ACTA=PIPA= SOPA. Wszystkie te akta mają zaostrzyć ochronę dóbr intelektualnych, a już wyrządzają same szkody. Według inspektora z GIODO ACTA nakładają kaganiec na prawo polskie. Prawo polskie nie będzie miało nic do "powiedzenia" , nie będzie brane pod uwagę, będzie liczyło się prawo międzynarodowe. A będzie ono działało tak jak to miało miejsce w Wielkiej Brytanii, gdzie 23-letni Richard O'Dwyer w swoim pokoju w akademiku uniwersytetu Sheffield tworzył swoją stronę internetową, nie domyślał się nawet, że posłuży ona jako podstawa do ekstradycji jego samego do USA Amerykański wymiar sprawiedliwości oskarżył brytyjskiego studenta o to, że jego strona to przewodnik z odnośnikami do stron z nielegalną zawartością. Obrońcy studenta argumentowali, że strona nie złamała brytyjskiego prawa. Ale nie przeszkodziło to brytyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości zgodzić się na ekstradycję studenta do USA. A tam może go czekać nawet 10 lat więzienia.
Jak mniemam ,nie będzie to w przyszłości przeszkadzało polskiemu wymiarowi sprawiedliwości , aby deportować Kowalskiego do USA.
Z tym , że tu już chyba nie chodzi o ten dokument, który stwarza realne zagrożenie dla internautów, nie dla piratów internetowych, ale dla mnie i dla ciebie.Chodzi o coś zdecydowanie więcej, o tą pokoleniową dziurę, której nie da się załatać smętnymi wstawkami pana Boniego, a tym bardziej głupimi uśmieszkami Tuska. Młodzi ludzie, którzy masowo głosowali na PO , maja najwyraźniej dosyć tej prawicowej dziczy, która z kolei ma ich w głębokim poważaniu. ACTA to był / jest taki gwoźdź do trumny. PO ma teraz nie złą zagwozdkę i nie jestem pewna czy będzie widziała jak z tego wyjść. Ludzie, nie tylko młodzi, maja po prostu dosyć tych ciągłych kłamstw, tej nie ustającej ściemy, tego paplania z którego nic nie wynika, tej biedy, tego bezrobocia i ciągłego pier____nia o "zielonej wyspie". Ludzie mają dość knucia za ich plecami i tej nadgorliwości rządu wobec innych państw . Przecież ACTA nie musiały być podpisane już teraz, czas na podpisanie upływa za rok z kawałkiem, ale Tusk musiał być jednym z pierwszych, aby zostać pogłaskanym przez mocarstwo. Wczoraj Tusk poleciał do Brukseli i podpisał kolejny bubel, jak sam mówi, pakt fiskalny nas nie zadawala, ale go podpisaliśmy. Po co? Tusk zapewne nie ma pojęcia po co go podpisał, ale ostatnio podpisuje wszystko co mu pod nos podstawią. Polska nie zyskała nic na podpisaniu tego paktu, bo dotyczy on państwa , które przeszły już na Euro, my i tak będziemy w ogonie i to nie tylko dlatego, że nie przyjęliśmy Euro, ale dla tego, że nam do cywilizacji jest jeszcze bardzo daleko. Jak się w końcu ucywilizujemy i przestaniemy bić czołem sukienkowym, to może dołączymy do europejskiej wierchuszki. Ale nie nastąpi to tak nagle, bo po tym rządzie przyjdzie następny, który będzie równie durny , bo wybrany spośród tych samych (p)osłów zasiadających w naszym parlamencie. Jesteśmy takim narodem, który narzeka i płacze i ...wybiera te same miernoty , aby nami rządziły. Weźmy takiego Suskiego. Gdyby Suski w tak skandaliczny sposób zachował się w parlamencie amerykańskim, to by już go w nim nie było, nawet smrodu po nim by już nie było, a w RP? W RP rzecznik praw obywatelskich kieruje skargę do komisji etyki i co z tego? Ano właśnie. Suski nie tylko , że zostanie, to jeszcze będzie dalej brylował swoimi rasistowsko-homofobicznymi wstawkami ku uciesze tego chamstwa i buractwa jakim jest nasz Sejm. PO jakoś nie szczególnie interweniowało w "złote myśli" Suskiego, bo jak mniemam większość (p)osłów z PO myśli dokładnie tak samo na temat pedałów zoofilów i murzynków Bambo. Zburzył się jedynie Palikot, ale on burzy się wtedy kiedy wyczuje dobrą koniunkturę i pragnie zarobić kilka punktów procentowych. Palikota wyczuli już nawet jego wyborcy i wybuczeli go gremialnie pod pałacem prezydenckim. Teraz Palikot ma zamiar powiesić maskę tzw. anonymousa na twarzy Chrystusa w Świebodzinie. WOW. Toż to szok BTW, ta maska to podobizna Guy'a Gawkes'a ,XVI wiecznego angielskiego katolika, który brał udział w tzw. zamachu prochowym i został stracony. Jak to się ma do obecnej polityki nie wiem, ale maska jest zajefajna, podobnie jak realia w których się obracamy.
wtorek, styczeń 31, 2012
Apel do wszystkich
Mróz trzyma i potrzyma jeszcze trochę, tak więc apeluję do czytelników tego bloga aby zadbali o naszych braci mniejszych.
Podczas największych mrozów dokarmiajmy dzikie ptaki. Nie wsypujmy jednak do karmników resztek naszego pożywienia. Zawarte w nich przyprawy i konserwanty mogą tylko zaszkodzić. Poczęstujmy je raczej mieszanką różnych ziaren, owocami, ugotowanymi w nieosolonej wodzie warzywami (taki pokarm jest też odpowiedni dla łabędzi). Regularnie sprzątajmy karmnik, aby jedzenie nie pleśniało. Pamiętajmy też, że bez dostępu do niezamarzniętej wody ptaki mogą nie przeżyć zimy.
Pamiętajmy, że koty nie są przystosowane do mrozów i w tak niskich temperaturach giną. Nie pozostawiajmy ich na zewnątrz! Pozwólmy im schronić się w stodole, ciepłej szopie lub piwnicy. Nie zapominajmy o regularnym napełnianiu misek świeżą , ciepłą wodą i ciepłym mlekiem. Psy i koty powinny otrzymać wysokokaloryczną karmę i nie przebywać zbyt długo na zewnątrz.
Nasi bracia mniejsi nie dadzą sobie sami rady w zimę przy tak niskich temperaturach, musimy im pomóc.
Podczas największych mrozów dokarmiajmy dzikie ptaki. Nie wsypujmy jednak do karmników resztek naszego pożywienia. Zawarte w nich przyprawy i konserwanty mogą tylko zaszkodzić. Poczęstujmy je raczej mieszanką różnych ziaren, owocami, ugotowanymi w nieosolonej wodzie warzywami (taki pokarm jest też odpowiedni dla łabędzi). Regularnie sprzątajmy karmnik, aby jedzenie nie pleśniało. Pamiętajmy też, że bez dostępu do niezamarzniętej wody ptaki mogą nie przeżyć zimy.
Pamiętajmy, że koty nie są przystosowane do mrozów i w tak niskich temperaturach giną. Nie pozostawiajmy ich na zewnątrz! Pozwólmy im schronić się w stodole, ciepłej szopie lub piwnicy. Nie zapominajmy o regularnym napełnianiu misek świeżą , ciepłą wodą i ciepłym mlekiem. Psy i koty powinny otrzymać wysokokaloryczną karmę i nie przebywać zbyt długo na zewnątrz.
Nasi bracia mniejsi nie dadzą sobie sami rady w zimę przy tak niskich temperaturach, musimy im pomóc.
| Reakcje: |
piątek, styczeń 27, 2012
Ku gorszemu
Porównywanie homoseksualizmu do zoofilii nie narusza dóbr osobistych konkretnych osób.
Tak uznał w czwartek warszawski sąd i oddalił pozew działaczy mniejszości seksualnych. Poszło o rysunek z ''Rzeczpospolitej'' z 2009 r. Przedstawiał mężczyzn biorących ślub. Za nimi w kolejce stał mężczyzna z kozą na sznurku. Mówił do niej: ''Jeszcze tylko ci panowie wezmą ślub i zaraz potem my''. Tydzień później Tomasz Terlikowski napisał w ''Rz'': ''Jeśli prokreacja, wychowanie i wierność nie mają znaczenia w stosunkach dwóch partnerów, (...) nie ma powodów, by czynić różnicę między relacją homoseksualną a zoofilską''.
Być może to porównanie nie narusza dóbr osobistych konkretnych osób, ale narusza dobra osobiste wszystkich osób homoseksualnych w tym podłym , katolickim zadupiu. Ja osobiście wypraszam sobie żeby jakaś menda katolicka nazywała mnie zoofilem. Nie kopuluję ze swoimi kotami, nie kopulowałam ze swoją suczką, ani chomikiem.
Sąd swoim wyrokiem otworzył drzwi na oścież wszelkiej masie oszczerstw pod adresem osób homoseksualnych. Jak do tej pory oczywistą oczywistością jest , że homoseksualiści to pedofile, teraz , że zoofile, za chwilę dowiemy się, że są również nekrofilami.
Do tego dochodzą ciągle nie ustające kpiny, obelgi, "żarty" ze strony parlamentarzystów wobec posłów o innej orientacji seksualnej. Wczoraj Dziedziczak w rozmowie z posłanka Anną Grodzką z premedytacją zwrócił się do niej per "pan", podczas dyskusji nad koncesją dla TV Trwam pana hochsztaplera Rydzyka.
Zachowanie Dziedziczaka spotkało się z euforią ze strony konserwatystów.
"Brawa za błyskotliwą ripostę dla posła PiS Jana Dziedziczaka! W krótkim zdaniu pokazał on absurd poprawności politycznej i wbił szpilę w jakobinów od biznesmena z Biłgoraja, którzy kpią na każdym kroku z katolików. Dziedziczak pokazał, że nie trzeba być obciachowcem jak pewien "intelektualista" z PiS by wyprowadzić celny cios z oponenta ideologicznego."
Jasne brawo, bijmy wszyscy brawo za chamstwo, prostactwo, buractwo w naszym parlamencie. W sumie zasłużyliśmy sobie na to wybierając takich osiłków i gburów aby nas reprezentowali.
Nie wiem co się dzieje w tym państwie, ale dzieje się bardzo źle. Mimo zapewnień, że jednak podążamy za cywilizacją, ja tego nie widzę. Ja widzę , że to społeczeństwo cofa się do zamierzchłych czasów średniowiecza. Mnie po prostu ręce( i nie tylko ) opadają i przestaję widzieć jakikolwiek sens w tym co robię, czyli w pisaniu tego bloga. Od ponad 6 lat podkreślam, nakreślam, prześwietlam , opisuję beznadziejne realia tego kraju i przez te 6 lat nic, absolutnie nic nie uległo zmianie na lepsze. Mam nawet wrażenie , że wszystko ma się ku gorszemu. To społeczeństwo się jeszcze bardziej radykalizuje, staje się większymi ksenofobami, rasistami, homofobami niż przedtem. To społeczeństwo staje się takim zalążkiem narodowo-katolickim, tylko patrzeć , kiedy brunatne koszule wyjdą na ulice. Myślicie , że histeryzuje, bo przelała się czara goryczy? Popatrzcie sobie na Węgry. Prześledźcie sobie nasza historię tak dogłębnie z naciskiem na II RP. Temu narodowi wolność nie służy, ten naród gdy jest wolny zaczyna dostawać małpiego rozumu , tylko pod butem innych zaczyna myśleć logicznie i rozsądnie. Wtedy nagle staje się narodem solidarnym , tolerancyjnym, mądrym i obrotnym. Jestem naiwna bo myślałam, ze kiedy Polacy wyjada za chlebem 6 lat temu, to powrócą odmienieni, otwarci , wyzwoleni spod tej watykańskiej okupacji, ale nie. Ten naród jest impregnowany na wszelkie inności. Inny znaczy wróg i trzeba go zwalczać za wszelka cenę ,na razie za pomocą obelg typu murzynek, asfalt, pedał, zoofil, komuch, żyd, towarzysz. Potem przyjdzie czas na więcej atrakcji. A zwycięzcą będzie totalne oszołomstwo konserwy katolicko-prawicowej. Wszytko ku temu zmierza.
czwartek, styczeń 26, 2012
Coraz ciekawiej
Polska podpisała ACTA, teraz dokument musi zostać ratyfikowany przez nasz parlament. Gdy wszystkie kraje Unii podpiszą te umowę ,wtedy Parlament Europejski podejmie procedurę "zgody", czyli liczne dyskusje za i przeciw przyjęciu umowy ACTA prze Unię Europejską. Następnie umowa powinna zostać zawarta przez Rade Europy . Tak to miało wyglądać formalnie,ale wydarzyła się rzecz niesłychana, otóż Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekła, że Nie można zmuszać dostawców internetu do zainstalowania systemu zapobiegającego nielegalnemu pobieraniu plików z internetu.
Według ekspertów European Telecommunications Network Operators Association (ETNO) zapisy wprowadzone przez ACTA "mogą prowadzić do narzucenia operatorom konieczności wprowadzenia rozwiązań filtrowania treści". Ich zdaniem orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości praktycznie uniemożliwia wprowadzenie takiego mechanizmu w krajach, które przyjęły Kartę Praw Podstawowych.
Niestety Polska nie przyjęła Karty Praw Podstawowych, ale aby ACTA zaczęły obowiązywać muszą ją podpisać wszystkie kraje UE. Jeżeli ACTA na prawdę okażą się niezgodne z KPP to inne kraje nie będą mogły przyjąć jej przepisów w tym również Polska.
Jeszcze wczoraj szwedzki europoseł Christian Engstroem ostro skrytykował wtorkową wypowiedz ministra administracji i cyfryzacji Michałą Boniego, który powiedział," że jest już za późno, żeby nie podpisywać umowy ACTA" i "że wszystkie kraje europejskie już ją podpisały". - To kłamstwo. Żaden z 27 krajów członkowskich nie podpisał jeszcze ACTA. Polska ma być pierwszym krajem, który podpisze umowę 26 stycznia.
W tym samym wywiadzie minister Boni mówił również, że " powinniśmy dobudować do ACTA klauzulę, która będzie pokazywała, jak my interpretujemy te punkty, które należą do polskiej kompetencji ” - To też kłamstwo - pisze Engstroem. ”Nie ma żadnej możliwości dołączania dodatkowej klauzuli do ACTA. Negocjacje już się dawno zakończyły i teraz zarówno Unia Europejska jak i poszczególne kraje mogą jedynie przyjąć umowę, albo ją odrzucić”.
Ten rząd jest nie tylko nadgorliwy, ale kłamie i oszukuje .
Polska zawsze była krajem nadgorliwym, lubującym się w merdaniu ogonkiem , wywijaniu szabelką, aby przypodobać się innym i dlatego często wychodziła na tym jak przysłowiowy Zabłocki na mydle.Teraz jeszcze dochodzi jawne kłamstwo. Cudownie.
Pewnie rządowi nie uda się gwałcić nasze prawo do prywatności podpisując ACTA, które dzięki orzeczeniu ETS nie wejdzie w życie, ale premier nie taki w ciemię bity. Jak nie kijem go to pałą. Otóż NIK został upoważniony do totalnej ingerencji w nasze życie. Każdy kontroler NIK będzie mógł zbierać i gromadzić tzw. informacje wrażliwe, czyli przykładowo nt. preferencji seksualnych, poglądów politycznych, wyznania, a nawet informacji genetycznej.
Taki dostęp mają też służby, tylko że dla nich jest on ograniczony - musi się na nie zgodzić przełożony, a wniosek o nie musi być precyzyjny i wyjaśniać, na potrzeby jakiego postępowania są potrzebne. Natomiast NIK będzie miało dostęp do danych wrażliwych, jeżeli będzie to niezbędne do przeprowadzenia kontroli. Czyli w zasadzie ten dostęp jest nieograniczony. I co wy na to? Robi się coraz ciekawiej w tym państwie, przyznacie sami.
Na dodatek Kancelaria Premiera usunęła ponad 7700 wpisów na stronie KPRM na RB pod pretekstem, że były one wulgarne. Niestety, to jest kłamstwo, bo większość wpisów było merytoryczną dyskusją przeciwną umowie ACTA. Wulgarne wpisy stanowiły jedynie ułamek procentu. Ten rząd strzelił sobie w stopę podpisując tą umowę, a teraz jeszcze bardziej się pogrąża. Młodzi ludzie, którzy zostali omamieni uśmieszkami i kłamstwami Tuska nie zapomną tego zamachu na wolność w internecie. To są już ostatnie 4 lata , kiedy rządzi PO. Trzecim razem już się im ten blef nie uda. Żaden blef nie uda się tez PiS-owi. Poseł tej partii z uporem maniaka obraża wszystkich po kolei i ...jest z tego dumny.
Podczas posiedzenia sejmowej komisji innowacyjności włączony dziennikarski mikrofon TVN24 zarejestrował wypowiedź Marka Suskiego pod adresem czarnoskórego posła PO, Johna Godsona.
Poseł Suski mówił: "No, i wasz murzynek głosuje razem z wami, mimo że miał...",
Na pytanie, czy jest mu teraz wstyd, zdecydowanie odpowiada: "Nie", po czym dodał " Ale on jest czarnoskóry i z tego, co mówiła posłanka PO, on się sam również tak określa. Czy to jest w słowniku jakieś obraźliwe słowo?"
Jakoś trudno mi uwierzyć aby, pan Godson określał siebie mianem " murzynka" , a słowo to użyte w takiej formie w stosunku do dorosłego człowieka i posła na Sejm jest słowem obraźliwym i świadczącym o totalnym chamstwie i ignoranctwie Suskiego. To nie pierwsze i zapewne nie ostatnie takie zachowanie tego (p) osła.
Według ekspertów European Telecommunications Network Operators Association (ETNO) zapisy wprowadzone przez ACTA "mogą prowadzić do narzucenia operatorom konieczności wprowadzenia rozwiązań filtrowania treści". Ich zdaniem orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości praktycznie uniemożliwia wprowadzenie takiego mechanizmu w krajach, które przyjęły Kartę Praw Podstawowych.
Niestety Polska nie przyjęła Karty Praw Podstawowych, ale aby ACTA zaczęły obowiązywać muszą ją podpisać wszystkie kraje UE. Jeżeli ACTA na prawdę okażą się niezgodne z KPP to inne kraje nie będą mogły przyjąć jej przepisów w tym również Polska.
Jeszcze wczoraj szwedzki europoseł Christian Engstroem ostro skrytykował wtorkową wypowiedz ministra administracji i cyfryzacji Michałą Boniego, który powiedział," że jest już za późno, żeby nie podpisywać umowy ACTA" i "że wszystkie kraje europejskie już ją podpisały". - To kłamstwo. Żaden z 27 krajów członkowskich nie podpisał jeszcze ACTA. Polska ma być pierwszym krajem, który podpisze umowę 26 stycznia.
W tym samym wywiadzie minister Boni mówił również, że " powinniśmy dobudować do ACTA klauzulę, która będzie pokazywała, jak my interpretujemy te punkty, które należą do polskiej kompetencji ” - To też kłamstwo - pisze Engstroem. ”Nie ma żadnej możliwości dołączania dodatkowej klauzuli do ACTA. Negocjacje już się dawno zakończyły i teraz zarówno Unia Europejska jak i poszczególne kraje mogą jedynie przyjąć umowę, albo ją odrzucić”.
Ten rząd jest nie tylko nadgorliwy, ale kłamie i oszukuje .
Polska zawsze była krajem nadgorliwym, lubującym się w merdaniu ogonkiem , wywijaniu szabelką, aby przypodobać się innym i dlatego często wychodziła na tym jak przysłowiowy Zabłocki na mydle.Teraz jeszcze dochodzi jawne kłamstwo. Cudownie.
Pewnie rządowi nie uda się gwałcić nasze prawo do prywatności podpisując ACTA, które dzięki orzeczeniu ETS nie wejdzie w życie, ale premier nie taki w ciemię bity. Jak nie kijem go to pałą. Otóż NIK został upoważniony do totalnej ingerencji w nasze życie. Każdy kontroler NIK będzie mógł zbierać i gromadzić tzw. informacje wrażliwe, czyli przykładowo nt. preferencji seksualnych, poglądów politycznych, wyznania, a nawet informacji genetycznej.
Taki dostęp mają też służby, tylko że dla nich jest on ograniczony - musi się na nie zgodzić przełożony, a wniosek o nie musi być precyzyjny i wyjaśniać, na potrzeby jakiego postępowania są potrzebne. Natomiast NIK będzie miało dostęp do danych wrażliwych, jeżeli będzie to niezbędne do przeprowadzenia kontroli. Czyli w zasadzie ten dostęp jest nieograniczony. I co wy na to? Robi się coraz ciekawiej w tym państwie, przyznacie sami.
Na dodatek Kancelaria Premiera usunęła ponad 7700 wpisów na stronie KPRM na RB pod pretekstem, że były one wulgarne. Niestety, to jest kłamstwo, bo większość wpisów było merytoryczną dyskusją przeciwną umowie ACTA. Wulgarne wpisy stanowiły jedynie ułamek procentu. Ten rząd strzelił sobie w stopę podpisując tą umowę, a teraz jeszcze bardziej się pogrąża. Młodzi ludzie, którzy zostali omamieni uśmieszkami i kłamstwami Tuska nie zapomną tego zamachu na wolność w internecie. To są już ostatnie 4 lata , kiedy rządzi PO. Trzecim razem już się im ten blef nie uda. Żaden blef nie uda się tez PiS-owi. Poseł tej partii z uporem maniaka obraża wszystkich po kolei i ...jest z tego dumny.
Podczas posiedzenia sejmowej komisji innowacyjności włączony dziennikarski mikrofon TVN24 zarejestrował wypowiedź Marka Suskiego pod adresem czarnoskórego posła PO, Johna Godsona.
Poseł Suski mówił: "No, i wasz murzynek głosuje razem z wami, mimo że miał...",
Na pytanie, czy jest mu teraz wstyd, zdecydowanie odpowiada: "Nie", po czym dodał " Ale on jest czarnoskóry i z tego, co mówiła posłanka PO, on się sam również tak określa. Czy to jest w słowniku jakieś obraźliwe słowo?"
