aby tego pana przekreślić a nie wynosić na ołtarze.

piątek, kwiecień 01, 2011

Pogotowie modlitewne

W Sandomierzu powstało Pogotowie modlitewne :)) Wysyłając SMS-a na numer 797 087 373 z intencją modlitwy , możesz mieć pewność, że 50 woluntariuszy będzie się modliło żarliwie.Podobno ludzie wysyłają prośby o modlitwę za zdanie egzaminy, udaną randkę , zdrowie itd. Ciekawe czy jakby się tak pomodlili do błogosławionej Karoliny Kózkówny, która trzyma pieczę nad tym przedsięwzięciem, o rozum dla Jarka i jego bandy to by poskutkowało?

Oni tam na kolanach 7 dni w tygodniu ślęczą a tym czasem bogobojny PiS nawołuje naród aby bojkotował 10 kwietnia program X-Factor, bo nie przystoi takiego czegoś oglądać. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia co to jest i z czym to się je , bo programy tzw. rozrywkowe na TVN jakoś mnie nie rajcują , ale dlatego , że ten program został tak rozreklamowany przez PiS, to właśnie 10 kwietnia włączę TV i go oglądnę w całości. Jak się załapię to obejrzę " Szansę na sukces " i i inne rozrywkowe programy, po powrocie z wypasionego grilla, oczywiście. W tym dniu nie będzie w moim otoczeniu słowa o katastrofie, żałobie, rocznicy , wieńcach, zniczach i całej tej hucpie. Tak, to będzie dzień BEZ SMOLEŃSKA.

Ale wracając do ,to może jednak zdałoby się wysłać takiego SMS-a , a nuż  pomoże tym wszystkim Pisowskim homofobom, którzy na marszach równości jak radny Mirosław G. z Kielc wykrzykiwał  "Dobry gej to martwy gej.", albo moherom, które wystawę " Backstage" w Bunkrze Sztuki w Krakowie, przedstawiającą męskie akty uważają za promocję homoseksualizmu, a że mają na tę wystawę pójść 12 latkowie to jeszcze dodają , że jest to niewątpliwie " oswojenie najmłodszych z ideologią środowisk homoseksualnych, pod przykrywką akcji antydyskryminacyjnych.". Głodnemu zawsze chleb na myśli, może gdyby taka patronka modlitewna pomodliła się za tych niewyżytych to spostrzegliby w sztuce nie tylko seks. 


Histeria jaka zapanowała dzisiaj w Sejmie po uchwaleniu nowelizacji o przeciw działaniu narkomanii też kwalifikuje PiS do pogotowia modlitewnego. 
Czasami sama już nie wiem , czy oni wszyscy są aż tak głupi , czy tylko wyrafinowani i robią to na pokaz. W rzeczy samej nie znam aż tak zidiociałej bandy , która pyta ministra sprawiedliwości dla jakiej mafii narkotykowej uchwalił tę uchwałę, która mówi , że " prokurator i sąd będą mogli w pewnych okolicznościach odstąpić od ścigania za posiadanie niewielkich ilości narkotyków na własny użytek."
O ile mi wiadomo uchwała nie precyzuje co to są pewne okoliczności i jaka ilość oznacza na własny użytek
Kiedy chory na raka ma w kieszeni jointa , który pozwala mu jako takie funkcjonowanie bez bólu to przestępstwo czy nie? W zasadzie to dla pisdu  nie ma znaczenia, bo jako polscy katolicy z naciskiem na polscy,
każdy musi cierpieć jak Jezus, a ci schwytani z jointem tym bardziej bo to narkomanii , obrzydliwi, brudni i nie godni aby funkcjonować w tym społeczeństwie.