Jakoś trudno mi uwierzyć aby, pan Godson określał siebie mianem " murzynka" , a słowo to użyte w takiej formie w stosunku do dorosłego człowieka i posła na Sejm jest słowem obraźliwym i świadczącym o totalnym chamstwie i ignoranctwie Suskiego. To nie pierwsze i zapewne nie ostatnie takie zachowanie tego (p) osła.
| Reakcje: |
środa, styczeń 25, 2012
Lata świetlne za...cywilizacją
Tak już mam , że nie potrafię rozmawiać, dyskutować z oszołomstwem, uważam tych ludzi za mocno upośledzonych umysłowo , a że nie mam żadnych kwalifikacji zawodowych w tej materii ,toteż wszelkie rozmowy z tymi osobnikami zazwyczaj przyprawiają mnie o "kurvice nervose".
Weźmy na ten przykład Antka bosego zwanego Macierewiczem. Jakby na niego nie patrzeć, jest to jednostka głęboko upośledzona z wyraźnymi objawami obłędu i paranoi. Z takim , poważnie chorym człowiekiem może jedynie rozmawiać wykwalifikowany lekarz psychiatra, dlaczego więc ta jednostka chorobowa znajduje się primo w parlamencie RP, secundo dlaczego ta jednostka za pieniądze podatników uskutecznia jakieś badania nad katastrofą smoleńską? Po trzecie dlaczego zapraszany jest do mediów , gdzie głosi swoje urojone teorie o sabotażu politycznym, o zgniłych elitach i chęci zrobienia czystek w kraju ala Wegry. Pytam się jaki to ma sens, że obywatele tego ponurego , przaśnego grajdołka dowiedzą się jakie psychozy męczą pana M. Jest tyle innych ważnych spraw do załatwienia w tym kraju, ale nie po co się tym zajmować, pan M ze swoim wątpliwym stanem psychicznym może zapewnić show jakiego świat nie widział i oto mediom chodzi. Czyż nie?
Świat idzie na przód my obracamy się wokół własnej osi , aby nie napisać , że się cofamy .
Wyobraźcie sobie , że w Finlandii Pekka Haavisto, (Finland's first openly gay presidential candidate, finished in second place yesterday.) oficjalnie przyznający się do homoseksualizmu kandydat na prezydenta , wczoraj zajął 2 miejsce z 37 % poparcia i 5 lutego będzie walczył o prezydenturę. A w Ekwadorze, premier mianował lesbijkę na minister zdrowia.Microsoft chce aby stan Washington zatwierdził związki partnerskie pomiędzy osobami tej samej płci bo wpłynie to dodatnio na biznes i ekonomię stanu Wow. Tymczasem u nas samo wejście na mównicę w Sejmie pana posła Biedronia wzbudza gromki chichot i grymasy obrzydzenia. Dawno temu mówiło się , ze jesteśmy 100 lat za murzynami, cokolwiek miałoby to nie oznaczać, teraz można śmiało powiedzieć, że jesteśmy sto lat za Ekwadorem i 200 lat za resztą świata. W tak znienawidzonej przez niektórych Ameryce, prowadzi się badania nad komórkami macierzystymi od wielu lat zresztą. Komórki owe wszczepiane tu i ówdzie pomagają ciężko chorym pacjentom i dają im nowe życie. Ostatnio wszczepiono komórki macierzyste w oczy dwóm pacjentkom , które nie widziały i po 4 miesiącach od tej operacji wzrok im powrócił na tyle, że mogły przeczytać duże litery. Zabiegi wszczepienia do oka komórek RPE rozpoczynają się również w Europie. Pierwszy z nich w minionym tygodniu przeprowadzono w Moorfields Eye Hospital w Londynie u osoby cierpiącej na chorobę Stargardta. Kolejnych 11 pacjentów ma być operowanych w najbliższych dniach.
U nas nazywane jest to zabijaniem dzieci , a na Frondzie posuwają się do nazwania tego procederu -kanibalizmem. Nie do końca rozumiem o co chodzi z tym kanibalizmem, ale jak już wcześniej wspomniałam, mimo najszczerszych chęci pacjentów z uszkodzeniem mózgu nie jestem w stanie zrozumieć. W tym społeczeństwie zygota ma więcej praw niż żyjący, ale często cierpiący w chorobie człowiek. W tym społeczeństwie cierpienie jest nagradzane. Im bardziej ktoś cierpi tym bardziej jest postrzegany jako człowiek. Skoro Chrystus cierpiał to człowiek powinien tym bardziej. Kiedy w innych krajach eutanazja została już przerobiona i dopuszczona u nas to wciąż temat tabu. U nas zdarzają się przypadki, że nawet weterynarz nie chce uśpić chorego zwierzęcia. U nas jakieś niespełnione "cipy" pletą dyrdymały o czystości i przed małżeńskim celibacie, kiedy księża w które owe świetojebliwe wierzą bardziej niż w boga, lamią celibat na prawo i lewo. U nas... Takich przykładów można podawać na tony i każdy przykład świadczy niestety o tym jakim ciemnogrodem to państwo jest .
Weźmy na ten przykład Antka bosego zwanego Macierewiczem. Jakby na niego nie patrzeć, jest to jednostka głęboko upośledzona z wyraźnymi objawami obłędu i paranoi. Z takim , poważnie chorym człowiekiem może jedynie rozmawiać wykwalifikowany lekarz psychiatra, dlaczego więc ta jednostka chorobowa znajduje się primo w parlamencie RP, secundo dlaczego ta jednostka za pieniądze podatników uskutecznia jakieś badania nad katastrofą smoleńską? Po trzecie dlaczego zapraszany jest do mediów , gdzie głosi swoje urojone teorie o sabotażu politycznym, o zgniłych elitach i chęci zrobienia czystek w kraju ala Wegry. Pytam się jaki to ma sens, że obywatele tego ponurego , przaśnego grajdołka dowiedzą się jakie psychozy męczą pana M. Jest tyle innych ważnych spraw do załatwienia w tym kraju, ale nie po co się tym zajmować, pan M ze swoim wątpliwym stanem psychicznym może zapewnić show jakiego świat nie widział i oto mediom chodzi. Czyż nie?
Świat idzie na przód my obracamy się wokół własnej osi , aby nie napisać , że się cofamy .
Wyobraźcie sobie , że w Finlandii Pekka Haavisto, (Finland's first openly gay presidential candidate, finished in second place yesterday.) oficjalnie przyznający się do homoseksualizmu kandydat na prezydenta , wczoraj zajął 2 miejsce z 37 % poparcia i 5 lutego będzie walczył o prezydenturę. A w Ekwadorze, premier mianował lesbijkę na minister zdrowia.Microsoft chce aby stan Washington zatwierdził związki partnerskie pomiędzy osobami tej samej płci bo wpłynie to dodatnio na biznes i ekonomię stanu Wow. Tymczasem u nas samo wejście na mównicę w Sejmie pana posła Biedronia wzbudza gromki chichot i grymasy obrzydzenia. Dawno temu mówiło się , ze jesteśmy 100 lat za murzynami, cokolwiek miałoby to nie oznaczać, teraz można śmiało powiedzieć, że jesteśmy sto lat za Ekwadorem i 200 lat za resztą świata. W tak znienawidzonej przez niektórych Ameryce, prowadzi się badania nad komórkami macierzystymi od wielu lat zresztą. Komórki owe wszczepiane tu i ówdzie pomagają ciężko chorym pacjentom i dają im nowe życie. Ostatnio wszczepiono komórki macierzyste w oczy dwóm pacjentkom , które nie widziały i po 4 miesiącach od tej operacji wzrok im powrócił na tyle, że mogły przeczytać duże litery. Zabiegi wszczepienia do oka komórek RPE rozpoczynają się również w Europie. Pierwszy z nich w minionym tygodniu przeprowadzono w Moorfields Eye Hospital w Londynie u osoby cierpiącej na chorobę Stargardta. Kolejnych 11 pacjentów ma być operowanych w najbliższych dniach.
U nas nazywane jest to zabijaniem dzieci , a na Frondzie posuwają się do nazwania tego procederu -kanibalizmem. Nie do końca rozumiem o co chodzi z tym kanibalizmem, ale jak już wcześniej wspomniałam, mimo najszczerszych chęci pacjentów z uszkodzeniem mózgu nie jestem w stanie zrozumieć. W tym społeczeństwie zygota ma więcej praw niż żyjący, ale często cierpiący w chorobie człowiek. W tym społeczeństwie cierpienie jest nagradzane. Im bardziej ktoś cierpi tym bardziej jest postrzegany jako człowiek. Skoro Chrystus cierpiał to człowiek powinien tym bardziej. Kiedy w innych krajach eutanazja została już przerobiona i dopuszczona u nas to wciąż temat tabu. U nas zdarzają się przypadki, że nawet weterynarz nie chce uśpić chorego zwierzęcia. U nas jakieś niespełnione "cipy" pletą dyrdymały o czystości i przed małżeńskim celibacie, kiedy księża w które owe świetojebliwe wierzą bardziej niż w boga, lamią celibat na prawo i lewo. U nas... Takich przykładów można podawać na tony i każdy przykład świadczy niestety o tym jakim ciemnogrodem to państwo jest .
wtorek, styczeń 24, 2012
ACTA raz jeszcze
Rząd pokazał, że ma nas obywateli za skończonych idiotów, ciemną masę, która każde łgarstwo kupi. Samo podpisanie umowy przez ministrów tego rządu za plecami podatników jest machlojką , która dyskredytuje ten rząd. Wczorajsze wciskanie ciemnoty obywatelom przez ministrów : Zdrojewskiego i Boniego było po prostu żenujące. Zdaję sobie sprawę, że większość obywateli tego katolandu jest w rzeczy samej ciemna jak tabaka w rogu, nie kumata i nie mająca pojęcia o czym w ogóle chodzi nie tylko w umowie ACTA. Rząd wychodzi jednak z założenia , że wszyscy obywatele tego kraju są idiotami i można im oczy mydlić czym się da. Otóż nie.
Zdrojewski wczoraj zapewniał dziennikarzy, że po podpisaniu umowy ACTA, nic się w prawie polskim nie zmieni, w związku z ta wypowiedzią dziennikarze zapytali, skoro nie będzie to miało wpływu na polskie prawo to po co w ogóle podpisywać? Odpowiedz była kłamliwa , minister Boni powiedział , że już wszystkie kraje Unii ją podpisały i że jest już za późno aby się z tego wycofać. Otóż nie .
Meksyk, Szwajcaria oraz Unia Europejska wstrzymały się ze złożeniem podpisu, ale wzięły udział w ceremonii oraz potwierdziły swoje poparcie dla inicjatywy. Zamierzają one kontynuować przygotowania i uchwalić ją w jak najszybszym terminie. Według artykułu 39 porozumienia, zainteresowane kraje mają czas na przystąpienie do 31 marca 2013 roku.
Umowa ta została podpisana jedynie przez 8 państw i żadne z nich nie należy do UE. Na dodatek, kilka dni temu Pani Viviane Reading europejska komisarz sprawiedliwości, powiedziała, że "Unia Europejska nigdy nie zablokuje internetu po to, aby wymusić poszanowanie praw autorskich kosztem nieposzanowania praw człowieka". I dodała: "Ochrona praw twórców nie może być używana jako pretekst do ograniczania wolności wypowiedzi i komunikowania się."
Łgarstwo tego rządu można chyba tylko porównać do kłamstw i matactw rządu poprzedniego czyli PiS, który sztukę hipokryzji i kłamstwa opanował do perfekcji. Minister Boni twierdził , że umowa będzie omawiana z ekspertami i nie musi być od razu podpisywana, po spotkaniu z premierem zmienił zdanie i powiedział , że umowę musimy podpisać zaraz teraz czyli 26 stycznia, dzisiaj zaś powiedział , że będzie polska klauzula do umowy. Pawlak powiedział wprost, że Polska wcale nie musi tego dokumentu podpisywać. Zastanawiam się , ile jeszcze razy będą zmieniać zdanie i mydlić nam oczy?
Umowa ta musi po podpisaniu być przyjęta przez nasz parlament, ale nawet w przypadku , kiedy parlament tę umowę odrzuci, to i tak będzie ona u nas obowiązywała ( ponoć), bo 90 % zapisów w tej umowie dotyczy wszystkich krajów Unii. Pisze ponoć, bo nie wierzę ani jednemu słowu wypowiadanemu przez ten rząd. To co się obecnie dzieje wokół tej umowy to jest po prostu gwoźdź do trumny tego rządu. Wszystkie kłamstwa, nie spełnione obietnice, machlojki popełniane przez ten rząd od 2007 roku teraz przybrały realne kształty. Ta cała afera z tą umową jest kwintesencją tego rządu.
Te igraszki z hakerami , to wyśmiewanie się z nich z braku argumentów vide Sikorski , któremu zhakowano stronę dwa razy pod rząd, to wciskanie kłamstw przez Grasia, że strona padła bo weszło na nią zbyt wiele osób, w końcu jawne przyznanie się rządu do tego , że nie ma pojęcia kto zarządza państwowymi stronami jest gorzej niż żenujące.
Minister Boni chce dziś powołać zespół, który będzie musiał się dowiedzieć, jak rządowe strony są obecnie zarządzane. Następnie ten sam zespół określi nowe standardy ochrony sieci rządowych. Sposób zdobywania informacji o zarządzaniu jest wręcz rozbrajający." Była wystosowana ankieta do wszystkich instytucji rządowych i wszystkich resortów. Niestety, nie wszystkie odpowiedziały na tę ankietę. My tę ankietę ponowimy, po to, żeby w ogóle wiedzieć, kto się tym zajmuje, jakie są zasady, jakie są mechanizmy."
Z tego jasno wynika, że nasz kraj może zostać zaatakowany w każdej chwili z zewnątrz przez hakerów -terrorystów bo nasz rząd nie ma zielonego pojęcia jak z cyber atakiem sobie poradzić, bo nawet nie wie kto zarządza ich stronami.
Nie dość, że żyjemy w państwie zaatakowanym przez czarna , watykańską stonkę to jeszcze w kraju zarządzanym przez ludzi wykluczonych "cyfrowo", nie posiadających podstawowej wiedzy komputerowej, Masakra.
Wczoraj u Lisa , Hołdys bronił swoich wartości intelektualnych jak niepodległości, z tym , ze nie przypominam sobie aby ten pan dał upust tym swoim intelektualnym wartościom przez ostatnie 30 lat, więc czego on tak naprawdę broni? Chyba swojej młodości, która już se ne wrati.
Zdrojewski wczoraj zapewniał dziennikarzy, że po podpisaniu umowy ACTA, nic się w prawie polskim nie zmieni, w związku z ta wypowiedzią dziennikarze zapytali, skoro nie będzie to miało wpływu na polskie prawo to po co w ogóle podpisywać? Odpowiedz była kłamliwa , minister Boni powiedział , że już wszystkie kraje Unii ją podpisały i że jest już za późno aby się z tego wycofać. Otóż nie .
Meksyk, Szwajcaria oraz Unia Europejska wstrzymały się ze złożeniem podpisu, ale wzięły udział w ceremonii oraz potwierdziły swoje poparcie dla inicjatywy. Zamierzają one kontynuować przygotowania i uchwalić ją w jak najszybszym terminie. Według artykułu 39 porozumienia, zainteresowane kraje mają czas na przystąpienie do 31 marca 2013 roku.
Umowa ta została podpisana jedynie przez 8 państw i żadne z nich nie należy do UE. Na dodatek, kilka dni temu Pani Viviane Reading europejska komisarz sprawiedliwości, powiedziała, że "Unia Europejska nigdy nie zablokuje internetu po to, aby wymusić poszanowanie praw autorskich kosztem nieposzanowania praw człowieka". I dodała: "Ochrona praw twórców nie może być używana jako pretekst do ograniczania wolności wypowiedzi i komunikowania się."
Łgarstwo tego rządu można chyba tylko porównać do kłamstw i matactw rządu poprzedniego czyli PiS, który sztukę hipokryzji i kłamstwa opanował do perfekcji. Minister Boni twierdził , że umowa będzie omawiana z ekspertami i nie musi być od razu podpisywana, po spotkaniu z premierem zmienił zdanie i powiedział , że umowę musimy podpisać zaraz teraz czyli 26 stycznia, dzisiaj zaś powiedział , że będzie polska klauzula do umowy. Pawlak powiedział wprost, że Polska wcale nie musi tego dokumentu podpisywać. Zastanawiam się , ile jeszcze razy będą zmieniać zdanie i mydlić nam oczy?
Umowa ta musi po podpisaniu być przyjęta przez nasz parlament, ale nawet w przypadku , kiedy parlament tę umowę odrzuci, to i tak będzie ona u nas obowiązywała ( ponoć), bo 90 % zapisów w tej umowie dotyczy wszystkich krajów Unii. Pisze ponoć, bo nie wierzę ani jednemu słowu wypowiadanemu przez ten rząd. To co się obecnie dzieje wokół tej umowy to jest po prostu gwoźdź do trumny tego rządu. Wszystkie kłamstwa, nie spełnione obietnice, machlojki popełniane przez ten rząd od 2007 roku teraz przybrały realne kształty. Ta cała afera z tą umową jest kwintesencją tego rządu.
Te igraszki z hakerami , to wyśmiewanie się z nich z braku argumentów vide Sikorski , któremu zhakowano stronę dwa razy pod rząd, to wciskanie kłamstw przez Grasia, że strona padła bo weszło na nią zbyt wiele osób, w końcu jawne przyznanie się rządu do tego , że nie ma pojęcia kto zarządza państwowymi stronami jest gorzej niż żenujące.
Minister Boni chce dziś powołać zespół, który będzie musiał się dowiedzieć, jak rządowe strony są obecnie zarządzane. Następnie ten sam zespół określi nowe standardy ochrony sieci rządowych. Sposób zdobywania informacji o zarządzaniu jest wręcz rozbrajający." Była wystosowana ankieta do wszystkich instytucji rządowych i wszystkich resortów. Niestety, nie wszystkie odpowiedziały na tę ankietę. My tę ankietę ponowimy, po to, żeby w ogóle wiedzieć, kto się tym zajmuje, jakie są zasady, jakie są mechanizmy."
Z tego jasno wynika, że nasz kraj może zostać zaatakowany w każdej chwili z zewnątrz przez hakerów -terrorystów bo nasz rząd nie ma zielonego pojęcia jak z cyber atakiem sobie poradzić, bo nawet nie wie kto zarządza ich stronami.
Nie dość, że żyjemy w państwie zaatakowanym przez czarna , watykańską stonkę to jeszcze w kraju zarządzanym przez ludzi wykluczonych "cyfrowo", nie posiadających podstawowej wiedzy komputerowej, Masakra.
Wczoraj u Lisa , Hołdys bronił swoich wartości intelektualnych jak niepodległości, z tym , ze nie przypominam sobie aby ten pan dał upust tym swoim intelektualnym wartościom przez ostatnie 30 lat, więc czego on tak naprawdę broni? Chyba swojej młodości, która już se ne wrati.
poniedziałek, styczeń 23, 2012
Wolnosć słowa ad A.C.T.A
Wojna w internecie się toczy i toczy się dość "krwawo", blokują strony rządowe jedne po drugich , brawo. Skoro do terrorystów z rządu nie dociera proste przesłanie, aby zostawili internautów s pokoju, to należy im pokazać na co internautów stać. Nigdy nie popierałam hakerów, nie popieram anarchistów, ani żadnych oburzonych, czy okupantów z Wall Street, ale w tym przypadku, kiedy fanaberia rządu zaczyna wkraczać w moje pole i za moimi plecami zamierza zrobić zamach na moje podstawowe prawo, jakim jest wolność słowa to zachowania hakerów popieram w 100%.
ACTA to oficjalnie Anti-Counterfeiting Trade Agreement (umowa handlowa przeciwko podróbkom). Dokument był tworzony od 2007 roku w USA i utrzymywany w ścisłej tajemnicy. Na jego kształt wpływały instytucje lobbujące na rzecz ochrony własności intelektualnej. Dopiero 24 marca 2010 roku jego treść wyciekła do opinii publicznej. Odbyło się tylko jedno publiczne spotkanie w sprawie ACTA (w Meksyku), z którego wyproszono osobę próbującą je transmitować w internecie.
W Polsce dla zmylenia obywateli umowa ta figuruje pod jakże wzniosłym tytułem "Umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrobionymi między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi, Australią, Kanadą, Japonią, Republiką Korei, Meksykańskimi Stanami Zjednoczonymi, Królestwem Marokańskim, Nową Zelandią, Republiką Singapuru, Konfederacją Szwajcarską i Stanami Zjednoczonymi Ameryki".
Warto zauważyć, że dokument ten wpłynął do Rady Ministrów 18 listopada 2011 roku. Podpisano go już 25 listopada. Biorąc pod uwagę, że także 18 listopada prezydent powołał nowy rząd, prawdopodobnie żaden z ministrów nawet się z nim nie zapoznał. W czwartek w Japonii Polska ma oficjalnie podpisać tę umowę i tym samym pod przykrywką walki z piractwem wprowadzić cenzurę w internecie.
ACTA przewiduje kary dla osób dopuszczających się piractwa na skalę handlową. Pojęcie "skala handlowa" nie jest zdefiniowane w żadnym dokumencie UE, a zdefiniowane przez ACTA "piractwo" jest bardzo ogólne. Na jej podstawie można uznać za "pirata" np. osobę czytającą stronę internetową pochodzącą z kraju, w którym pobieranie plików naruszających prawa autorskie jest zabronione.
Zamieszczanie jakichkolwiek filmików z YouTuba, będzie nielegalne i jeżeli dostawca internetu doniesie na policję, że taki filmik został umieszczony na twojej stronie, do czego zresztą zostanie zobowiązany, to grozić będzie takiemu delikwentowi kara w tym pozbycie go możliwości korzystania z internetu. Wszelkiego rodzaju programy blokujące śledzenie tego co robisz na internecie będą konfiskowane, gdyż uznane będą za nielegalne. Poza tym , aby było śmieszniej, śledzić nas będą inne kraje, które podpisały lub podpiszą ACTA.
Właściciele stron internetowych będą odpowiadali za treści na nich umieszczone, być może po podpisaniu tej umowy,wiele stron internetowych przestanie po prostu istnieć.
Jestem przekonana, że podpisanie tej umowy nie wyruguje piractwa, ani podróbek. Ucierpią jedynie zwykli obywatele, a wszystko dlatego, że mała grupka , lobby fiilmowo-muzyczne , czyli tak zwana elyta poczuła się zagrożona mniejszymi wpływami finansowymi niż zakładała, bo internauci ściągali ich pojedyncze utwory czy też filmy za które koncerny winszują sobie niebotyczne sumy. Nie oszukujmy się , nikt o zdrowych zmysłach nie będzie kupował całej płyty tylko po to aby wysłuchać jednego utworu, bo reszty nie da się nawet słuchać.
Prawo , które obecnie funkcjonuje jest moim skromnym zdanie dobre i wyraźnie podkreśla, że ściąganie utworów, filmów, gier z internetu tylko i wyłącznie do swojego użycia jest jak najbardziej ok. Rozpowszechnianie tego jest karalne.
Po podpisaniu ACTA, nikt nie będzie mógł zacytować chociażby fragmentu z tego bloga , bo jakby na to nie patrzeć jest to moja własność intelektualna i chociażbym ja nie miała nic przeciwko cytowaniu , bo nie mam , to znajdzie się instytucja , które może to wywęszyć i przykładnie ukarać. Ukarać będą mogli i mnie , jeżeli zdecyduję się wkleić na bloga jakiś filmik, tudzież zdjęcie nie mojego autorstwa. Cytaty naszych złotoustych polityków , jako ich własności intelektualne też zapewne będą strzeżone , nie wspomnę już o artykułach z gazet, fragmentów wierszy itp. Udzielanie się na internecie przestanie się po prostu opłacać. Aby do tego jednak nie doszło wspierajmy tych , którzy z tym absurdem walczą.
PS. Koziej zapowiedział wprowadzenie stanu wyjątkowego , czyż to nie to samo co już przerabialiśmy 30 lat temu, w razie zaatakowania przez hakerów storn rządowych i instytucjonalnych utrudniając przy tym życie obywateli. Szczerze mówiąc nie sądziłam , ze istnieje możliwość przeżycia tego samego jeszcze raz, a jednak.
ACTA to oficjalnie Anti-Counterfeiting Trade Agreement (umowa handlowa przeciwko podróbkom). Dokument był tworzony od 2007 roku w USA i utrzymywany w ścisłej tajemnicy. Na jego kształt wpływały instytucje lobbujące na rzecz ochrony własności intelektualnej. Dopiero 24 marca 2010 roku jego treść wyciekła do opinii publicznej. Odbyło się tylko jedno publiczne spotkanie w sprawie ACTA (w Meksyku), z którego wyproszono osobę próbującą je transmitować w internecie.
W Polsce dla zmylenia obywateli umowa ta figuruje pod jakże wzniosłym tytułem "Umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrobionymi między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi, Australią, Kanadą, Japonią, Republiką Korei, Meksykańskimi Stanami Zjednoczonymi, Królestwem Marokańskim, Nową Zelandią, Republiką Singapuru, Konfederacją Szwajcarską i Stanami Zjednoczonymi Ameryki".
Warto zauważyć, że dokument ten wpłynął do Rady Ministrów 18 listopada 2011 roku. Podpisano go już 25 listopada. Biorąc pod uwagę, że także 18 listopada prezydent powołał nowy rząd, prawdopodobnie żaden z ministrów nawet się z nim nie zapoznał. W czwartek w Japonii Polska ma oficjalnie podpisać tę umowę i tym samym pod przykrywką walki z piractwem wprowadzić cenzurę w internecie.
ACTA przewiduje kary dla osób dopuszczających się piractwa na skalę handlową. Pojęcie "skala handlowa" nie jest zdefiniowane w żadnym dokumencie UE, a zdefiniowane przez ACTA "piractwo" jest bardzo ogólne. Na jej podstawie można uznać za "pirata" np. osobę czytającą stronę internetową pochodzącą z kraju, w którym pobieranie plików naruszających prawa autorskie jest zabronione.
Zamieszczanie jakichkolwiek filmików z YouTuba, będzie nielegalne i jeżeli dostawca internetu doniesie na policję, że taki filmik został umieszczony na twojej stronie, do czego zresztą zostanie zobowiązany, to grozić będzie takiemu delikwentowi kara w tym pozbycie go możliwości korzystania z internetu. Wszelkiego rodzaju programy blokujące śledzenie tego co robisz na internecie będą konfiskowane, gdyż uznane będą za nielegalne. Poza tym , aby było śmieszniej, śledzić nas będą inne kraje, które podpisały lub podpiszą ACTA.
Właściciele stron internetowych będą odpowiadali za treści na nich umieszczone, być może po podpisaniu tej umowy,wiele stron internetowych przestanie po prostu istnieć.
Jestem przekonana, że podpisanie tej umowy nie wyruguje piractwa, ani podróbek. Ucierpią jedynie zwykli obywatele, a wszystko dlatego, że mała grupka , lobby fiilmowo-muzyczne , czyli tak zwana elyta poczuła się zagrożona mniejszymi wpływami finansowymi niż zakładała, bo internauci ściągali ich pojedyncze utwory czy też filmy za które koncerny winszują sobie niebotyczne sumy. Nie oszukujmy się , nikt o zdrowych zmysłach nie będzie kupował całej płyty tylko po to aby wysłuchać jednego utworu, bo reszty nie da się nawet słuchać.
Prawo , które obecnie funkcjonuje jest moim skromnym zdanie dobre i wyraźnie podkreśla, że ściąganie utworów, filmów, gier z internetu tylko i wyłącznie do swojego użycia jest jak najbardziej ok. Rozpowszechnianie tego jest karalne.
Po podpisaniu ACTA, nikt nie będzie mógł zacytować chociażby fragmentu z tego bloga , bo jakby na to nie patrzeć jest to moja własność intelektualna i chociażbym ja nie miała nic przeciwko cytowaniu , bo nie mam , to znajdzie się instytucja , które może to wywęszyć i przykładnie ukarać. Ukarać będą mogli i mnie , jeżeli zdecyduję się wkleić na bloga jakiś filmik, tudzież zdjęcie nie mojego autorstwa. Cytaty naszych złotoustych polityków , jako ich własności intelektualne też zapewne będą strzeżone , nie wspomnę już o artykułach z gazet, fragmentów wierszy itp. Udzielanie się na internecie przestanie się po prostu opłacać. Aby do tego jednak nie doszło wspierajmy tych , którzy z tym absurdem walczą.
PS. Koziej zapowiedział wprowadzenie stanu wyjątkowego , czyż to nie to samo co już przerabialiśmy 30 lat temu, w razie zaatakowania przez hakerów storn rządowych i instytucjonalnych utrudniając przy tym życie obywateli. Szczerze mówiąc nie sądziłam , ze istnieje możliwość przeżycia tego samego jeszcze raz, a jednak.
piątek, styczeń 20, 2012
Z deszczu pod rynnę
W okresie przed wyborczym wszystkie partie dwoją się i troją aby omamić jak największą liczbę wyborców. Obiecują wszystko to co wyborca chce usłyszeć. Po wygranych wyborach wycofują się ze wszystkich obietnic , bo zawsze łatwiej jest udawać , że się coś robi niż robić. Szumnie zapowiadane przez PO reformy , szczególnie te tzw. obyczajowe idą w odstawkę i będę rozpatrywane na św. Nigdy, bo jak zauważają sami politycy z PO z niestabilnym umysłowo Niesiołowskim i świętojebliwym Gowinem na czele, in vitro i związki partnerskie mogą kosztować partię utratę sympatii biskupów a nawet nałożenie przez nich ekskomuniki na członków tej partii. Poza tym konserwatywna część Po uważa, że związki partnerskie są niczym innym jak "''wprowadzaniem tylnymi drzwiami małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez gejów''. Sęk w tym , że ustawa o związkach partnerskich miała dotyczyć nie tylko par homoseksualnych, ale to już kościółkowej PO nie interesuje. Dla nich czerwoną płachtą jest słowo homoseksualista, czyli obleśny pedał, zwyrodnialec.
Jeszce nie tak dawno Tusk obiecał regulację in vitro, a nawet finansowanie zabiegów z budżetu. Mówił też, że ''polskie społeczeństwo i Sejm dojrzały do uchwalenia związków partnerskich''. I zadeklarował, że projekt SLD ''można będzie wziąć na tapetę jako jeden z pierwszych po wyborach''.
Teraz jednak zmienił zdanie , bo są ważniejsze sprawy na które czekają obywatele np. podniesienie wieku emerytalnego do 67 roku życia. Zapewne na to polscy obywatele czekają i przebierają nogami. Podniesienie wieku emerytalnego czy zniesienie przywilejów emerytalnych, podniesienie podatków , tudzież wprowadzenie nowych podatków jest ważniejsze od posiadania dziecka, czy uregulowania prawnego wieloletniego związku. W zasadzie można się było tego spodziewać, w końcu nie on jeden i nie on jedyny łże i wije się jak wesz aby nie nastąpić na odcisk kościoła. Jak do tej pory wszystkie rządy łącznie z tą pożal się boże Lewicą, liczyły się ze zdaniem kościoła a nie ze zdaniem wyborców i to jest zaprawdę chore i to czyni ten kraj , państwem upośledzonym i to pod każdym względem.
Część społeczeństwa zaufała fircykowi Palikotowi i co ? Ano to , że Palikota stać jedynie na robienie show i kreowanie siebie na maczo . Najpierw krzyczał i zapewniał , że zapali w Sejmie "zioło", co byłoby złamaniem prawa, potem przed zebranymi dziennikarzami zapala kadzidełko o zapachu marihuany. Tandeta i paździerz.
Jeżeli to jest wszystko na co stać Palikota i jego Ruch to w zasadzie nie ma o czym nawet pisać. Zdaję sobie sprawę , że nawet połączone siły Palikota z SLD nie są w stanie zrobić nic aby wyciągnąć ten kraj z kajdan Watykanu ,ale nie oznacza to , że Palikot może sobie dworować ze swoich wyborców , robiąc taki folklor.
A, że bryndza dookoła każdy widzi. Na Uniwersytecie łódzkim chłopak nie może zamieszkać w jednym pokoju ze swoją dziewczyną bo to nieobyczajne jest. By mieszkać razem w akademiku zakochane pary potrzebują zaświadczenia o ślubie, dowodu od księdza, że dali na zapowiedzi bądź wyznaczonej i potwierdzonej przez urząd cywilny daty ślubu.
W rzeczy samej dwoje dorosłych ludzi nie może ze sobą pomieszkiwać w akademiku, to jest nie zgodne z nauka kościoła, ale kiedy jakiś szemrany koleś z Dąbrowy Górniczej śpiewa wprost: palić pedałów, wymordować ich, zarazę tę wydusić, sodomitom śmierć, sodomitom wojna, strzelaj, strzelaj, strzelaj... to jest ok. Tym nie zainteresuje się nikt, bo to w rzeczy samej jest zgodne z nauczaniem kościoła, który brzydzi się pedałami i pewnie sam palił ich ongiś na stosach. Ten kraj wpadł z deszczu pod rynnę, z jednego totalitaryzmu w drugi . Skończyliśmy z jednym , może jeszcze za mego życia uda się wyrugować i ten drugi.
Jeszce nie tak dawno Tusk obiecał regulację in vitro, a nawet finansowanie zabiegów z budżetu. Mówił też, że ''polskie społeczeństwo i Sejm dojrzały do uchwalenia związków partnerskich''. I zadeklarował, że projekt SLD ''można będzie wziąć na tapetę jako jeden z pierwszych po wyborach''.
Teraz jednak zmienił zdanie , bo są ważniejsze sprawy na które czekają obywatele np. podniesienie wieku emerytalnego do 67 roku życia. Zapewne na to polscy obywatele czekają i przebierają nogami. Podniesienie wieku emerytalnego czy zniesienie przywilejów emerytalnych, podniesienie podatków , tudzież wprowadzenie nowych podatków jest ważniejsze od posiadania dziecka, czy uregulowania prawnego wieloletniego związku. W zasadzie można się było tego spodziewać, w końcu nie on jeden i nie on jedyny łże i wije się jak wesz aby nie nastąpić na odcisk kościoła. Jak do tej pory wszystkie rządy łącznie z tą pożal się boże Lewicą, liczyły się ze zdaniem kościoła a nie ze zdaniem wyborców i to jest zaprawdę chore i to czyni ten kraj , państwem upośledzonym i to pod każdym względem.
Część społeczeństwa zaufała fircykowi Palikotowi i co ? Ano to , że Palikota stać jedynie na robienie show i kreowanie siebie na maczo . Najpierw krzyczał i zapewniał , że zapali w Sejmie "zioło", co byłoby złamaniem prawa, potem przed zebranymi dziennikarzami zapala kadzidełko o zapachu marihuany. Tandeta i paździerz.
Jeżeli to jest wszystko na co stać Palikota i jego Ruch to w zasadzie nie ma o czym nawet pisać. Zdaję sobie sprawę , że nawet połączone siły Palikota z SLD nie są w stanie zrobić nic aby wyciągnąć ten kraj z kajdan Watykanu ,ale nie oznacza to , że Palikot może sobie dworować ze swoich wyborców , robiąc taki folklor.
A, że bryndza dookoła każdy widzi. Na Uniwersytecie łódzkim chłopak nie może zamieszkać w jednym pokoju ze swoją dziewczyną bo to nieobyczajne jest. By mieszkać razem w akademiku zakochane pary potrzebują zaświadczenia o ślubie, dowodu od księdza, że dali na zapowiedzi bądź wyznaczonej i potwierdzonej przez urząd cywilny daty ślubu.
W rzeczy samej dwoje dorosłych ludzi nie może ze sobą pomieszkiwać w akademiku, to jest nie zgodne z nauka kościoła, ale kiedy jakiś szemrany koleś z Dąbrowy Górniczej śpiewa wprost: palić pedałów, wymordować ich, zarazę tę wydusić, sodomitom śmierć, sodomitom wojna, strzelaj, strzelaj, strzelaj... to jest ok. Tym nie zainteresuje się nikt, bo to w rzeczy samej jest zgodne z nauczaniem kościoła, który brzydzi się pedałami i pewnie sam palił ich ongiś na stosach. Ten kraj wpadł z deszczu pod rynnę, z jednego totalitaryzmu w drugi . Skończyliśmy z jednym , może jeszcze za mego życia uda się wyrugować i ten drugi.
| Reakcje: |
czwartek, styczeń 19, 2012
Obskurantyzm nasz
Osoby związane z organizacjami i środowiskami katolickimi mają zorganizować w kwietniu w Warszawie Zjazd Katolickiej Polski. Będą na nim chciały powołać ruch społeczny Błękitna Polska. Błękit, jako kolor maryjny ma symbolizować jego zawierzenie opiece Maryi. Początkowo ruch ma działać na zasadzie stowarzyszeń lokalnych, ale przed wyborami w 2014 r. ma się przekształcić w partię polityczną.
Były zakusy na intronizacje Jezusa to i może powstać iście katolicka partia . Mało mamy w tym kraju wszędobylskiego kleru i zdziczałej watahy owieczek , trzeba pojechać po bandzie , to nie tylko brzmi lepiej , ale i lepiej wygląda.
Może nowa partia wygra wybory, wprowadzi swoją policję religijną, która będzie strzegła wartości chrześcijańskich niczym niepodległości, a tych , którzy tego nie podzielają, nie chodzą do kościoła, nie przyjmują księdza po kolędzie, nie dają na tacę będzie się masowo paliło na stosach. To byłoby bardziej spektakularne niż autorytatywne rządy Orbana, panie Kaczyński i Sp. zoo. Pan to przemyśli, pan to wesprze, pan będziesz premierem.
Nie to , że jakaś świeckość u nas panuje, o świeckości tego państwa można sobie jedynie pomarzyć w momentach przerwy między programem "Ziarno",a mszą św. telewizyjną . Kościół namaszcza i błogosławi wszystko co idzie od metra. Dopiero co pobłogosławił biuro poselskie, teraz błogosławi ,jak to nazywa , poradnię naprotechnologiczną. To taki twór, który mami i oszukuje bezpłodne małżeństwa. Stosuje na nich swoje czary, mary, hocki, klocki i łudzi ich aż do znudzenia, że dzięki obserwacji śluzu z pochwy poczną dziecko. Dodatkowo jeszcze muszą się żarliwie modlić i wtedy bóg ich wynagrodzi. Równie dobrze ci bezdzietni mogliby poprosić pana bociana, aby im przyniósł upragnione dziecko. Taki sam rezultat. Ale cóż ciemny lud to kupuje, a skoro jest na to zapotrzebowanie to biskupi się produkują i plują jak mogą na inne metody leczenia in vitro. Jakiś staruch Nowak powiedział , że in vitro to morderstwo. Zawsze uważałam , że poczynanie dziecka to dawanie życia a nie tego życia kończenie, ale co ja mogę wiedzieć żydo-komuszyca na dodatek opętana przez diabła.
Mój "ulubiony " guru , pan T. oskarżył Palikota i Wandę Nowacką o to , że nawołują do karania ginekologów, którzy nie chcą zrobić skrobanki, a tym samym nawołują lekarzy do nie przestrzegania przyrzeczenia Hipokratesa, które mówi nie zabijaj, tylko ratuj. Po pierwsze nikt do karania ich nie nawołuje, to histeria przemawia przez pana T. Po drugie ginekolodzy nikogo nie zabijają, bo trudno jest zabić coś czego nie ma, a raczej coś co nazywane jest zygotą i jest połączeniem dwóch komórek przypominających absolutnie nic. Po trzecie przysięga lekarska wygląda tak:
Przyrzeczenie Lekarskie obowiązujące w Polsce
Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam:
– obowiązki te sumiennie spełniać;
– służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu;
– według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącz¬nie ich dobro i okazując należny im szacunek;
– nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego;
– strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych;
– stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.
O zabijaniu tu nie ma nic, o życiu ludzkim i owszem, tyle, że zygota nijak do życia ludzkiego się ma . Pan T. powinien zapoznać się z materiałem zanim cokolwiek napisze, bo histeria i naciąganie faktów nie jest zbyt dobrym wyjściem w polemice.
Kościół opanował tak naprawdę wszystko co mógł w danej chwili i szerzy tę swoją propagandę poprzez blogi, strony internetowe, serwisy społecznościowe. Dotarł tez na FB, gdzie będzie przeprowadzał rekrutację do seminariów. Pytam się , gdzie są granice tej indoktrynacji i dlaczego moja przestrzeń publiczna kurczy się w tak zastraszająco szybkim tempie? Za chwilę normalny człowiek będzie się bał wyjść z domu, aby nie wpaść w opary tego obskurantyzmu.
Były zakusy na intronizacje Jezusa to i może powstać iście katolicka partia . Mało mamy w tym kraju wszędobylskiego kleru i zdziczałej watahy owieczek , trzeba pojechać po bandzie , to nie tylko brzmi lepiej , ale i lepiej wygląda.
Może nowa partia wygra wybory, wprowadzi swoją policję religijną, która będzie strzegła wartości chrześcijańskich niczym niepodległości, a tych , którzy tego nie podzielają, nie chodzą do kościoła, nie przyjmują księdza po kolędzie, nie dają na tacę będzie się masowo paliło na stosach. To byłoby bardziej spektakularne niż autorytatywne rządy Orbana, panie Kaczyński i Sp. zoo. Pan to przemyśli, pan to wesprze, pan będziesz premierem.
Nie to , że jakaś świeckość u nas panuje, o świeckości tego państwa można sobie jedynie pomarzyć w momentach przerwy między programem "Ziarno",a mszą św. telewizyjną . Kościół namaszcza i błogosławi wszystko co idzie od metra. Dopiero co pobłogosławił biuro poselskie, teraz błogosławi ,jak to nazywa , poradnię naprotechnologiczną. To taki twór, który mami i oszukuje bezpłodne małżeństwa. Stosuje na nich swoje czary, mary, hocki, klocki i łudzi ich aż do znudzenia, że dzięki obserwacji śluzu z pochwy poczną dziecko. Dodatkowo jeszcze muszą się żarliwie modlić i wtedy bóg ich wynagrodzi. Równie dobrze ci bezdzietni mogliby poprosić pana bociana, aby im przyniósł upragnione dziecko. Taki sam rezultat. Ale cóż ciemny lud to kupuje, a skoro jest na to zapotrzebowanie to biskupi się produkują i plują jak mogą na inne metody leczenia in vitro. Jakiś staruch Nowak powiedział , że in vitro to morderstwo. Zawsze uważałam , że poczynanie dziecka to dawanie życia a nie tego życia kończenie, ale co ja mogę wiedzieć żydo-komuszyca na dodatek opętana przez diabła.
Mój "ulubiony " guru , pan T. oskarżył Palikota i Wandę Nowacką o to , że nawołują do karania ginekologów, którzy nie chcą zrobić skrobanki, a tym samym nawołują lekarzy do nie przestrzegania przyrzeczenia Hipokratesa, które mówi nie zabijaj, tylko ratuj. Po pierwsze nikt do karania ich nie nawołuje, to histeria przemawia przez pana T. Po drugie ginekolodzy nikogo nie zabijają, bo trudno jest zabić coś czego nie ma, a raczej coś co nazywane jest zygotą i jest połączeniem dwóch komórek przypominających absolutnie nic. Po trzecie przysięga lekarska wygląda tak:
Przyrzeczenie Lekarskie obowiązujące w Polsce
Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam:
– obowiązki te sumiennie spełniać;
– służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu;
– według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącz¬nie ich dobro i okazując należny im szacunek;
– nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego;
– strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych;
– stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.
O zabijaniu tu nie ma nic, o życiu ludzkim i owszem, tyle, że zygota nijak do życia ludzkiego się ma . Pan T. powinien zapoznać się z materiałem zanim cokolwiek napisze, bo histeria i naciąganie faktów nie jest zbyt dobrym wyjściem w polemice.
Kościół opanował tak naprawdę wszystko co mógł w danej chwili i szerzy tę swoją propagandę poprzez blogi, strony internetowe, serwisy społecznościowe. Dotarł tez na FB, gdzie będzie przeprowadzał rekrutację do seminariów. Pytam się , gdzie są granice tej indoktrynacji i dlaczego moja przestrzeń publiczna kurczy się w tak zastraszająco szybkim tempie? Za chwilę normalny człowiek będzie się bał wyjść z domu, aby nie wpaść w opary tego obskurantyzmu.
środa, styczeń 18, 2012
Przyjaciele Orbana i mohery
Polscy przyjaciele z PiS stoją murem za Orbanem , którego posunięcia są niezgodne z prawem Unijnym i grożą demokracji na Węgrzech. Przyjaciele z PiS robią to dlatego, że marzy im się powrót do władzy i zaprowadzenie dyktatury w naszym kraju. Orban jest dla nich wzorem i autorytetem, podobnie jak generał Franco czy Pinochet.Gdyby Unia dała Orbanowi wolna rękę to zapewne w niedługim czasie Węgry stałyby się jedna wielką krwawą plama na mapie Europy. Ingerencja Orbana w Bank Centralny, naciski na instytucje państwowe, kneblowanie ust dziennikarzom to są pierwsze oznaki wprowadzania dyktatury. Interwencja KE okazuje się działać, bo jak czytam, Orban sie przestraszył , że zostanie sam na sam z bankrutującym państwem i zgodził się na poważne rozmowy z KE w sprawie przeprowadzonych przez niego zmian na gorsze.
To powinna być nauczka dla Pisowców i Solidarnej Polski , nie tędy droga, czasy dyktatury minęły , narodu nie da się zniewolić bo ma się takie widzi mi się i zapędy. My się nie damy obłąkanym z nienawiści prawdziwym patriotom , ziejącym jadem katolikom spod znaku RM, ani innym dzierżącym w garści kastety i pały szalikowcom, których tak popieracie. My już mieliśmy przedsmak tego co prawicowe oszołomy mogą uczynić z tego narodu. Na szczęście nie udało im się doprowadzić dzieła do końca. I niech tak zostanie. Nas nie stać na to aby wciąż się cofać , wciąż wspominać i wypominać, ten naród musi iść na przód, gonić i do gonić resztę cywilizowanej Europy, aby wyjść na prosta i zacząć normalnie funkcjonować. Tego się nie da zrobić kiedy na każdym kroku cofamy się w tył, a to poprzez głupie ustawy sterowane z tylnego siedzenia przez kościół, a to poprzez zaprzeczanie i modyfikowanie naszej historii, a to poprzez walkę z wiatrakami i powracanie do tego co było a nie jest. To jest jakaś narodowa psychoza, to ciągłe babranie się w zaprzeszłych czasach. Zwróćmy uwagę na otaczające nas realia, na to szambo , które nas otacza , walczmy z tym , walczmy z tymi bestiami , które znowu zaatakowały bezbronnego psa i oblały go kwasem siarkowym dla jaja, dla zabawy. Walczmy z bezprawiem, z korupcją, złodziejstwem, z ciągłym wtrącaniem się klech w nasze życie i w politykę tego państwa. Historię zostawmy historykom, a nie politykom, którzy i tak ja wypaczą na swój własny pożytek.
KRRiT złożyło wniosek do prokuratury o popełnienie przestępstwa przez mohery. Od jakiegoś czasu do KRRiT napływają listy z pogróżkami :
Wszelkiej maści strony, blogi, pisane przez ekstremę katolicko-prawicową maja tylko jedno zadanie ...siać powszechna nienawiść w narodzie. Ich mottem jest : kłamstwo , plugastwo, hipokryzja cie wyzwoli.
To powinna być nauczka dla Pisowców i Solidarnej Polski , nie tędy droga, czasy dyktatury minęły , narodu nie da się zniewolić bo ma się takie widzi mi się i zapędy. My się nie damy obłąkanym z nienawiści prawdziwym patriotom , ziejącym jadem katolikom spod znaku RM, ani innym dzierżącym w garści kastety i pały szalikowcom, których tak popieracie. My już mieliśmy przedsmak tego co prawicowe oszołomy mogą uczynić z tego narodu. Na szczęście nie udało im się doprowadzić dzieła do końca. I niech tak zostanie. Nas nie stać na to aby wciąż się cofać , wciąż wspominać i wypominać, ten naród musi iść na przód, gonić i do gonić resztę cywilizowanej Europy, aby wyjść na prosta i zacząć normalnie funkcjonować. Tego się nie da zrobić kiedy na każdym kroku cofamy się w tył, a to poprzez głupie ustawy sterowane z tylnego siedzenia przez kościół, a to poprzez zaprzeczanie i modyfikowanie naszej historii, a to poprzez walkę z wiatrakami i powracanie do tego co było a nie jest. To jest jakaś narodowa psychoza, to ciągłe babranie się w zaprzeszłych czasach. Zwróćmy uwagę na otaczające nas realia, na to szambo , które nas otacza , walczmy z tym , walczmy z tymi bestiami , które znowu zaatakowały bezbronnego psa i oblały go kwasem siarkowym dla jaja, dla zabawy. Walczmy z bezprawiem, z korupcją, złodziejstwem, z ciągłym wtrącaniem się klech w nasze życie i w politykę tego państwa. Historię zostawmy historykom, a nie politykom, którzy i tak ja wypaczą na swój własny pożytek.
KRRiT złożyło wniosek do prokuratury o popełnienie przestępstwa przez mohery. Od jakiegoś czasu do KRRiT napływają listy z pogróżkami :
Jeśli KRRiT nie wpuści TV Trwam na multipleks telewizji cyfrowej "to poświęcę się i wystrzelam was. Za kogo się uważacie sługusy szatana i obcych interesów? Będziecie cierpieć"
Sam Rydzyk głosi , że decyzja KRRiT o nie umieszczaniu jego programu na multipleksie godzi w dobro kościoła. Zważywszy na to, że kościół żywi się, w rzeczy samej nienawiścią, ksenofobią i antysemityzmem to decyzja KRRiT rzeczywiście godzi w dobro tegoż kościoła. Na całe nieszczęście pozostaje jeszcze RM , które uczy swoich słuchaczy niewybrednej wręcz nienawiści i klepie paciorki , które mają tylko wzmocnić tę nienawiść do "obcych".Wszelkiej maści strony, blogi, pisane przez ekstremę katolicko-prawicową maja tylko jedno zadanie ...siać powszechna nienawiść w narodzie. Ich mottem jest : kłamstwo , plugastwo, hipokryzja cie wyzwoli.
| Reakcje: |
wtorek, styczeń 17, 2012
Smutna prawda
67 lat temu ,17 Stycznia 1945 roku Warszawa została wyzwolona spod okupacji hitlerowskiej. Kto jeszcze o tym pamięta? Pies z kulawa noga może, bo chyba nikt inny. W mniemaniu większości obywateli tego kraju , Polska wcale nie została nigdy wyzwolona spod żadnej okupacji, więc nie ma tak naprawdę czego czcić, a tym bardziej świętować. A szkoda, bo ten naród potrafi świętować tylko klęski i uwypuklać martyrologię. Mam zatem pomysł aby wszystkie zwycięstwa, wyzwolenia zamienić w klęski i wtedy będzie powód do świętowania. Będą znicze, wieńce, hymny, apele i wszech ogarniające nas klechy.
Życie w tym kraju bez klech by się w zasadzie nie toczyło, oni są motorem , impulsem i drogą wskazującą gdzie kończy się cywilizacja a zaczyna zadupie. Czy ktoś z was kiedykolwiek słyszał, aby w jakimkolwiek innym, w miarę cywilizowanym kraju, poseł / posłanka święcili swoje biura poselskie? Czy ktoś z was słyszał aby w innym kraju w przedszkolu poddawano dzieci indoktrynacji religijnej i aby o tą indoktrynację ubiegali się rodzice?
W ramach pięciu bezpłatnych godzin pobytu dziecka w przedszkolu rząd nie przewidział lekcji religii. Rodzice muszą więc za nie dodatkowo płaci.
Toż to skandal niebywały!!! Jak tak można, płacić za indoktrynacje . A w ogóle co to za zwyczaje , aby dopiero w przedszkolu dziecku prać mózg, a w żłobku to nie łaska? Skoro aspirujemy, a aspirujemy no nie, na miano mega zadupia Europy to pranie mózgów powinno odbywać się od żłobka, co najmniej.
Katolicy w tym kraju nabraliwiatru wiary w żagle i zaczynają znaczyć swój teren niczym niewykastrowane koty . Ostatnio na cmentarzu prawosławnym , na którym za zgodą popa, chowano za darmo katolików, kmiotki zawiesiły nad bramą wejściową katolickie krzyże, dając tym samym do zrozumienia , że to ich teren a nie wyznawców prawosławia. Kiedy pop zaczął robić szum , kmioty katolickie zdemontowały główną bramę prowadzącą do prawosławnej nekropolii, prawdopodobnie po to aby ukrzyżować tę bramę swoim krzyżem.
Brak słów na to aby określić jakimi potworami są katolicy w tym przenajświętszym kraju.
Gdyby ktokolwiek uczynił to z ich nekropolią ścigaliby delikwenta za obrazę uczuć religijnych i osądziliby tę osobę z uśmiechem na twarzy. Podobnie jak osądzili Dodę za jej wypowiedz o najaranych i naprutych pastuchach.
Sąd uznał, że Doda była w pełni świadoma tego, co mówi i że słowa, których użyła były jednoznacznie obraźliwe, a jej wypowiedz miała charakter prowokacyjny.Jedyne co nasuwa mi się na usta to ja pier---ę !!!
Dla Dody te parę tysięcy to tyle co splunął, ale faktem jest , że w tym pojebanym kraju zaczyna obowiązywać szariat i nikt palcem nie kiwnie aby ratować resztki świeckości i cywilizacji. Jeżeli ktoś zostaje skazany za słowa " napruci winem" to chyba nie ulega już żadnej wątpliwości , że nie tylko żyjemy w kraju okupowanym przez czarna swołocz , ale że wybrany przez nas rząd godzi się na tą okupację i nic nie robi aby nas z tego wyzwolić. W normalnym kraju każdy powinien mieć prawo wyrażania swojej opinii o każdej książce ,nawet tej uważanej przez niektórych za "świętą". Książka jest książką i jeżeli uważam , że jest kiepska, albo napisana przez "naprutych" pastuchów to powinnam mieć prawo do takiej wypowiedzi bez żadnych konsekwencji prawnych. W tym jednak kraju katolicy mogą obrażać, urągać, obśmiewać , zwyzywać i mówić kłamliwe świadectwa o każdym kto nie podziela ich wiary, mogą ich skarżyć, mogą pląsać ze swoimi amuletami w przestrzeni publicznej , tarasować drogi , wstrzymywać ruch , zakłócać spokój swoimi piosenkami i inscenizacjami i ubolewać , że wciąż jeszcze są dyskryminowani. Innowiercy, ateiści i agnostycy nie maja tutaj racji bytu. Do tego kościelnego chóru dołączają jeszcze prawdziwi patrioci, rozgrzebujący gówno na atomy i kreujący swoją własną , jedynie słuszna historię. Jeżeli nie jesteś antysemitą, rusofobem, germanofobem, ksenofobem, homofobem, jeżeli nie traktujesz zwierząt podmiotowo , jeżeli nie wylewasz łez nad Powstaniem Warszawskim i Smoleńskiem , jeżeli nie podpisałeś się pod inicjatywą zburzenia PKiN i innych pomników żołnierzy radzieckich to też nie masz racji bytu w tym obskurnym grajdole. Taka jest smutna prawda.
Życie w tym kraju bez klech by się w zasadzie nie toczyło, oni są motorem , impulsem i drogą wskazującą gdzie kończy się cywilizacja a zaczyna zadupie. Czy ktoś z was kiedykolwiek słyszał, aby w jakimkolwiek innym, w miarę cywilizowanym kraju, poseł / posłanka święcili swoje biura poselskie? Czy ktoś z was słyszał aby w innym kraju w przedszkolu poddawano dzieci indoktrynacji religijnej i aby o tą indoktrynację ubiegali się rodzice?
W ramach pięciu bezpłatnych godzin pobytu dziecka w przedszkolu rząd nie przewidział lekcji religii. Rodzice muszą więc za nie dodatkowo płaci.
Toż to skandal niebywały!!! Jak tak można, płacić za indoktrynacje . A w ogóle co to za zwyczaje , aby dopiero w przedszkolu dziecku prać mózg, a w żłobku to nie łaska? Skoro aspirujemy, a aspirujemy no nie, na miano mega zadupia Europy to pranie mózgów powinno odbywać się od żłobka, co najmniej.
Katolicy w tym kraju nabrali
Brak słów na to aby określić jakimi potworami są katolicy w tym przenajświętszym kraju.
Gdyby ktokolwiek uczynił to z ich nekropolią ścigaliby delikwenta za obrazę uczuć religijnych i osądziliby tę osobę z uśmiechem na twarzy. Podobnie jak osądzili Dodę za jej wypowiedz o najaranych i naprutych pastuchach.
Sąd uznał, że Doda była w pełni świadoma tego, co mówi i że słowa, których użyła były jednoznacznie obraźliwe, a jej wypowiedz miała charakter prowokacyjny.Jedyne co nasuwa mi się na usta to ja pier---ę !!!
Dla Dody te parę tysięcy to tyle co splunął, ale faktem jest , że w tym pojebanym kraju zaczyna obowiązywać szariat i nikt palcem nie kiwnie aby ratować resztki świeckości i cywilizacji. Jeżeli ktoś zostaje skazany za słowa " napruci winem" to chyba nie ulega już żadnej wątpliwości , że nie tylko żyjemy w kraju okupowanym przez czarna swołocz , ale że wybrany przez nas rząd godzi się na tą okupację i nic nie robi aby nas z tego wyzwolić. W normalnym kraju każdy powinien mieć prawo wyrażania swojej opinii o każdej książce ,nawet tej uważanej przez niektórych za "świętą". Książka jest książką i jeżeli uważam , że jest kiepska, albo napisana przez "naprutych" pastuchów to powinnam mieć prawo do takiej wypowiedzi bez żadnych konsekwencji prawnych. W tym jednak kraju katolicy mogą obrażać, urągać, obśmiewać , zwyzywać i mówić kłamliwe świadectwa o każdym kto nie podziela ich wiary, mogą ich skarżyć, mogą pląsać ze swoimi amuletami w przestrzeni publicznej , tarasować drogi , wstrzymywać ruch , zakłócać spokój swoimi piosenkami i inscenizacjami i ubolewać , że wciąż jeszcze są dyskryminowani. Innowiercy, ateiści i agnostycy nie maja tutaj racji bytu. Do tego kościelnego chóru dołączają jeszcze prawdziwi patrioci, rozgrzebujący gówno na atomy i kreujący swoją własną , jedynie słuszna historię. Jeżeli nie jesteś antysemitą, rusofobem, germanofobem, ksenofobem, homofobem, jeżeli nie traktujesz zwierząt podmiotowo , jeżeli nie wylewasz łez nad Powstaniem Warszawskim i Smoleńskiem , jeżeli nie podpisałeś się pod inicjatywą zburzenia PKiN i innych pomników żołnierzy radzieckich to też nie masz racji bytu w tym obskurnym grajdole. Taka jest smutna prawda.
poniedziałek, styczeń 16, 2012
Abarot the same
Jak się nie ma co robić to się wymyśla głupoty, albo odgrzewa stare kotlety. Radek Sikorski lubi wracać w kółko do tych samych wyświechtanych pomysłów, które psu na budę się nie zdadzą i aż dziw bierze, że takiego w ciemię bitego, Kaczyński wyrzucił ze swojej partii. Sikorski przyczepił się jak przysłowiowy rzep Pałacu Kultury i co i rusz chce go burzyć. Ciekawe za czyje pieniądze? Może wespół zespól z Terlikowskim się złożą na jego wyburzenie, bo ten drugi kmiotek też za tym optuje i popiera Sikorskiego. Jak trafnie powiedział Hołdys
" - Burzenie z pobudek ideologicznych i emocjonalnych jest odruchem ludzi pozbawionych inwencji własnej, ludzi o przerośniętej ambicji." To, że Radek ma przerośnięte ego i uważa się za co najmniej prezydenta USA, wiadomo nie od dzisiaj, zapewne jego przynależność do Opus Dei tak go rozpycha , że zapomina , gdzie jest jego miejsce. A pan T, jak nie walczy o zygoty to plecie głupoty, albo powtarza jak papuga co mu pasuje, wszystko, aby utrzymać się na fali absurdu.
Zastanawiam się, po co Sikorski w kółko nawołuje do tego samego i co mu ten PKiN wadzi? Chyba, że hasło "zburzyć PKiN" to jakieś zaklęcie, które po powtórzeniu go dziesiątki razy w końcu się spełni? Nawet populiści nie idą ta droga bo to droga donikąd więc po co?
Po dłuższej chwili ciszy na top wraca Nergal. Nie chodzi o to , że TVP znowu go zaangażowała, bo tego jeszcze nie wiadomo. Tym razem zabłysnął egzorcysta , który opublikował książkę poświęconą złu. Nergal jest wybitnie złym szatanem, na miarę Lucyfera,
"Nergal" gloryfikuje za wszelką cenę swoją wolność, co także uczynił wcześniej zły duch Lucyfer. Zbawienie "Nergala" jest więc zagrożone - pisze duchowny."
Klecha ów dopatruje się szatana również w medycynie niekonwencjonalnej, Harrym Potterze , fanach muzyki heavymetalowej i rockowej.
Tak na marginesie, mała uwaga do klechy egzorcysty: Nergal ma swoje "zbawienie" w ...głębokim poważaniu, jak mniemam, a jego promocja zapewne wyjdzie mu na dobre.
Swoją drogą zastanawiam się , czy mimo wszystko te wykształcone klechy są aż tak durne, czy tylko takich durniów odgrywają przed tym katolickim motłochem? Porażające , jak mówił klasyk.
Na wokandę wkracza projekt likwidacji IPN-u. Jak się nie mylę takich zakus było co nie miara i nic z tego nie wynikło. Tu akurat zgadzam się z tym, że IPN powinno przestać istnieć, ta instytucja, a raczej jej działalność nie prowadzi do niczego, bierze jedynie ciężkie miliony z budżetu i publikuje szmatławce, którymi nawet dupy sobie obetrzeć nie można bo papier za sztywny. Ściganiem przestępstw popełnionych w okresie PRL przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego i Służby Bezpieczeństwa mogłaby się zająć prokuratura, a za działalność edukacyjną, którą prowadzi dziś IPN, odpowiadałby minister kultury i dziedzictwa narodowego. I tyle. Wszystkie archiwa zostałyby przekazane do archiwów narodowych . Pieniądze przeznaczone dla "uczonych" spod znaku kościelnej nienawiści , mogłyby zostać spożytkowane na cele , które tej pomocy potrzebują już teraz . Ale znając realia tego "wspaniałego " patriotycznego kraju IPN będzie kwitło jeszcze przez długie lat, dotowane z podatków obywateli .
Już niebawem mają trafić projekty ustawy o związkach partnerskich , które notabene były czytane już w poprzedniej kadencji Sejmu, ale nie zostały ukończone, bo posłów sprawozdawców zabrakło na tym posiedzeniu. PO ma swój projekt, który jest niczym innym jak umowa notarialną między dwoma osobami. Aby zawrzeć umowę notarialna nie potrzeba ustawy, PO jak zwykle chce się wykpić ochłapem i powiedzieć, chcieliście to macie, a teraz morda w kubeł. SLD i RP mają swoje ustawy, jedną dla osób homoseksualnych , druga dla wszystkich.
Projekt daje możliwość zawierania związków partnerskich przez osoby tej samej lub różnej płci, prawo do wspólnoty majątkowej, wspólnego opodatkowania i dziedziczenia po zmarłym partnerze. Projekt Sojuszu powstał we współpracy m.in. z działaczami Kampanii przeciw Homofobii. Oparty jest na rozwiązaniach francuskich. Tam osoby zarówno tej samej, jak i różnej płci mają prawo zawierania specjalnych umów cywilnych, tzw. PACS ("Pacte civil de solidarite" - "Paktu Solidarności").
Związek partnerski zawierany byłby w formie pisemnej w obecności notariusza, a następne zgłaszany kierownikowi urzędu stanu cywilnego. O jego wygaśnięciu miałaby decydować śmierć któregoś z partnerów lub złożenie wspólnego oświadczenia o rozwiązaniu umowy o zawarciu związku. Gdyby na zakończenie związku zdecydowała się tylko jedna ze stron, wówczas umowa w sprawie jego zawarcia traciłaby ważność po upływie 6 miesięcy od daty złożenia przez nią takiego oświadczenia.
Zgodnie z projektem Sojuszu, osoby pozostające w związku partnerskim miałyby m.in. możliwość posiadania wspólnoty majątkowej, wspólnego opodatkowania i odmowy zeznań przeciwko partnerowi. Przysługiwałoby im też prawo do pochowania zmarłego partnera i dziedziczenia w pierwszej kolejności majątku po nim, a także starania się o rentę po zmarłym. Partner miałby również, w razie śmierci drugiego z partnerów, możliwość starania się o prawo do przejęcia po nim umowy najmu mieszkania.
Jak dla mnie projekt jest rozsądny , nie ma w nim wzmianki o adopcji dzieci , co w RP nigdy by nie przeszło. Obawiam się jednak , że mimo wszystko i tak nie ma szans aby w tym katolandzie przeszedł. Zaraz odezwą się wszyscy święci biskupi, Terlikowskie i inne prawicowe szmatławce, które będą wciskać swoim durnym owieczkom kit o zagrożeniu małżeństwa, życia rodzinnego , będą cytować listy pastucha Szawła (wypaczone i zinterpretowane na modłę KK), będą stosować wszystkie dozwolone i nie dozwolone sztuczki , aby nie dopuścić do żadnego prawnego związku pedałów , bo w RP pedałowanie jest zabronione czyż nie?
Wszystko wskazuje na to, że już niebawem zabronione mogą być również rozwody, bo jak podaje " RZ" niezależni eksperci ( z Frondy, GP, ND) biją na alarm i chcą aby rząd przyjrzał się zjawisku rozwodów i powtórnych małżeństw , które rosną w zastraszającym tempie w tym uświęconym kraju.
Ja proponuję, aby rząd zajął się budową nowych ośrodków odosobnienia dla psychicznie i nerwowo chorych, których przybywa w tym kraju . Wystarczy poczytać to i owo , aby dojść do wniosku, że żyjemy w największym "wariatkowie" Europy.
" - Burzenie z pobudek ideologicznych i emocjonalnych jest odruchem ludzi pozbawionych inwencji własnej, ludzi o przerośniętej ambicji." To, że Radek ma przerośnięte ego i uważa się za co najmniej prezydenta USA, wiadomo nie od dzisiaj, zapewne jego przynależność do Opus Dei tak go rozpycha , że zapomina , gdzie jest jego miejsce. A pan T, jak nie walczy o zygoty to plecie głupoty, albo powtarza jak papuga co mu pasuje, wszystko, aby utrzymać się na fali absurdu.
Zastanawiam się, po co Sikorski w kółko nawołuje do tego samego i co mu ten PKiN wadzi? Chyba, że hasło "zburzyć PKiN" to jakieś zaklęcie, które po powtórzeniu go dziesiątki razy w końcu się spełni? Nawet populiści nie idą ta droga bo to droga donikąd więc po co?
Po dłuższej chwili ciszy na top wraca Nergal. Nie chodzi o to , że TVP znowu go zaangażowała, bo tego jeszcze nie wiadomo. Tym razem zabłysnął egzorcysta , który opublikował książkę poświęconą złu. Nergal jest wybitnie złym szatanem, na miarę Lucyfera,
"Nergal" gloryfikuje za wszelką cenę swoją wolność, co także uczynił wcześniej zły duch Lucyfer. Zbawienie "Nergala" jest więc zagrożone - pisze duchowny."
Klecha ów dopatruje się szatana również w medycynie niekonwencjonalnej, Harrym Potterze , fanach muzyki heavymetalowej i rockowej.
Tak na marginesie, mała uwaga do klechy egzorcysty: Nergal ma swoje "zbawienie" w ...głębokim poważaniu, jak mniemam, a jego promocja zapewne wyjdzie mu na dobre.
Swoją drogą zastanawiam się , czy mimo wszystko te wykształcone klechy są aż tak durne, czy tylko takich durniów odgrywają przed tym katolickim motłochem? Porażające , jak mówił klasyk.
Na wokandę wkracza projekt likwidacji IPN-u. Jak się nie mylę takich zakus było co nie miara i nic z tego nie wynikło. Tu akurat zgadzam się z tym, że IPN powinno przestać istnieć, ta instytucja, a raczej jej działalność nie prowadzi do niczego, bierze jedynie ciężkie miliony z budżetu i publikuje szmatławce, którymi nawet dupy sobie obetrzeć nie można bo papier za sztywny. Ściganiem przestępstw popełnionych w okresie PRL przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego i Służby Bezpieczeństwa mogłaby się zająć prokuratura, a za działalność edukacyjną, którą prowadzi dziś IPN, odpowiadałby minister kultury i dziedzictwa narodowego. I tyle. Wszystkie archiwa zostałyby przekazane do archiwów narodowych . Pieniądze przeznaczone dla "uczonych" spod znaku kościelnej nienawiści , mogłyby zostać spożytkowane na cele , które tej pomocy potrzebują już teraz . Ale znając realia tego "wspaniałego " patriotycznego kraju IPN będzie kwitło jeszcze przez długie lat, dotowane z podatków obywateli .
Już niebawem mają trafić projekty ustawy o związkach partnerskich , które notabene były czytane już w poprzedniej kadencji Sejmu, ale nie zostały ukończone, bo posłów sprawozdawców zabrakło na tym posiedzeniu. PO ma swój projekt, który jest niczym innym jak umowa notarialną między dwoma osobami. Aby zawrzeć umowę notarialna nie potrzeba ustawy, PO jak zwykle chce się wykpić ochłapem i powiedzieć, chcieliście to macie, a teraz morda w kubeł. SLD i RP mają swoje ustawy, jedną dla osób homoseksualnych , druga dla wszystkich.
Projekt daje możliwość zawierania związków partnerskich przez osoby tej samej lub różnej płci, prawo do wspólnoty majątkowej, wspólnego opodatkowania i dziedziczenia po zmarłym partnerze. Projekt Sojuszu powstał we współpracy m.in. z działaczami Kampanii przeciw Homofobii. Oparty jest na rozwiązaniach francuskich. Tam osoby zarówno tej samej, jak i różnej płci mają prawo zawierania specjalnych umów cywilnych, tzw. PACS ("Pacte civil de solidarite" - "Paktu Solidarności").
Związek partnerski zawierany byłby w formie pisemnej w obecności notariusza, a następne zgłaszany kierownikowi urzędu stanu cywilnego. O jego wygaśnięciu miałaby decydować śmierć któregoś z partnerów lub złożenie wspólnego oświadczenia o rozwiązaniu umowy o zawarciu związku. Gdyby na zakończenie związku zdecydowała się tylko jedna ze stron, wówczas umowa w sprawie jego zawarcia traciłaby ważność po upływie 6 miesięcy od daty złożenia przez nią takiego oświadczenia.
Zgodnie z projektem Sojuszu, osoby pozostające w związku partnerskim miałyby m.in. możliwość posiadania wspólnoty majątkowej, wspólnego opodatkowania i odmowy zeznań przeciwko partnerowi. Przysługiwałoby im też prawo do pochowania zmarłego partnera i dziedziczenia w pierwszej kolejności majątku po nim, a także starania się o rentę po zmarłym. Partner miałby również, w razie śmierci drugiego z partnerów, możliwość starania się o prawo do przejęcia po nim umowy najmu mieszkania.
Jak dla mnie projekt jest rozsądny , nie ma w nim wzmianki o adopcji dzieci , co w RP nigdy by nie przeszło. Obawiam się jednak , że mimo wszystko i tak nie ma szans aby w tym katolandzie przeszedł. Zaraz odezwą się wszyscy święci biskupi, Terlikowskie i inne prawicowe szmatławce, które będą wciskać swoim durnym owieczkom kit o zagrożeniu małżeństwa, życia rodzinnego , będą cytować listy pastucha Szawła (wypaczone i zinterpretowane na modłę KK), będą stosować wszystkie dozwolone i nie dozwolone sztuczki , aby nie dopuścić do żadnego prawnego związku pedałów , bo w RP pedałowanie jest zabronione czyż nie?
Wszystko wskazuje na to, że już niebawem zabronione mogą być również rozwody, bo jak podaje " RZ" niezależni eksperci ( z Frondy, GP, ND) biją na alarm i chcą aby rząd przyjrzał się zjawisku rozwodów i powtórnych małżeństw , które rosną w zastraszającym tempie w tym uświęconym kraju.
Ja proponuję, aby rząd zajął się budową nowych ośrodków odosobnienia dla psychicznie i nerwowo chorych, których przybywa w tym kraju . Wystarczy poczytać to i owo , aby dojść do wniosku, że żyjemy w największym "wariatkowie" Europy.
piątek, styczeń 13, 2012
Piękna nasza, Polska cała
Dzisiaj zapadły wyroki w sprawie stanu wojennego. Częściowe wyroki bo np. w sprawie głównego oskarżonego wyrok nie zapadł i pewne nie prędko zapadnie , ze względu na stan zdrowia. Katolicy, "prawdziwi Polacy' są oburzeni, wstrząśnięci, tą jak nazywają "kpiną" a nie wyrokiem. Ci wszyscy przepełnieni jadem nienawiści katolicy najchętniej widzieliby tych starców na szubienicy postawionej w centrum miasta, coby gawiedź mogła sobie popatrzeć. Jakieś 30 lat temu też pałałam nienawiścią do całej wierchuszki PZPR-owskiej, za krzywdy , które mi wyrządzili min. poprzez stan wojenny, ale wydoroślałam i zmądrzałam , a co najważniejsze przestałam należeć do KrK i znalazłam w sobie tyle dobroci, że po prostu im te wszystkie krzywdy wybaczyłam. Katolicy nie potrafią wybaczać, oni są wciąż żądni krwi w myśl staro- testamentowego powiedzenia " oko za oko , ząb za ząb." Śmiem nawet twierdzić, ze gdyby była taka opcja, powieszenia tych starców, których średnia wieku wynosi 80 lat z hakiem, to ci wspaniałomyślni katolicy zbudowaliby wielki szafot w okół którego stanęłyby budki z hot-dogami, piwem, frytkami, a przygrywałaby im jakaś kapela w rytm disco-polo. Taka a nie inną mam opinie o polskich katolikach. Uważam , że są potworami mającymi w głębokim poważaniu nie tylko te ichnie przykazania, ale całą naukę Jezusa, którą notabene znają połowicznie i wyrywkowo.
Ci sami wspaniałomyślni katolicy robią zadymy w Sejmie i dworują sobie z posła, który jest homoseksualistą. Wczoraj w obronie zwierząt, co oczywiście jest dla katolika , tematem rodem z kosmosu, wystąpił poseł Biedroń.
"- Zaczynamy myśleć o zwierzętach w kontekście istot, które mają nie tylko ciało i futro, ale także swoją godność. Powinniśmy po prostu traktować się po partnersku w tych relacjach - mówił Biedroń. - Związki partnerskie.... - zakrzyknął z sali poseł PiS Marek Suski."
Czasami się zastanawiam jak nisko człowiek może jeszcze upaść i wtedy dochodzę do wniosku, że w naszym Parlamencie, upadek moralny nie ma dna. Chamstwo i prostactwo jakie reprezentuje znaczna część naszych parlamentarzystów jest nie spotykana nigdzie indziej w cywilizowanym świecie. To chamstwo , to prostactwo, buractwo w Sejmie to kwintesencja tego narodu. Gdyby naród był mądry to nie wybierałby takich smutnych idiotów sypiących homofobicznymi żartami i rechotająchy niczym żaby w rui ze swojej błyskotliwości. Ale naród jest w większości głupi i wybiera do Parlamentu ludzi na swoim poziomie. Ja pewnie tego nie dożyje, ale za kilkadziesiąt lat , kiedy większość plebsu wymrze , ludzie zaczną wybierać swoich reprezentantów godnych tego miana, mam taka nadzieję.
Fronda Terlikowskiego pisze o posłach Palikota jako o "stworach" z zaburzeniami psychicznymi, tak, to też jest przykład tej "wspanialej katolickiej Polski." Tolerancyjni, miłosierni katolicy, pełzający na kolanach do Częstochowy z modlitwą o unicestwienie bliźnich , którzy nie spełniają ich oczekiwań.
Sodomitki , które w bezczelny sposób domagają się od Skarbu Państwa , czyli ode mnie i od was 27 milionów, to kolejny dowód na to , że to państwo jest po prostu chore i pozwala jakimś zgorzkniałym frustratkom na takie pozwy. Żeby było śmieszniej Episkopat żąda finansowania kościoła przez państwo. Zastrzega sobie , że o wprowadzeniu podatku kościelnego , jaki obowiązuje w Niemczech nie może być nawet mowy. Kościół chciałby aby przeznaczano na niego 1% podatku, tak jak obywatele robią to w przypadku innych organizacji. Wedle mnie kościół powinien , delikatnie mówiąc "stulić pysk" i obyć się tym co mu wierni na tace dadzą. Jak za mało, to do roboty. Czasy opierdalania się minęły bezpowrotnie drodzy panowie. Czas zarobić na swoje fury, komóry , kochanki i dzieci.
Na wokandę Sejmową powraca projekt związków partnerskich, jedno co mogę powiedzieć , będzie się działo. Zapewne dowiem się po raz enty, że jestem zboczeńcem, dewiantem, chora psychicznie osobą nie godna stąpać po tej "uświęconej " ziemi. Będą mnie porównywać z zoofilem, nekrofilem, pedofilem , aby na końcu spłętować , że lesbijki dobrze jest pooglądać z wackiem na wierzchu i ślinotokiem , ale aby zaraz jakieś tam prawa im dawać, nonsens, bezeceństwo, ohyda.
Ci sami wspaniałomyślni katolicy robią zadymy w Sejmie i dworują sobie z posła, który jest homoseksualistą. Wczoraj w obronie zwierząt, co oczywiście jest dla katolika , tematem rodem z kosmosu, wystąpił poseł Biedroń.
"- Zaczynamy myśleć o zwierzętach w kontekście istot, które mają nie tylko ciało i futro, ale także swoją godność. Powinniśmy po prostu traktować się po partnersku w tych relacjach - mówił Biedroń. - Związki partnerskie.... - zakrzyknął z sali poseł PiS Marek Suski."
Czasami się zastanawiam jak nisko człowiek może jeszcze upaść i wtedy dochodzę do wniosku, że w naszym Parlamencie, upadek moralny nie ma dna. Chamstwo i prostactwo jakie reprezentuje znaczna część naszych parlamentarzystów jest nie spotykana nigdzie indziej w cywilizowanym świecie. To chamstwo , to prostactwo, buractwo w Sejmie to kwintesencja tego narodu. Gdyby naród był mądry to nie wybierałby takich smutnych idiotów sypiących homofobicznymi żartami i rechotająchy niczym żaby w rui ze swojej błyskotliwości. Ale naród jest w większości głupi i wybiera do Parlamentu ludzi na swoim poziomie. Ja pewnie tego nie dożyje, ale za kilkadziesiąt lat , kiedy większość plebsu wymrze , ludzie zaczną wybierać swoich reprezentantów godnych tego miana, mam taka nadzieję.
Fronda Terlikowskiego pisze o posłach Palikota jako o "stworach" z zaburzeniami psychicznymi, tak, to też jest przykład tej "wspanialej katolickiej Polski." Tolerancyjni, miłosierni katolicy, pełzający na kolanach do Częstochowy z modlitwą o unicestwienie bliźnich , którzy nie spełniają ich oczekiwań.
Sodomitki , które w bezczelny sposób domagają się od Skarbu Państwa , czyli ode mnie i od was 27 milionów, to kolejny dowód na to , że to państwo jest po prostu chore i pozwala jakimś zgorzkniałym frustratkom na takie pozwy. Żeby było śmieszniej Episkopat żąda finansowania kościoła przez państwo. Zastrzega sobie , że o wprowadzeniu podatku kościelnego , jaki obowiązuje w Niemczech nie może być nawet mowy. Kościół chciałby aby przeznaczano na niego 1% podatku, tak jak obywatele robią to w przypadku innych organizacji. Wedle mnie kościół powinien , delikatnie mówiąc "stulić pysk" i obyć się tym co mu wierni na tace dadzą. Jak za mało, to do roboty. Czasy opierdalania się minęły bezpowrotnie drodzy panowie. Czas zarobić na swoje fury, komóry , kochanki i dzieci.
Na wokandę Sejmową powraca projekt związków partnerskich, jedno co mogę powiedzieć , będzie się działo. Zapewne dowiem się po raz enty, że jestem zboczeńcem, dewiantem, chora psychicznie osobą nie godna stąpać po tej "uświęconej " ziemi. Będą mnie porównywać z zoofilem, nekrofilem, pedofilem , aby na końcu spłętować , że lesbijki dobrze jest pooglądać z wackiem na wierzchu i ślinotokiem , ale aby zaraz jakieś tam prawa im dawać, nonsens, bezeceństwo, ohyda.
| Reakcje: |
czwartek, styczeń 12, 2012
Ręce opadają
Czasami to już ręce opadają i nie tylko , kiedy człowiek tak sobie poczyta co się w tym kraju dzieje.
W Sejmie RP powstał zespół parlamentarny na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej. Parlamentarzyści stworzenie katolickiego zespołu umotywowali tym, że są "wdzięczni Błogosławionemu Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II za Jego Wielki Pontyfikat i bezcenny wkład w rozwój Katolickiej Nauki Społecznej".
Jak można przeczytać w regulaminie gremium, celem zespołu jest zgłębianie nauki katolickiej w sprawach społecznych oraz jej promowanie. A także "stała troska o zgodność prawa z zasadami katolickiej nauki społecznej", "studiowanie i propagowanie Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu oraz udział we wspólnej modlitwie". W efekcie zespół ma przeciwstawianie się przedsięwzięciom stojącym w sprzeczności z katolicką nauką i np. organizowanie pielgrzymek.
Czekam kiedy ta sekt wprowadzi swój szariat w nasze życie , kiedy zaczniemy nosić burki, podlegać karze chłosty za prowadzenie samochodu , chodzić w metrowych odległościach za mężczyznami. Słowem już tylko czekam ,aż to wyznaniowe państwo stanie się ciałem i zamieszka między nami.
Rzeszowska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pani ginekolog, która na swoich stronach internetowych nie tylko ujawniała dane osobowe swoich pacjentek , w tym PESEL, to jeszcze na ich podstawie oraz numerów rejestracyjnych aut "odkrywała" żydowskie pochodzenie pacjentek. Dla lekarki kluczowe są cyfry 7, 2 i 9. Jeśli pojawiają się w numerach PESEL lub rejestracji, dowodzą - według niej - że ktoś ma korzenie żydowskie.
Od listopada 2010 r. Halina W. prowadzi stronę uzdrawiamy.com.pl. Zamieszcza na niej antysemickie artykuły. Pisze, że "Żydzi praktycznie opanowali już wszystkie instytucje państwa Polskiego", a przez to "mogą przystąpić do następnego etapu swojego planu, czyli zniewolenia i eliminacji Polaków z ich ziemi".
Do tego jest gorliwą katoliczką, której sumienie zabrania przepisywania środków antykoncepcyjnych. Pozwala jej natomiast na nienawiść do Żydów, choć jej największy guru Jezus też był Żydem.
Halina W. nie ma sobie nic do zarzucenia. - Dążę do prawdy - oświadcza na początek pani ginekolog. A tą prawdą - według niej - jest ujawnianie osób pochodzenia żydowskiego. - Ci ludzie ukrywają pochodzenie dla korzyści materialnych - stwierdza W. i podkreśla na każdym kroku, że jest katoliczką. Wśród osób, u których "odkryła" żydowskie pochodzenie, jest JP II. - Czuję się przez niego oszukana. Matka papieża była Żydówką. On oszukał nie tylko mnie, ale cały naród polski. On oszukał cały świat. Dla mnie to bolesne, że człowiek, który mnie oszukał, nazywany jest błogosławionym. To nieporozumienie. Jako syn rodu żydowskiego Jan Paweł II wepchnął katolicką Polskę do ateistycznej Unii Europejskiej. To ogromna strata dla duchowości Polaków.
Strona tej pani jest ...ohydna, jeżeli ktoś ma ochotę zapoznać się z tą kloaka to jest tutaj. Tak na marginesie dziwię się , że jest wciąż jeszcze dostępna , ale widać antysemityzm i kłamstwa oświęcimskie, które ta pani głosi są w tym kraju nadal mile widziane.
W niektórych kościołach jest mile widziana kompletnie porąbana misjonarka , która kilka lat temu zakupiła kopię całunu Turyńskiego i teraz jeździ po świecie ( ciekawe za czyje pieniądze), i opowiada jakieś horror story o mękach Jezusa na mszach dla dzieci. Podczas spotkań opowiada o tym, w jaki sposób Jezus był bity, bardzo dokładnie opisuje obrażenia, jakich doznał. W jej relacji bicze rzymskie najpierw cięły skórę, a potem wrzynały się głębiej, powodując wyrwanie ciała, upływ krwi. Widać było rozcięte mięśnie, a nawet kości kręgosłupa. Jest też mowa o paraliżu kciuków, rozrywaniu ścięgien, wymiotach i wstrząsach.
Widać, że kobita ma upodobania sado-maso i podnieca ją reakcja dzieci na te wspaniałe opowieści. Mniej entuzjastycznie podchodzą do tego rodzice, którzy poskarżyli się i księdzu i gazecie na wybryki opętanej misjonarki. Wniosek z tego taki, że zamiast wysyłać dzieci na totalne pranie mózgów , lepiej pójść z nimi na spacer, pograć w piłkę czy poczytać bajkę.
To, że kościół lubuje się we wszelkiego rodzaju makabrze wiadomo nie od dzisiaj. Łamanie kołem, topienie, ścinanie, lanie woskiem, ect. to domena kościoła czyż nie? Wypędzanie wyimaginowanego diabła praktykowane jest do dzisiaj i to ponoć już nie tylko przez kościół.
Monopol na odprawianie egzorcyzmów należy do Kościoła, ale na rynku funkcjonuje rzesza tzw. świeckich egzorcystów, którzy na wypędzaniu duchów z opętanych dusz zwietrzyli dobry interes. Wystarczy e-mail, żeby pozbyć się złych mocy i odzyskać wigor życia. Oczywiście trzeba za to zapłacić.
Bodaj najbardziej znaną świecką egzorcystką w Polsce jest Wanda Prątnicka. Z wykształcenia psycholog, egzorcyzmami zajmuje się już ponad trzydzieści lat. Jest autorką trzech książek o egzorcyzmach, pisze artykuły, chętnie udziela telewizyjnych wywiadów. Swój gabinet prowadzi w Trójmieście, a przez te wszystkie lata, z jej pomocy skorzystać miało kilkadziesiąt tysięcy osób z całego świata. Osób i duchów, bo Prątnicka twierdzi, że jej terapia pomaga i jednym, i drugim.
No cóż głupich mamy ci dostatek, nikt ich nie sieje, rodzą się sami. Skoro można ich z mamony wycmokać to czemu nie. Jestem za , a nawet przeciw. Miało być poważnie a robi się śmieszno, ale takie są realia w tym porąbanym, pełnym absurdów kraju.
Na koniec, ksiądz z parafii w Gruczno koło Świecia nad Wisłą chwili się na FB , że po kolędzie zebrał prawie 32 tysiące zł. Musi, że sami bogaci ludzie w tej parafii mieszkają i tylko szkoda, że klesze do kabzy ładują zamiast wesprzeć schronisko dla zwierząt chociażby.
W Sejmie RP powstał zespół parlamentarny na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej. Parlamentarzyści stworzenie katolickiego zespołu umotywowali tym, że są "wdzięczni Błogosławionemu Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II za Jego Wielki Pontyfikat i bezcenny wkład w rozwój Katolickiej Nauki Społecznej".
Jak można przeczytać w regulaminie gremium, celem zespołu jest zgłębianie nauki katolickiej w sprawach społecznych oraz jej promowanie. A także "stała troska o zgodność prawa z zasadami katolickiej nauki społecznej", "studiowanie i propagowanie Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu oraz udział we wspólnej modlitwie". W efekcie zespół ma przeciwstawianie się przedsięwzięciom stojącym w sprzeczności z katolicką nauką i np. organizowanie pielgrzymek.
Czekam kiedy ta sekt wprowadzi swój szariat w nasze życie , kiedy zaczniemy nosić burki, podlegać karze chłosty za prowadzenie samochodu , chodzić w metrowych odległościach za mężczyznami. Słowem już tylko czekam ,aż to wyznaniowe państwo stanie się ciałem i zamieszka między nami.
Rzeszowska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pani ginekolog, która na swoich stronach internetowych nie tylko ujawniała dane osobowe swoich pacjentek , w tym PESEL, to jeszcze na ich podstawie oraz numerów rejestracyjnych aut "odkrywała" żydowskie pochodzenie pacjentek. Dla lekarki kluczowe są cyfry 7, 2 i 9. Jeśli pojawiają się w numerach PESEL lub rejestracji, dowodzą - według niej - że ktoś ma korzenie żydowskie.
Od listopada 2010 r. Halina W. prowadzi stronę uzdrawiamy.com.pl. Zamieszcza na niej antysemickie artykuły. Pisze, że "Żydzi praktycznie opanowali już wszystkie instytucje państwa Polskiego", a przez to "mogą przystąpić do następnego etapu swojego planu, czyli zniewolenia i eliminacji Polaków z ich ziemi".
Do tego jest gorliwą katoliczką, której sumienie zabrania przepisywania środków antykoncepcyjnych. Pozwala jej natomiast na nienawiść do Żydów, choć jej największy guru Jezus też był Żydem.
Halina W. nie ma sobie nic do zarzucenia. - Dążę do prawdy - oświadcza na początek pani ginekolog. A tą prawdą - według niej - jest ujawnianie osób pochodzenia żydowskiego. - Ci ludzie ukrywają pochodzenie dla korzyści materialnych - stwierdza W. i podkreśla na każdym kroku, że jest katoliczką. Wśród osób, u których "odkryła" żydowskie pochodzenie, jest JP II. - Czuję się przez niego oszukana. Matka papieża była Żydówką. On oszukał nie tylko mnie, ale cały naród polski. On oszukał cały świat. Dla mnie to bolesne, że człowiek, który mnie oszukał, nazywany jest błogosławionym. To nieporozumienie. Jako syn rodu żydowskiego Jan Paweł II wepchnął katolicką Polskę do ateistycznej Unii Europejskiej. To ogromna strata dla duchowości Polaków.
Strona tej pani jest ...ohydna, jeżeli ktoś ma ochotę zapoznać się z tą kloaka to jest tutaj. Tak na marginesie dziwię się , że jest wciąż jeszcze dostępna , ale widać antysemityzm i kłamstwa oświęcimskie, które ta pani głosi są w tym kraju nadal mile widziane.
W niektórych kościołach jest mile widziana kompletnie porąbana misjonarka , która kilka lat temu zakupiła kopię całunu Turyńskiego i teraz jeździ po świecie ( ciekawe za czyje pieniądze), i opowiada jakieś horror story o mękach Jezusa na mszach dla dzieci. Podczas spotkań opowiada o tym, w jaki sposób Jezus był bity, bardzo dokładnie opisuje obrażenia, jakich doznał. W jej relacji bicze rzymskie najpierw cięły skórę, a potem wrzynały się głębiej, powodując wyrwanie ciała, upływ krwi. Widać było rozcięte mięśnie, a nawet kości kręgosłupa. Jest też mowa o paraliżu kciuków, rozrywaniu ścięgien, wymiotach i wstrząsach.
Widać, że kobita ma upodobania sado-maso i podnieca ją reakcja dzieci na te wspaniałe opowieści. Mniej entuzjastycznie podchodzą do tego rodzice, którzy poskarżyli się i księdzu i gazecie na wybryki opętanej misjonarki. Wniosek z tego taki, że zamiast wysyłać dzieci na totalne pranie mózgów , lepiej pójść z nimi na spacer, pograć w piłkę czy poczytać bajkę.
To, że kościół lubuje się we wszelkiego rodzaju makabrze wiadomo nie od dzisiaj. Łamanie kołem, topienie, ścinanie, lanie woskiem, ect. to domena kościoła czyż nie? Wypędzanie wyimaginowanego diabła praktykowane jest do dzisiaj i to ponoć już nie tylko przez kościół.
Monopol na odprawianie egzorcyzmów należy do Kościoła, ale na rynku funkcjonuje rzesza tzw. świeckich egzorcystów, którzy na wypędzaniu duchów z opętanych dusz zwietrzyli dobry interes. Wystarczy e-mail, żeby pozbyć się złych mocy i odzyskać wigor życia. Oczywiście trzeba za to zapłacić.
Bodaj najbardziej znaną świecką egzorcystką w Polsce jest Wanda Prątnicka. Z wykształcenia psycholog, egzorcyzmami zajmuje się już ponad trzydzieści lat. Jest autorką trzech książek o egzorcyzmach, pisze artykuły, chętnie udziela telewizyjnych wywiadów. Swój gabinet prowadzi w Trójmieście, a przez te wszystkie lata, z jej pomocy skorzystać miało kilkadziesiąt tysięcy osób z całego świata. Osób i duchów, bo Prątnicka twierdzi, że jej terapia pomaga i jednym, i drugim.
No cóż głupich mamy ci dostatek, nikt ich nie sieje, rodzą się sami. Skoro można ich z mamony wycmokać to czemu nie. Jestem za , a nawet przeciw. Miało być poważnie a robi się śmieszno, ale takie są realia w tym porąbanym, pełnym absurdów kraju.
Na koniec, ksiądz z parafii w Gruczno koło Świecia nad Wisłą chwili się na FB , że po kolędzie zebrał prawie 32 tysiące zł. Musi, że sami bogaci ludzie w tej parafii mieszkają i tylko szkoda, że klesze do kabzy ładują zamiast wesprzeć schronisko dla zwierząt chociażby.
środa, styczeń 11, 2012
******
Sprawa się rypła , że tak powiem. Otóż nadworny Rabin z warszawskiej gminy żydowskiej pan Tayson Herberger objawił całej ludzkości , że zbliża się koniec świata. Ameryki to on nie odkrył, bo koniec świata ma ponoć nastąpić za 11 miesięcy według kalendarza Majów. Pan rabin jednakowoż powołuje się na pismo święte, a dokładnie na księgę proroka Izajasza. Jako znaki wieszczące apokalipsę prorok ów wymienia życie bez Boga, kataklizmy i ekologiczna zagłada. Rasa ludzka musi zostać zgładzona z powodu swojej pychy. Zbliżającą się apokalipsę zapowiadają też kataklizmy na Bliskim Wschodzie, masowe zwolnienia i wyzysk pracowników oraz pojawienie się fałszywych proroków. Pierwszy znak, który o tym świadczy, to bezpłodność.
Amerykańscy naukowcy przesunęli wczoraj wskazówkę Zegara Zagłady. Do "godziny zero" brakuje teraz pięciu minut. Chicagowscy specjaliści z dziedziny atomistyki od 65 lat na bieżąco analizują najpoważniejsze zagrożenia dla ludzkości. Wyniki badań pokazują na symbolicznym zegarze. W zależności od wielkości niebezpieczeństwa przestawiają jego wskazówki w przód bądź w tył. Wybicie północy ma oznaczać zagładę ludzkości.
W tym przypadku nie chodzi o proroków i czary mary, tu się mierzy realne zagrożenie dla ludzkości z rąk ich samych. Głownie chodzi o powiększający się arsenał atomowy, o zmiany klimatyczne i działania na własną szkodę. Miłosierny bóg nie wymorduje ludzi jednym pstryknięciem , ludzi esami się unicestwią, zresztą robią to skrupulatnie od lat, a bóg siedzi i patrzy , ponoć. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to , że to ludzie wiary robią wszystko aby nastąpił ten ichni koniec świata poprzez swoje zachowania, swoje wierzenia, swoją ignorancję. Nie będę dywagować o muzułmanach, buddystach czy żydach , bo są to dla mnie religie obce i choć czytałam wiele o religiach świata to jednak wolę wypowiadać się o chrześcijaństwie, a w zasadzie o katolicyzmie. Naszym , swojskim , oczywiście. Ciekawa jestem jaki procent naszych katolików tak naprawdę wierzy w "koniec świata" i co to dla nich oznacza? Jeżeli oznacza to dla nich to, że nagle rozstąpi się ziemia i niebo, ujrzą swego boga a ten będzie wskazywał palcem kto ma iść do piekła, a kto do nieba to gratuluję wyobraźni i głupoty. Jeżeli wśród nich znajdują się ludzie na tyle zdrowo myślący i zdający sobie sprawę z tego, że masowe zaśmiecanie tego globu wcześniej czy później doprowadzi do klęski to dlaczego w tak bagatelny sposób do tego podchodzą? Masowe zaśmiecanie lasów, zatruwanie potoków, rzek , jezior,zanieczyszczanie środowiska poprzez emisje CO2 to są min. kwestie , które warto poruszać , bo to te zachowania doprowadzą do zagłady, nie jakieś tam przepowiednie " najaranego ziołem pastucha", że zacytuję klasyka. Może gdyby ksiądz na kazaniu, zamiast wieszać psy na Owsiaku , zaczął przypominać swoim owieczkom, że niszczenie tej planety poprzez ich zachowanie jest grzechem ciężkim to prostactwo by się opamiętało. Ale ksiądz woli upominać się jedynie o swoje, bo dobrze wie, że bajka o końcu świata jest ściemą, a chłop i tak wywiezie popsutą pralkę do lasu . Wczoraj popełniłam notkę o dzikim kraju, ale w zasadzie chodziło mi o ludzi , którzy są niereformowalni, pozbyci rozsądku, pozbyci mózgów, ludzi łamiący prawo i cieszących się z tego a na dodatek mianujący się wielkimi patriotami i katolikami. Jaki patriota ma w dupie swoje państwo, pytam się ? Czy patriotyzmem jest wywijanie szabelką, flagą i wulgarne zwyzywanie innych ? W tym państwie niestety tak. Wywożenie zużytego sprzętu do lasy, nielegalne wycinanie drzew, pozostawianie kup po swoim pupilu, wylewanie szamba do akwenów wodnych , zabijanie wilków, znęcanie się nad kotami, psami, chomikami , plucie gumami do żucia, zaśmiecanie, omijanie prawa, to patriotyzm czy już nie? Skoro nie to w tym kraju patriotów mamy znikomą ilość. Podobnie jak katolików, którzy biernie patrzą i czekają na znak od swojego boga, zamiast wziąć się za ratowanie tej planety dla dobra swoich dzieci i wnuków.
Od 10 dni obowiązuje nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. Zakazuje ona handlu psami i kotami, które nie pochodzą z zarejestrowanych hodowli. Oznacza to, że zwierzaki z hodowli nierejstrowanych mogą być jedynie przekazywane za darmo. Jednak sprzedawcy internetowi błyskawicznie znaleźli sposób, jak obejść przepisy.
"Szczeniak do oddania za darmo + smycz za 650 zł. Nie ma możliwości rozdzielenia szczeniaka od smyczy. Piesek jest bardzo emocjonalnie do niej przywiązany i nie można ich rozdzielić". Inni sprzedawcy w ten sposób oferują miski po 450zł, skórzane obroże za 530 zł, czy obroże z bandamkami po 500zł. Wszędzie ten sam dopisek "piesek za darmo", zawsze w ofercie znajduje się kilka zdjęć psiaków.
I to jest to chamstwo tego społeczeństwa, ta dzikość, to prostactwo. Powiedzenie "Polak potrafi" nie jest tu żadną zaletą jest wyrażeniem prerogatywnym. Tak to prawda, Polak potrafi nie tylko w swoim kraju ominąć prawo, zaśmiać się innym w nos a inni tylko klaszczą , że taki obrotny z niego gość. A mnie jest wstyd , że żyję w kraju totalnie niereformowalnych patriotów i katolików.
Z tego opisu jaki podaje prorok ustami pana rabina to świat zaczął się kończyć kilka wieków wstecz, aby nie powiedzieć od zarania dziejów. Bezpłodność nie jest niczym nowym, podobnie jak wyzysk człowieka przez człowieka. Fałszywych proroków zawsze był multum, a i kataklizmów nie mało. Panie rabin, nie boj się , świat nie zniknie ,ale ludzie zapewne kiedyś wymrą jak dinozaury, ale pan tego nie dożyjesz.
Amerykańscy naukowcy przesunęli wczoraj wskazówkę Zegara Zagłady. Do "godziny zero" brakuje teraz pięciu minut. Chicagowscy specjaliści z dziedziny atomistyki od 65 lat na bieżąco analizują najpoważniejsze zagrożenia dla ludzkości. Wyniki badań pokazują na symbolicznym zegarze. W zależności od wielkości niebezpieczeństwa przestawiają jego wskazówki w przód bądź w tył. Wybicie północy ma oznaczać zagładę ludzkości.
W tym przypadku nie chodzi o proroków i czary mary, tu się mierzy realne zagrożenie dla ludzkości z rąk ich samych. Głownie chodzi o powiększający się arsenał atomowy, o zmiany klimatyczne i działania na własną szkodę. Miłosierny bóg nie wymorduje ludzi jednym pstryknięciem , ludzi esami się unicestwią, zresztą robią to skrupulatnie od lat, a bóg siedzi i patrzy , ponoć. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to , że to ludzie wiary robią wszystko aby nastąpił ten ichni koniec świata poprzez swoje zachowania, swoje wierzenia, swoją ignorancję. Nie będę dywagować o muzułmanach, buddystach czy żydach , bo są to dla mnie religie obce i choć czytałam wiele o religiach świata to jednak wolę wypowiadać się o chrześcijaństwie, a w zasadzie o katolicyzmie. Naszym , swojskim , oczywiście. Ciekawa jestem jaki procent naszych katolików tak naprawdę wierzy w "koniec świata" i co to dla nich oznacza? Jeżeli oznacza to dla nich to, że nagle rozstąpi się ziemia i niebo, ujrzą swego boga a ten będzie wskazywał palcem kto ma iść do piekła, a kto do nieba to gratuluję wyobraźni i głupoty. Jeżeli wśród nich znajdują się ludzie na tyle zdrowo myślący i zdający sobie sprawę z tego, że masowe zaśmiecanie tego globu wcześniej czy później doprowadzi do klęski to dlaczego w tak bagatelny sposób do tego podchodzą? Masowe zaśmiecanie lasów, zatruwanie potoków, rzek , jezior,zanieczyszczanie środowiska poprzez emisje CO2 to są min. kwestie , które warto poruszać , bo to te zachowania doprowadzą do zagłady, nie jakieś tam przepowiednie " najaranego ziołem pastucha", że zacytuję klasyka. Może gdyby ksiądz na kazaniu, zamiast wieszać psy na Owsiaku , zaczął przypominać swoim owieczkom, że niszczenie tej planety poprzez ich zachowanie jest grzechem ciężkim to prostactwo by się opamiętało. Ale ksiądz woli upominać się jedynie o swoje, bo dobrze wie, że bajka o końcu świata jest ściemą, a chłop i tak wywiezie popsutą pralkę do lasu . Wczoraj popełniłam notkę o dzikim kraju, ale w zasadzie chodziło mi o ludzi , którzy są niereformowalni, pozbyci rozsądku, pozbyci mózgów, ludzi łamiący prawo i cieszących się z tego a na dodatek mianujący się wielkimi patriotami i katolikami. Jaki patriota ma w dupie swoje państwo, pytam się ? Czy patriotyzmem jest wywijanie szabelką, flagą i wulgarne zwyzywanie innych ? W tym państwie niestety tak. Wywożenie zużytego sprzętu do lasy, nielegalne wycinanie drzew, pozostawianie kup po swoim pupilu, wylewanie szamba do akwenów wodnych , zabijanie wilków, znęcanie się nad kotami, psami, chomikami , plucie gumami do żucia, zaśmiecanie, omijanie prawa, to patriotyzm czy już nie? Skoro nie to w tym kraju patriotów mamy znikomą ilość. Podobnie jak katolików, którzy biernie patrzą i czekają na znak od swojego boga, zamiast wziąć się za ratowanie tej planety dla dobra swoich dzieci i wnuków.
Od 10 dni obowiązuje nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. Zakazuje ona handlu psami i kotami, które nie pochodzą z zarejestrowanych hodowli. Oznacza to, że zwierzaki z hodowli nierejstrowanych mogą być jedynie przekazywane za darmo. Jednak sprzedawcy internetowi błyskawicznie znaleźli sposób, jak obejść przepisy.
"Szczeniak do oddania za darmo + smycz za 650 zł. Nie ma możliwości rozdzielenia szczeniaka od smyczy. Piesek jest bardzo emocjonalnie do niej przywiązany i nie można ich rozdzielić". Inni sprzedawcy w ten sposób oferują miski po 450zł, skórzane obroże za 530 zł, czy obroże z bandamkami po 500zł. Wszędzie ten sam dopisek "piesek za darmo", zawsze w ofercie znajduje się kilka zdjęć psiaków.
I to jest to chamstwo tego społeczeństwa, ta dzikość, to prostactwo. Powiedzenie "Polak potrafi" nie jest tu żadną zaletą jest wyrażeniem prerogatywnym. Tak to prawda, Polak potrafi nie tylko w swoim kraju ominąć prawo, zaśmiać się innym w nos a inni tylko klaszczą , że taki obrotny z niego gość. A mnie jest wstyd , że żyję w kraju totalnie niereformowalnych patriotów i katolików.
wtorek, styczeń 10, 2012
Dziki kraj
Swego czasu pan Drzewiecki powiedział , że Polska to dziki kraj i maił 100% rację. Dowodów na to jest aż za dużo. Wczorajsze wydarzenia czyli nieudolna, zaplanowana próba samobójstwa , spowodowana "wojną " między cywilną a wojskową prokuraturą to jeden przykład na dzikość tego kraju. Zagraniczne media obśmiewają to wydarzenie jak norki, bo w gruncie rzeczy jest ono tak tragiczne, że aż śmieszne. W tym kraju człowiek musi posunąć się do takiego absurdu jak strzelanie sobie w szczękę , aby zwrócić uwagę na konflikty pomiędzy resortami. W tym dzikim kraju nikt nie dorósł do poważne, wyważonej dyskusji czy debaty. Każda próba takowych kończy się karczemną pyskówką , najczęściej ad personam , którą jeszcze media odpowiednio podkręcają.
Parlament w tym kraju to zbiór przypadkowych ludzi często z łapanki, którzy o tworzeniu prawa mają takie pojęcie jak i ja. Siedzą zatem w ławach poselskich jak mumie i kolekcjonują wypłaty za nic. Ustawy tworzą ci sami ludzie od lat. Tworzą ustawy, które zanim wejdą w życie muszą być kilkakrotnie znowelizowane, bo są po prostu głupie. Tak jak ustawa dotycząca zamykanie ośrodków adopcyjnych. Poseł Guzowska wczoraj u Lisa broniła tej ustawy. Twierdziła, że ma ona (ustawa) na celu ograniczenie oddawania dzieci do adopcji i usilnym pozostawianiu ich w domu rodzinnym. Rozumowanie tej pani jest wprost rozbrajające. Sama jak mówi, została oddana do adopcji , bo w domu miała piekło. A teraz za wszelką cenę chce ta adopcje ograniczyć, bo jednak dziecko mimo wszystko powinno pozostawać z biologicznymi rodzicami bez względu na to czy w domu chleją, czy biją, molestują , głodzą itp. Czy to nie jest kurwa dziki kraj? A ja się pytam gdzie teraz będą lądowały te wszystkie niechciane noworodki? W rzece, na śmietniku, w krzakach, na ulicy. Będziemy je znajdować w pudełkach i reklamówkach w zsypie? Dlaczego potencjalni rodzice adopcyjni będą musieli słać listy do wojewodów, aby nie zamykali tego czy owego ośrodka adopcyjnego bo jest najbliżej ich miejsca zamieszkania. Paranoja.
Tylko w dzikim kraju może dochodzić do takiego kuriozum , jak publiczne marsze z pochodniami i składanie wieńców pod pałacem prezydenckim co miesiąc od kwietnia 2010 roku. W żadnym innym cywilizowanym kraju to byłoby nie do pomyślenia. Podobnie jak walka z własną przeszłością czyli chęć wymazania części historii tego państwa. Gdy w zasadzie ucichły już głosy nawołujące do zburzenia PKiN to teraz zaczynają się protesty w sprawie powrotu pomnika żołnierzy Radzieckich na warszawską Pragę. Komu to przeszkadza? I czemu im ten pomnik wadzi? Nie da się wymazać gumką myszką naszej historii , nie da się zapomnieć o PRL-u, bo po co? Wielu z nas się wtedy urodziło, wykształciło i żyło w tym okresie i nie chce aby ten okres został ot tak sobie przez idiotów wymazany. I tyle.
Dziwnych, absurdalnych spraw , które mają miejsce w tym kraju można by opisać w opasłym tomiszczu. Choćby rolę kościoła i jego wpływy na bieżącą politykę co niestety też plasuje nas na pierwszym miejscu rankingu "dzikich " , pełzających za cywilizacją państw.
Parlament w tym kraju to zbiór przypadkowych ludzi często z łapanki, którzy o tworzeniu prawa mają takie pojęcie jak i ja. Siedzą zatem w ławach poselskich jak mumie i kolekcjonują wypłaty za nic. Ustawy tworzą ci sami ludzie od lat. Tworzą ustawy, które zanim wejdą w życie muszą być kilkakrotnie znowelizowane, bo są po prostu głupie. Tak jak ustawa dotycząca zamykanie ośrodków adopcyjnych. Poseł Guzowska wczoraj u Lisa broniła tej ustawy. Twierdziła, że ma ona (ustawa) na celu ograniczenie oddawania dzieci do adopcji i usilnym pozostawianiu ich w domu rodzinnym. Rozumowanie tej pani jest wprost rozbrajające. Sama jak mówi, została oddana do adopcji , bo w domu miała piekło. A teraz za wszelką cenę chce ta adopcje ograniczyć, bo jednak dziecko mimo wszystko powinno pozostawać z biologicznymi rodzicami bez względu na to czy w domu chleją, czy biją, molestują , głodzą itp. Czy to nie jest kurwa dziki kraj? A ja się pytam gdzie teraz będą lądowały te wszystkie niechciane noworodki? W rzece, na śmietniku, w krzakach, na ulicy. Będziemy je znajdować w pudełkach i reklamówkach w zsypie? Dlaczego potencjalni rodzice adopcyjni będą musieli słać listy do wojewodów, aby nie zamykali tego czy owego ośrodka adopcyjnego bo jest najbliżej ich miejsca zamieszkania. Paranoja.
Tylko w dzikim kraju może dochodzić do takiego kuriozum , jak publiczne marsze z pochodniami i składanie wieńców pod pałacem prezydenckim co miesiąc od kwietnia 2010 roku. W żadnym innym cywilizowanym kraju to byłoby nie do pomyślenia. Podobnie jak walka z własną przeszłością czyli chęć wymazania części historii tego państwa. Gdy w zasadzie ucichły już głosy nawołujące do zburzenia PKiN to teraz zaczynają się protesty w sprawie powrotu pomnika żołnierzy Radzieckich na warszawską Pragę. Komu to przeszkadza? I czemu im ten pomnik wadzi? Nie da się wymazać gumką myszką naszej historii , nie da się zapomnieć o PRL-u, bo po co? Wielu z nas się wtedy urodziło, wykształciło i żyło w tym okresie i nie chce aby ten okres został ot tak sobie przez idiotów wymazany. I tyle.
Dziwnych, absurdalnych spraw , które mają miejsce w tym kraju można by opisać w opasłym tomiszczu. Choćby rolę kościoła i jego wpływy na bieżącą politykę co niestety też plasuje nas na pierwszym miejscu rankingu "dzikich " , pełzających za cywilizacją państw.
poniedziałek, styczeń 09, 2012
Nasze realia
Owsiak zebrał ponad 40 milionów, musi, że zaklęcia i przeklęcia klech i prawicy psu na budę się zdały. Polacy robią co uważają za stosowne w dupie mając takiego kmiota Brudzińskiego , co ostrzega przed WOŚP-owaniem całej Polski czy jakiegoś innego matołka z Tych, który rozdawał pod kościołem ulotki informujące o ogniach piekielnych grożących tym co dadzą choćby grosik na tego szarlatana Owsiaka. W zasadzie nie rozumiem tej nagonki , szczególnie płynącej z ust prawicowych antyintelektualistów. To , że klechy wylewają krokodyle łzy to zrozumiałe. 40 mil. mniej w kieszeni kościoła to niepowetowana strata.
Zastanawia mnie też nagonka na serwis promujący notki. Jak już wcześniej napisałam , albo pisze się dla siebie , albo dla promocji. Ja piszę głównie dla swoich stałych czytelników i nie spodziewam się , że poprzez promocje bloga nagle czytelność się zwiększy. Wyszukać bloga w dzisiejszych czasach nie jest rzeczą trudną, w gruncie rzeczy większość osoób które odwiedza mojego bloga wcale nie wchodzi przez serwis liiil tylko poprzez przeszukiwarki. Czasami zdarza się , że wchodzą trolle , tylko po to aby zasnaczyć swoją obecność niczym kot w rui. Pozostawiają smród i tyle. Oczywistą oczywistością jest to, że swoim pisaniem nie zbawię świata, nie wywołam rewolucji ani nie zmienię mentalności naszych rodaków. Nikt kto czyta czy też napatoczy się na mojego bloga nie zmieni orientacji seksualnej , orientacji politycznej , nie wypisze się z kościoła, czy też nie zacznie nagle myśleć ...rozsądnie. Dlatego też nie wypisuję tekstów w których ubolewam, że bloger X czy Y ma 120 promocji a mój blog 20, a jeszcze pani Paradowskiej 45. Śmiem twierdzić , że pani Janina ma w poważaniu te promocje i pisze bloga po to samo co ja , aby informować i komentować wydarzenia. Jak mam wielkie parcie to promuję wpis na twiterze i wtedy mam większą czytelność, ale też mam więcej oszołomów . Pamiętam czasy , kiedy takim "guru" bloggerowym była Matka Kurka, potem się zbiesiła, ale co roku ubiega się o miano bloggera roku i co roku jak nie on to ktoś z jego kółka rożańcowego ten tytuł otrzymuje. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem , tylko albo pisać dla przyjemności samego pisania , albo znaleźć sobie inne hobby.
*****

Kibole wybrali się do Częstochowy, aby MBC pobłogosławiła ich i ich wyczyny na stadionach, aby dodała im siły w jeszcze większej promocji faszyzmu, ksenofobii i rasizmu na stadionach podczas Euro . Otuchy w tych dążeniach dodawał im Sakiewicz i Cenckiewicz , którzy objaśniali matołkom , że Polska jest wciąż okupowana przez Moskwę i Berlin i trzeba im odebrać wpływy . Zatem pobłogosławieni kibole i ich szaliki " Legia -witamy w piekle" , będą ze zdwojoną siłą napierdalać ruskich, szwabów , pedałów, żydów i innych czarnuchów w imię wielkiego narodowego patriotyzmu. Oczywiście siła uderzenia będzie tym większa im gorzej nasze orły będą grały, tak więc kompromitacja jest w zasięgu ręki. Na rezultat poczekamy jeszcze 5 miesięcy.
*****
Nie wątpliwie newsem dnia jest usiłowanie odebrania sobie życia przez prokuratora wojskowego, którego celem było ustalenie kto mediom donosi informacje tajne.
Z nagrania wynika, że to była ustawka, a prokurator tak naprawdę nie chciał sobie odebrać życia tylko zwrócić na siebie uwagę. Jeżeli ktoś chce ze sobą skończyć to robi to precyzyjnie i nie na oczach kamery ( prawie). Obecnie pan prokurator ma się dobrze i jego życiu nic nie zagraża. Tak więc albo postrzelił się ze ślepaków , albo tak celował aby nie wycelować. Żenada. Media będą miały o czym trąbić przez następne kilka dni, aż nie wydarzy się coś innego równie absorbującego. Prim z kręcenia z gówna bata wiedzie TVN i tego należy się po tej bulwarówce spodziewać. Będą zapraszać specjalistów od samobójstw, seksuologów, psychiatrów, psychologów, politologów i polityków , aby nadać sprawie bieg, bo społeczeństwo nie samym chlebem żyje. Igrzyska od zarania dziejów były w cenie i takie to motto ma TVN. Im więcej igrzysk, tym mniej ludzie martwią się o grosze w portfelu. Rozdrabnianie gówna na atomy sprzyja rządowi, im więcej śmieci w TV tym lepiej , ludzie zapomną o sprawach dla nich ważnych , a rząd będzie mógł swoje reformy odkładać na potem , aby uchwalić je na św. Nigdy.
Nie bez kozery Palikot zajął stanowisko wobec aborcji , mówiąc, że ustawa aborcyjna w RP to nie kompromis, ale przemoc jaki stosuje kościół wobec obywatelek. Rząd nie ma zamiaru zajmować się ustawami dla niego nie wygodnymi , a w sukurs przychodzą mu media zajmujące się sensacją i duperelami.
Zastanawia mnie też nagonka na serwis promujący notki. Jak już wcześniej napisałam , albo pisze się dla siebie , albo dla promocji. Ja piszę głównie dla swoich stałych czytelników i nie spodziewam się , że poprzez promocje bloga nagle czytelność się zwiększy. Wyszukać bloga w dzisiejszych czasach nie jest rzeczą trudną, w gruncie rzeczy większość osoób które odwiedza mojego bloga wcale nie wchodzi przez serwis liiil tylko poprzez przeszukiwarki. Czasami zdarza się , że wchodzą trolle , tylko po to aby zasnaczyć swoją obecność niczym kot w rui. Pozostawiają smród i tyle. Oczywistą oczywistością jest to, że swoim pisaniem nie zbawię świata, nie wywołam rewolucji ani nie zmienię mentalności naszych rodaków. Nikt kto czyta czy też napatoczy się na mojego bloga nie zmieni orientacji seksualnej , orientacji politycznej , nie wypisze się z kościoła, czy też nie zacznie nagle myśleć ...rozsądnie. Dlatego też nie wypisuję tekstów w których ubolewam, że bloger X czy Y ma 120 promocji a mój blog 20, a jeszcze pani Paradowskiej 45. Śmiem twierdzić , że pani Janina ma w poważaniu te promocje i pisze bloga po to samo co ja , aby informować i komentować wydarzenia. Jak mam wielkie parcie to promuję wpis na twiterze i wtedy mam większą czytelność, ale też mam więcej oszołomów . Pamiętam czasy , kiedy takim "guru" bloggerowym była Matka Kurka, potem się zbiesiła, ale co roku ubiega się o miano bloggera roku i co roku jak nie on to ktoś z jego kółka rożańcowego ten tytuł otrzymuje. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem , tylko albo pisać dla przyjemności samego pisania , albo znaleźć sobie inne hobby.
*****

Kibole wybrali się do Częstochowy, aby MBC pobłogosławiła ich i ich wyczyny na stadionach, aby dodała im siły w jeszcze większej promocji faszyzmu, ksenofobii i rasizmu na stadionach podczas Euro . Otuchy w tych dążeniach dodawał im Sakiewicz i Cenckiewicz , którzy objaśniali matołkom , że Polska jest wciąż okupowana przez Moskwę i Berlin i trzeba im odebrać wpływy . Zatem pobłogosławieni kibole i ich szaliki " Legia -witamy w piekle" , będą ze zdwojoną siłą napierdalać ruskich, szwabów , pedałów, żydów i innych czarnuchów w imię wielkiego narodowego patriotyzmu. Oczywiście siła uderzenia będzie tym większa im gorzej nasze orły będą grały, tak więc kompromitacja jest w zasięgu ręki. Na rezultat poczekamy jeszcze 5 miesięcy.
*****
Nie wątpliwie newsem dnia jest usiłowanie odebrania sobie życia przez prokuratora wojskowego, którego celem było ustalenie kto mediom donosi informacje tajne.
Z nagrania wynika, że to była ustawka, a prokurator tak naprawdę nie chciał sobie odebrać życia tylko zwrócić na siebie uwagę. Jeżeli ktoś chce ze sobą skończyć to robi to precyzyjnie i nie na oczach kamery ( prawie). Obecnie pan prokurator ma się dobrze i jego życiu nic nie zagraża. Tak więc albo postrzelił się ze ślepaków , albo tak celował aby nie wycelować. Żenada. Media będą miały o czym trąbić przez następne kilka dni, aż nie wydarzy się coś innego równie absorbującego. Prim z kręcenia z gówna bata wiedzie TVN i tego należy się po tej bulwarówce spodziewać. Będą zapraszać specjalistów od samobójstw, seksuologów, psychiatrów, psychologów, politologów i polityków , aby nadać sprawie bieg, bo społeczeństwo nie samym chlebem żyje. Igrzyska od zarania dziejów były w cenie i takie to motto ma TVN. Im więcej igrzysk, tym mniej ludzie martwią się o grosze w portfelu. Rozdrabnianie gówna na atomy sprzyja rządowi, im więcej śmieci w TV tym lepiej , ludzie zapomną o sprawach dla nich ważnych , a rząd będzie mógł swoje reformy odkładać na potem , aby uchwalić je na św. Nigdy.
Nie bez kozery Palikot zajął stanowisko wobec aborcji , mówiąc, że ustawa aborcyjna w RP to nie kompromis, ale przemoc jaki stosuje kościół wobec obywatelek. Rząd nie ma zamiaru zajmować się ustawami dla niego nie wygodnymi , a w sukurs przychodzą mu media zajmujące się sensacją i duperelami.
| Reakcje: |
piątek, styczeń 06, 2012
Króli trzech
Aura może nie do końca dobra , ale katole będą i tak z siebie robić błaznów, ujeżdżając, konie , słonie i wielbłądy. W zasadzie mi do tego nic, bo nie pierwszy to raz klechy wymyśliły sobie święto, a głupi lud to kupił. Aleluja i do przodu.
Za dwa dni WOŚP będzie obchodził 20 rocznice swojej działalności. Owsiak zrobił dużo dobrego i chwała mu za to. Szkoda jednak , że to on musi podejmować takie akcje a nie państwo. Państwo jest od tego aby zapewnić potrzebne minimum do funkcjonowania społeczeństwa, czyż nie? Ja płacę podatki i chce aby te podatki były wykorzystane jak najlepiej i najmądrzej. Skoro płacę te podatki to nie poczuwam się do tego aby jeszcze dawać ekstra money z mojej kieszeni, bo tak się złożyło , że ja ciężko pracuję na każda złotówkę, a mnie tak na marginesie nikt nie dał ot tak sobie za friko ani grosza. Jak mam taką fanaberię to sponsoruję paczki dla dzieci i bezdomnych , ale nie wtedy kiedy ktoś lata za mną z puszką i wrzeszczy mi do ucha aby dać . Ja nie jestem przeciwko Owsiakowi i podkreślam , że robi dobrą robotę, tylko dlaczego w tak prymitywny sposób?
Klechy maja do Owsiaka pretensje, bo zabiera im to co ludzie mogliby dać na tacę, a dają na cele charytatywne. Aby odstraszyć ludzi od Owsiaka wymyślają przeróżne fortele, łżą i zmyślają ile wlezie. Ostatnio czytałam , że nie należy wspierać WOŚP, bo Owsiak rozdaje prezerwatywy i mówi "róbta co chceta". Polemizować z tym nie ani to komentować ma większego sensu.
Z ciekawości weszłam na osławiony blog księdza Tomasza. Facet musi się nudzić niebywale, bo zamiast nawracać owieczki to śledzi wpisy na liil . W najnowszym wpisie odpowiada blogowiczce, która tak bardzo opłakiwała to , że nie znalazła się na pierwszym miejscu promującym blogi. Trochę jej się dostało po łapach. Mogłabym napisać było nie zaczynać, ale czasami robię to samo z blogiem pana T. czy tez z jego witryną.
A propos Frondy, to właśnie opłakuje ...Nowy York.
Przyznajcie sami, że w tak pochmurny dzień nie ma to jak wpis z przytupem na Frondzie. Ciekawa jestem czy oni w ogóle zdają sobie sprawę z tego jacy są głupi i śmieszni? Najzabawnieszje jest to zdanie:
"Najwięcej dzieci jest zabijanych w Bronxie (48 proc). Miasto straciło aż 38,574 murzynów. Widać ,że dziś niepotrzebny jest już Ku Klux Klan by wymordować Afro-Amerykanów."
Aż chciałoby się rzec look who is talking? Rasiści, homofobii, antysemici ubolewają nad utratą murzyńskich zygot. Ja pier__le. Toż to szok. Będąc na miejscu Frondy zorganizowałabym krucjatę na NY, z królem Jezusem , matka boską i innymi świętymi w roli głównej. Zapewne Nowo Jorczycy przyjęliby ich z otwartymi ramionami :)) hahaha.
Śmieszność katolików jest chwilami imponująca, podobnie jak buta, chamstwo i prostactwo. Dyskusja z katolikami najczęściej sprowadza się do zera, bo do nich nie trafiają żadne argumenty, a ich jedyną odpowiedzią na wszelkie zagadnienia dotyczące wiary są inwektywy w postaci komuch, żyd, nie polak Wydaje mi się , że wielu katolików zdaje sobie sprawę z tego , że ich wiara w boga równa jest wierze w św. Mikołaja, ale idą w zaparte bo tak łatwiej. większość zaś nie jest wstanie wyjść poza utrwalone schematy myślowe i rzeczywiście wierzy w ..nic nazywane bogiem, albo w coś nazywane księdzem, bo księdza widać , a wiara polskich katolików niestety polega na folklorze , który widać i słychać.
Za dwa dni WOŚP będzie obchodził 20 rocznice swojej działalności. Owsiak zrobił dużo dobrego i chwała mu za to. Szkoda jednak , że to on musi podejmować takie akcje a nie państwo. Państwo jest od tego aby zapewnić potrzebne minimum do funkcjonowania społeczeństwa, czyż nie? Ja płacę podatki i chce aby te podatki były wykorzystane jak najlepiej i najmądrzej. Skoro płacę te podatki to nie poczuwam się do tego aby jeszcze dawać ekstra money z mojej kieszeni, bo tak się złożyło , że ja ciężko pracuję na każda złotówkę, a mnie tak na marginesie nikt nie dał ot tak sobie za friko ani grosza. Jak mam taką fanaberię to sponsoruję paczki dla dzieci i bezdomnych , ale nie wtedy kiedy ktoś lata za mną z puszką i wrzeszczy mi do ucha aby dać . Ja nie jestem przeciwko Owsiakowi i podkreślam , że robi dobrą robotę, tylko dlaczego w tak prymitywny sposób?
Klechy maja do Owsiaka pretensje, bo zabiera im to co ludzie mogliby dać na tacę, a dają na cele charytatywne. Aby odstraszyć ludzi od Owsiaka wymyślają przeróżne fortele, łżą i zmyślają ile wlezie. Ostatnio czytałam , że nie należy wspierać WOŚP, bo Owsiak rozdaje prezerwatywy i mówi "róbta co chceta". Polemizować z tym nie ani to komentować ma większego sensu.
Z ciekawości weszłam na osławiony blog księdza Tomasza. Facet musi się nudzić niebywale, bo zamiast nawracać owieczki to śledzi wpisy na liil . W najnowszym wpisie odpowiada blogowiczce, która tak bardzo opłakiwała to , że nie znalazła się na pierwszym miejscu promującym blogi. Trochę jej się dostało po łapach. Mogłabym napisać było nie zaczynać, ale czasami robię to samo z blogiem pana T. czy tez z jego witryną.
A propos Frondy, to właśnie opłakuje ...Nowy York.
Szokujące dane z Nowego Jorku. 40 proc. ciąż w tym mieście kończy się zabiciem nienarodzonego dziecka. Jest to niemal dwa raz tyle ile wynosi średnia krajowa w USA. Wśród nastolatek ten wskaźnik sięga aż 63 proc ( sic!) Amerykanie są masowo mordowani we własnym kraju. Widać, że najniebezpieczniejszym miejscem dla człowieka w USA jest łono jego matki. To tam powinna jechać US-army by ratować własnych obywateli.
Przyznajcie sami, że w tak pochmurny dzień nie ma to jak wpis z przytupem na Frondzie. Ciekawa jestem czy oni w ogóle zdają sobie sprawę z tego jacy są głupi i śmieszni? Najzabawnieszje jest to zdanie:
"Najwięcej dzieci jest zabijanych w Bronxie (48 proc). Miasto straciło aż 38,574 murzynów. Widać ,że dziś niepotrzebny jest już Ku Klux Klan by wymordować Afro-Amerykanów."
Aż chciałoby się rzec look who is talking? Rasiści, homofobii, antysemici ubolewają nad utratą murzyńskich zygot. Ja pier__le. Toż to szok. Będąc na miejscu Frondy zorganizowałabym krucjatę na NY, z królem Jezusem , matka boską i innymi świętymi w roli głównej. Zapewne Nowo Jorczycy przyjęliby ich z otwartymi ramionami :)) hahaha.
Śmieszność katolików jest chwilami imponująca, podobnie jak buta, chamstwo i prostactwo. Dyskusja z katolikami najczęściej sprowadza się do zera, bo do nich nie trafiają żadne argumenty, a ich jedyną odpowiedzią na wszelkie zagadnienia dotyczące wiary są inwektywy w postaci komuch, żyd, nie polak Wydaje mi się , że wielu katolików zdaje sobie sprawę z tego , że ich wiara w boga równa jest wierze w św. Mikołaja, ale idą w zaparte bo tak łatwiej. większość zaś nie jest wstanie wyjść poza utrwalone schematy myślowe i rzeczywiście wierzy w ..nic nazywane bogiem, albo w coś nazywane księdzem, bo księdza widać , a wiara polskich katolików niestety polega na folklorze , który widać i słychać.
| Reakcje: |
czwartek, styczeń 05, 2012
Kościółkowo
Święta 3 Króli wedle konkordatu w Polsce świętem nielegalnym, dlatego tez PKPP Lewiatan złożyło wniosek do TK z prośba o ustosunkowanie się do tej kwestii. TK po roku czasu odrzuciło wniosek i sprawy rozstrzygać nie ma zamiaru. Święto zostaje. Mnie osobiście to ni ziembi nie grzeje. Już dawno optowałam za tym aby wszystkie święta kościelne w RP zostały ustanowione świętami państwowymi. Nie oszukujmy się , Polska jest krajem wyznaniowym , więc co stoi na przeszkodzie aby wprowadzić jeszcze kilka nowych świąt? Polakom na ogół tak się chce pracować jak psu orać, więc im więcej wolnego tym lepiej.
Są też złe wiadomości dla pewnych około pisowskich kółek wzajemnej pomocy. Otóż KRRiT nie ma zamiaru wydawać koncesji telewizji Trwam. Rzeczniczka Rady Katarzyna Twardowska tłumaczy, że przy podejmowaniu decyzji dotyczącej przyznania koncesji brane pod uwagę było kryterium zapewnienia widzom różnorodnej oferty programowej. Dodaje, że ważnym kryterium było również zapewnienie powodzenia finansowego przedsięwzięcia, jakim jest uruchomienie nadawania przez wszystkie podmioty, które otrzymały koncesję.
Szkoda, że dotyczy to jedynie telewizji , RM już dawno powinno przestać istnieć w przestrzeni publicznej, bo nie przypomina ono niczym stacji religijnej.
Następna zła wiadomością dla wszelkiej maści oszołomów jest to , że radni powiatu gdańskiego uchwalili podatek od przydrożnych krzyży. To, że Polska jest ukrzyżowana od morza do Tatr wszyscy dobrze wiemy. Jak to wygląda nie mam co pisać. To kuriozum jest na skale światowa i powinno już dawno zostać zgłoszone do księgi Guinnessa. Nie bardzo wiem jak powiat ma zamiar ściągać te podatki, ale życzę im jak najlepiej, choć uważam, że likwidacja tychże nielegalnych krzyży byłaby o wiele łatwiejsza, a i krajobraz byłby ładniejszy. A tak gdzie się nie pójdzie, gdzie się nie pojedzie wszędzie krzyże. Wprost do wyrzygania.
W Los Angeles biskup przyznał się, że posiada dzieci. Benek w związku z tym wysyła go na wcześniejsza emeryturę. Gdyby tak nasi biskupi zaczęli się przyznawać to obawiam się , że raptem nastąpiłby deficyt pasibrzuchów w RP. A przydałoby się ich tak trochę przetrzebić czyż nie? Może zostaliby tylko ci , którzy niosą mniejsze zło, bo, że wszyscy purpuraci niosą za sobą zło nie ulega nawet dyskusji.
Na koniec takie tam kuriozum. Otóż ponoć wczoraj została wypromowana na liiil notka jakiegoś oszołoma księdza Tomasza. Blogerzy wszczęli larum.Jak to pytają moja notka gorsza niż ta klechowa?
Trochę to żałosne. Albo pisze się dla czytelników, albo dla promocji. Ja mam w głębokim poważaniu czy moja notka zostanie w ogóle wypromowana czy też nie. Ja nawet nie wiem , kto stoi za tym serwisem promującym notki, nie wiem kto sprawił , że moje notki się na tym serwisie znalazły i mam to wszystko w nosie. Nie pierwszy i nie ostatni klecha prowadzi bloga. Każdy może promować bloga jaki mu się podoba , więc w czym problem? Wydaje mi się , że tym blogerom chodzi o promowanie jedynie słusznych, politycznie poprawnych blogów, wszystkie inne mogą się promować gdzie indziej. Nie jestem przekonana czy na tym to ma polegać. W rzeczy samej blog tego klechy jak i wszystkich innych klech jest wedle mnie po prostu śmieszny, pełen nienawiści i ziejący jadem "miłosierdzia". Mogę go nie czytać, mogę czytać i obśmiewać jak norka, ale po co od razu płakać, że jego blog został wypromowany a mój nie. To jest infantylne zachowanie.
BTW. czy ktoś wie jak się można z tego liiil wypisać?
Są też złe wiadomości dla pewnych około pisowskich kółek wzajemnej pomocy. Otóż KRRiT nie ma zamiaru wydawać koncesji telewizji Trwam. Rzeczniczka Rady Katarzyna Twardowska tłumaczy, że przy podejmowaniu decyzji dotyczącej przyznania koncesji brane pod uwagę było kryterium zapewnienia widzom różnorodnej oferty programowej. Dodaje, że ważnym kryterium było również zapewnienie powodzenia finansowego przedsięwzięcia, jakim jest uruchomienie nadawania przez wszystkie podmioty, które otrzymały koncesję.
Szkoda, że dotyczy to jedynie telewizji , RM już dawno powinno przestać istnieć w przestrzeni publicznej, bo nie przypomina ono niczym stacji religijnej.
Następna zła wiadomością dla wszelkiej maści oszołomów jest to , że radni powiatu gdańskiego uchwalili podatek od przydrożnych krzyży. To, że Polska jest ukrzyżowana od morza do Tatr wszyscy dobrze wiemy. Jak to wygląda nie mam co pisać. To kuriozum jest na skale światowa i powinno już dawno zostać zgłoszone do księgi Guinnessa. Nie bardzo wiem jak powiat ma zamiar ściągać te podatki, ale życzę im jak najlepiej, choć uważam, że likwidacja tychże nielegalnych krzyży byłaby o wiele łatwiejsza, a i krajobraz byłby ładniejszy. A tak gdzie się nie pójdzie, gdzie się nie pojedzie wszędzie krzyże. Wprost do wyrzygania.
W Los Angeles biskup przyznał się, że posiada dzieci. Benek w związku z tym wysyła go na wcześniejsza emeryturę. Gdyby tak nasi biskupi zaczęli się przyznawać to obawiam się , że raptem nastąpiłby deficyt pasibrzuchów w RP. A przydałoby się ich tak trochę przetrzebić czyż nie? Może zostaliby tylko ci , którzy niosą mniejsze zło, bo, że wszyscy purpuraci niosą za sobą zło nie ulega nawet dyskusji.
Na koniec takie tam kuriozum. Otóż ponoć wczoraj została wypromowana na liiil notka jakiegoś oszołoma księdza Tomasza. Blogerzy wszczęli larum.Jak to pytają moja notka gorsza niż ta klechowa?
Trochę to żałosne. Albo pisze się dla czytelników, albo dla promocji. Ja mam w głębokim poważaniu czy moja notka zostanie w ogóle wypromowana czy też nie. Ja nawet nie wiem , kto stoi za tym serwisem promującym notki, nie wiem kto sprawił , że moje notki się na tym serwisie znalazły i mam to wszystko w nosie. Nie pierwszy i nie ostatni klecha prowadzi bloga. Każdy może promować bloga jaki mu się podoba , więc w czym problem? Wydaje mi się , że tym blogerom chodzi o promowanie jedynie słusznych, politycznie poprawnych blogów, wszystkie inne mogą się promować gdzie indziej. Nie jestem przekonana czy na tym to ma polegać. W rzeczy samej blog tego klechy jak i wszystkich innych klech jest wedle mnie po prostu śmieszny, pełen nienawiści i ziejący jadem "miłosierdzia". Mogę go nie czytać, mogę czytać i obśmiewać jak norka, ale po co od razu płakać, że jego blog został wypromowany a mój nie. To jest infantylne zachowanie.
BTW. czy ktoś wie jak się można z tego liiil wypisać?
środa, styczeń 04, 2012
Budapeszt w Warszawie? No pasaran?!
W wieczór wyborczy Kaczyński oznajmił , że już za kilka lat w Warszawie będziemy mieli Budapeszt. Kaczyński miał nadzieję, że już tym razem uda mu się to co nie udało mu się doprowadzić do końca w 2007 roku. Kaczyński chciałby bardzo zostać kolejnym Orbanem i powoli wycofywać się z demokracji ,a na jej miejsce wprowadzić dyktaturę. Wcześniejsze plany i nie udolne wzorowanie się na marszałku Piłsudskim wzięły w łeb, być może dlatego, że Kaczyński odwoływał się do czasów zaprzeszłych , teraz miałby przykład z pierwszej ręki i mógłby wraz z Obranem założyć koalicje anty demokratyczną. Mam nadzieję, że plany Kaczyńskiego się nie powiodą i to wcale nie dzięki naszym wyborcom, bo na nich liczyć nie można, ale dzięki Węgrom , którzy pomału mają dosyć dyktatury Fideszu i niebawem wyjdą gromadnie na ulice. Rządy Obrana doprowadziły Węgry na skraj przepaści, w tej chwili państwo bankrutuje , a chętnych udzielić mu pomocy brak.
Gospodarka pod rządami Orbána ma się źle. Wczoraj węgierski odpowiednik GUS podał, że po trzech kwartałach zeszłego roku sektor rządowy oraz samorządowy miał nadwyżkę sięgającą 1,5 bln forintów, czyli prawie 4,9 mld euro. Jeśli jednak odliczyć od tego jednorazowy wzrost przychodów spowodowany kontrowersyjną nacjonalizacją OFE, deficyt sięgnął niemal 1,2 bln forintów, czyli 3,7 mld euro. I był o ponad 750 mln euro wyższy niż w 2010 r.
Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) spadek PKB na Węgrzech w tym roku wyniesie 0,6 proc., w dodatku kraj ma najwyższy w regionie dług publiczny sięgający ok. 80 proc. PKB (w Polsce nie przekracza 55 proc.). Dwie agencje ratingowe Moody's oraz Standard & Poor's jeszcze pod koniec zeszłego roku obniżyły ocenę wiarygodności Węgier do poziomu "śmieciowego", argumentując to złą sytuacją gospodarczą i nieprzewidywalną polityką władz.
Opodatkował banki oraz firmy m.in. z sektora energetycznego czy telekomunikacyjnego, w większości zagraniczne, a także wprowadził od września 2011 r. możliwość spłacania kredytów walutowych po zaniżonym kursie ustalonym przez państwo.
W ostatnim czasie Fidesz przeforsował też prawa, które ograniczają niezależność banku centralnego i go upolityczniają. A rada polityki pieniężnej otrzymała kolejnego wiceprezesa, który ma "wspierać" nominowanego jeszcze przez socjalistów prezesa Andrása Simora. Węgierskie media już spekulują, że rząd chce się dobrać do rezerw walutowych banku centralnego, by spłacić np. część zadłużenia.
Tracący poparcie Fidesz uderza teraz w dziennikarzy. Rada ds. mediów z niejasnych przyczyn nie przedłużyła koncesji liberalnej rozgłośni Klubrádió, a dziennikarze wpływowego portalu informacyjnego Index.hu dostali zakaz wstępu do parlamentu.
Zmiany na Węgrzech zaczęły w końcu dostrzegać zagraniczne media i alarmują opinie publiczną. "FT" pisze :
"Znowelizowana konstytucja Węgier (...) oraz zalew pomniejszych ustaw przepchniętych przez parlament pod koniec roku praktycznie zlikwidowały system kontroli i równowagi między trzema gałęziami władzy, zwiększając uprawnienia rządu i rządzącej partii. Dodatkowo zmiany w ordynacji wyborczej pozwolą temu ugrupowaniu pozostać u władzy przez długie lata - zauważa FT. Nowe ustawy "dają Fideszowi ogromną władzę nad mediami, sądami, bankiem centralnym oraz instytucjami nadzoru".
"FT" podkreśla, że wiele zmian przeforsowanych przez rząd premiera Viktora Orbana nie licuje z członkostwem Węgier w UE. "Bruksela i państwa członkowskie powinny przyłączyć się do ostrej krytyki Budapesztu" ze strony Waszyngtonu, a "Orbanowi muszą uświadomić, że jego działania torpedują starania Węgier o tak potrzebną pomoc finansową z UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego" - pisze dziennik.
W podobnym tonie pisze o sytuacji na Węgrzech " La Stampa".
"W Budapeszcie powróciła pokusa, by nie pokonywać przeciwników politycznych, lecz stawiać przed sądem i kneblować im usta".
Komentator tej gazety pisze: "Gdyby istniało Maastricht demokracji, Europa powinna zażądać natychmiast od Węgier przestrzegania minimum kryteriów wolności i cywilizacji demokratycznej, które umożliwiłyby im pozostanie w europejskiej rodzinie". W jego opinii "nie ma tam jedynie deficytu budżetowego państwa, bo istnieje również deficyt demokracji".
Czy ktoś , kto życzy tak źle swojej ojczyźnie (vide Kaczyński) może być traktowany jako człowiek poważny i o zdrowych zmysłach?
Na całe szczęście my na naszym podwórku zmagamy się z innymi problemami.Oby jak najdłużej.
Gospodarka pod rządami Orbána ma się źle. Wczoraj węgierski odpowiednik GUS podał, że po trzech kwartałach zeszłego roku sektor rządowy oraz samorządowy miał nadwyżkę sięgającą 1,5 bln forintów, czyli prawie 4,9 mld euro. Jeśli jednak odliczyć od tego jednorazowy wzrost przychodów spowodowany kontrowersyjną nacjonalizacją OFE, deficyt sięgnął niemal 1,2 bln forintów, czyli 3,7 mld euro. I był o ponad 750 mln euro wyższy niż w 2010 r.
Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) spadek PKB na Węgrzech w tym roku wyniesie 0,6 proc., w dodatku kraj ma najwyższy w regionie dług publiczny sięgający ok. 80 proc. PKB (w Polsce nie przekracza 55 proc.). Dwie agencje ratingowe Moody's oraz Standard & Poor's jeszcze pod koniec zeszłego roku obniżyły ocenę wiarygodności Węgier do poziomu "śmieciowego", argumentując to złą sytuacją gospodarczą i nieprzewidywalną polityką władz.
Opodatkował banki oraz firmy m.in. z sektora energetycznego czy telekomunikacyjnego, w większości zagraniczne, a także wprowadził od września 2011 r. możliwość spłacania kredytów walutowych po zaniżonym kursie ustalonym przez państwo.
W ostatnim czasie Fidesz przeforsował też prawa, które ograniczają niezależność banku centralnego i go upolityczniają. A rada polityki pieniężnej otrzymała kolejnego wiceprezesa, który ma "wspierać" nominowanego jeszcze przez socjalistów prezesa Andrása Simora. Węgierskie media już spekulują, że rząd chce się dobrać do rezerw walutowych banku centralnego, by spłacić np. część zadłużenia.
Tracący poparcie Fidesz uderza teraz w dziennikarzy. Rada ds. mediów z niejasnych przyczyn nie przedłużyła koncesji liberalnej rozgłośni Klubrádió, a dziennikarze wpływowego portalu informacyjnego Index.hu dostali zakaz wstępu do parlamentu.
Zmiany na Węgrzech zaczęły w końcu dostrzegać zagraniczne media i alarmują opinie publiczną. "FT" pisze :
"Znowelizowana konstytucja Węgier (...) oraz zalew pomniejszych ustaw przepchniętych przez parlament pod koniec roku praktycznie zlikwidowały system kontroli i równowagi między trzema gałęziami władzy, zwiększając uprawnienia rządu i rządzącej partii. Dodatkowo zmiany w ordynacji wyborczej pozwolą temu ugrupowaniu pozostać u władzy przez długie lata - zauważa FT. Nowe ustawy "dają Fideszowi ogromną władzę nad mediami, sądami, bankiem centralnym oraz instytucjami nadzoru".
"FT" podkreśla, że wiele zmian przeforsowanych przez rząd premiera Viktora Orbana nie licuje z członkostwem Węgier w UE. "Bruksela i państwa członkowskie powinny przyłączyć się do ostrej krytyki Budapesztu" ze strony Waszyngtonu, a "Orbanowi muszą uświadomić, że jego działania torpedują starania Węgier o tak potrzebną pomoc finansową z UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego" - pisze dziennik.
W podobnym tonie pisze o sytuacji na Węgrzech " La Stampa".
"W Budapeszcie powróciła pokusa, by nie pokonywać przeciwników politycznych, lecz stawiać przed sądem i kneblować im usta".
Komentator tej gazety pisze: "Gdyby istniało Maastricht demokracji, Europa powinna zażądać natychmiast od Węgier przestrzegania minimum kryteriów wolności i cywilizacji demokratycznej, które umożliwiłyby im pozostanie w europejskiej rodzinie". W jego opinii "nie ma tam jedynie deficytu budżetowego państwa, bo istnieje również deficyt demokracji".
Czy ktoś , kto życzy tak źle swojej ojczyźnie (vide Kaczyński) może być traktowany jako człowiek poważny i o zdrowych zmysłach?
Na całe szczęście my na naszym podwórku zmagamy się z innymi problemami.Oby jak najdłużej.
wtorek, styczeń 03, 2012
Dzieje się
Mamy raptem 3 dzień nowego roku a problemów co niemiara . Wczoraj u Lisa Arłukowicz tłumaczył co i jak z tymi receptami, ale jednego nie potrafił powiedzieć, czy lekarz jest od leczenia czy wyszukiwania , który lek jest w ilu procentach refundowany. Dla mnie osobiście to jest chyba jeden z większych skandali tego rządu. Lekarze nie są od wyszukiwania stopnia refundacji leków i nie powinni ponosić konsekwencji za to, że wypiszą lek na 100% refundacji a okaże się , że w zasadzie na ten lek przysługuje jedynie 30 %. Podobnie sprawa się ma do aptekarzy, którzy będą ponosić konsekwencje finansowe gdy zdecydują jak ten lek ma być refundowany. Nie dziwię się , że lekarze przystawiają pieczątki " refundacja do decyzji NFZ" , a aptekarze wydaja leki pełnopłatne.Nikt nie będzie nastawiał swojej dupy za czyjeś widzi mi się. Dymisja Arłukowicza , jak chce PiS tez nic nie pomoże, to nie on był autorem tej reformy, to po pierwsze, po drugie , przyjdzie inny cieć i będzie kontynuował to dzieło.
Dzisiaj wchodzi prawo zabraniające oblizać pielęgniarkom. Za powiedzenie złego słowa tym panią będzie groziła grzywna, a nawet więzienie. Wszystko pięknie i ładnie, nie pochwalam wyżywania się na kimkolwiek, w jakikolwiek sposób, ale jeżeli taka pielęgniarka zrobi coś co może zagrozić mojemu życiu lub zdrowiu to mam ją za to pochwalić? Jeżeli poproszona o pomoc odmówi lub zasugeruje , że pomoże za dodatkową opłatą to mam się do niej uśmiechnąć? Chyba są jakieś granice tego absurdu czyż nie?
W Gorcach chcą postawić pomnik bandycie, na którego śmierć wydała Armia Krajowa, do której ponoć należał. Chodzi o Józefa Kurasia pseudonim "Ogień", który po 1943 roku zabijał zarówno Żydów jak i Polaków w imię wolnej od komuny Polski. W naszym kraju bohaterami często stają się ludzie, którzy wszędzie indziej uważani byliby za zbrodniarzy., idiotów lub nieudaczników. To taka nasza specyfika.
Większość tych "specyfik" można śmiało przypisać źle pojmowanemu patriotyzmowi i katolicyzmowi.
Dzisiaj rano w Katowicach z rzeki Rawy wyłowiono zwłoki 2 dniowego noworodka. Nie jest to objaw nadmiernej propagandy katolickiej, która zaszczuwa ludzi , zabrania stosowania środków antykoncepcyjnych, nie wspominając o aborcji. Cały system w tym kraju kręci się wokół kościoła. W szkołach nie uczą o seksie, o środkach antykoncepcyjnych bo klecha nie pozwala. Aborcja może być wykonana jedynie w 3 przypadkach a i tak lekarz może jej odmówić, bo jest katolikiem. Na aborcje w prywatnym gabinecie nie wszystkich stać. Aptekarz może odmówić sprzedaży tabletek antykoncepcyjnych bo mu sumienie nie pozwala. I tak się to wszystko kręci, kręci wokół kościoła. Ale wyrzucanie noworodków na śmieci, zakopywanie w rowach czy topienie jest jak mniemam ok w myśl nauk kościoła, bo kościół troszczy się jedynie o zygoty i plemniki, o żywych już nie.
Dzisiaj wchodzi prawo zabraniające oblizać pielęgniarkom. Za powiedzenie złego słowa tym panią będzie groziła grzywna, a nawet więzienie. Wszystko pięknie i ładnie, nie pochwalam wyżywania się na kimkolwiek, w jakikolwiek sposób, ale jeżeli taka pielęgniarka zrobi coś co może zagrozić mojemu życiu lub zdrowiu to mam ją za to pochwalić? Jeżeli poproszona o pomoc odmówi lub zasugeruje , że pomoże za dodatkową opłatą to mam się do niej uśmiechnąć? Chyba są jakieś granice tego absurdu czyż nie?
W Gorcach chcą postawić pomnik bandycie, na którego śmierć wydała Armia Krajowa, do której ponoć należał. Chodzi o Józefa Kurasia pseudonim "Ogień", który po 1943 roku zabijał zarówno Żydów jak i Polaków w imię wolnej od komuny Polski. W naszym kraju bohaterami często stają się ludzie, którzy wszędzie indziej uważani byliby za zbrodniarzy., idiotów lub nieudaczników. To taka nasza specyfika.
Większość tych "specyfik" można śmiało przypisać źle pojmowanemu patriotyzmowi i katolicyzmowi.
Dzisiaj rano w Katowicach z rzeki Rawy wyłowiono zwłoki 2 dniowego noworodka. Nie jest to objaw nadmiernej propagandy katolickiej, która zaszczuwa ludzi , zabrania stosowania środków antykoncepcyjnych, nie wspominając o aborcji. Cały system w tym kraju kręci się wokół kościoła. W szkołach nie uczą o seksie, o środkach antykoncepcyjnych bo klecha nie pozwala. Aborcja może być wykonana jedynie w 3 przypadkach a i tak lekarz może jej odmówić, bo jest katolikiem. Na aborcje w prywatnym gabinecie nie wszystkich stać. Aptekarz może odmówić sprzedaży tabletek antykoncepcyjnych bo mu sumienie nie pozwala. I tak się to wszystko kręci, kręci wokół kościoła. Ale wyrzucanie noworodków na śmieci, zakopywanie w rowach czy topienie jest jak mniemam ok w myśl nauk kościoła, bo kościół troszczy się jedynie o zygoty i plemniki, o żywych już nie.
| Reakcje: |
poniedziałek, styczeń 02, 2012
Nowy rok, stare absurdy
Ledwo zaczął się nowy rok a kościół już zaczyna mieszać. Pewnie obawia się , że zapowiadane reformy zaczną być realizowane , nowe ustawy zaczną wchodzić w życie, tudzież będą dyskutowane w Sejmie , a to krok od ich uchwalenia. Kościół na zimne dmucha i wywołuje dyskusje, które w zasadzie już były. Z tym , że kościół posuwa się do języka , który co najmniej zadziwia.
''Ingerencja biotechnologiczna w życie człowieka powoduje jego deformację i w końcu śmierć. Stąd też zastosowanie tak radykalnych metod, jak zapłodnienie pozaustrojowe w laboratoriach, a więc typu właściwie hodowlanego, a nie charakterystycznego dla człowieka'' - twierdzi abp Hoser.w wywiadzie dla jakże poczytnego i jakże postawionego na wysokim poziomie tygodnika " Niedziela". Tygodnik ten czytany jest przez tę sama tłuszczę co Rydzykowy ND i Sakiewiczowską GP.Ale mniejsza z tym. Porównywanie metody in vitro do hodowli jest skandalem, który nie powinien w żaden sposób zostać ot tak sobie pominięty. Twierdzenie , że metoda in vitro wywołuje deformację i śmierć jest wymysłem tego zblazowanego klechy. Szkoda, że klecha ów nie sprecyzował o deformację kogo chodzi ? Chyba nie poczętych tą metoda dzieci?
W wywiadzie klecha brnie dalej ze swoimi złotymi myślami i mówi : o ''nieludzkich sposobach rozmnażania człowieka, które krzywdzą przede wszystkim dzieci pochodzące z tej procedury. Ich życie okupione jest życiem wielu istnień ludzkich''.
Ludzkie są zapewne gwałty księży na małych dzieciach , ludzkie jest też molestowanie przez księżny nieletnich. Porównywanie zygoty do ludzkiego istnienia jest tym samym co porównywanie zarodka w jajku kurzym z kurczakiem. Jakoś nie szczególnie martwi to kościół i jego akolitów, że czasami robiąc jajecznicę smażą zarodek z którego mogłoby wykluć się kurcze.
Mnie najbardziej interesuje to, jaki interes ma kościół w ingerowanie w te procedurę, bo jakoś nie bardzo sobie przypominam, aby gdziekolwiek było zapisane, że należy sztuczne zapłodnienie zwalczać.
W obronie postawy kościoła , a jakże, występuje oczywiście pan T. W swoim felietonie dla myślących inaczej udowadnia , że in vitro to metoda weterynaryjna, która prowadzi do problemów tożsamościowych dzieci powstałe w jej wyniku. Gorzej, udowadnia też , że pochwała i obrona tej metody jest tożsama z pochwałą i obroną gwałtu.
W rzeczy samej in vitro i gwałt to jedno i to samo, z tym , że wedle katolików gwałt to nagła nadspodziewana przyjemność , a in vitro to przemyślana hodowla dzieci na żądanie.
''Ingerencja biotechnologiczna w życie człowieka powoduje jego deformację i w końcu śmierć. Stąd też zastosowanie tak radykalnych metod, jak zapłodnienie pozaustrojowe w laboratoriach, a więc typu właściwie hodowlanego, a nie charakterystycznego dla człowieka'' - twierdzi abp Hoser.w wywiadzie dla jakże poczytnego i jakże postawionego na wysokim poziomie tygodnika " Niedziela". Tygodnik ten czytany jest przez tę sama tłuszczę co Rydzykowy ND i Sakiewiczowską GP.Ale mniejsza z tym. Porównywanie metody in vitro do hodowli jest skandalem, który nie powinien w żaden sposób zostać ot tak sobie pominięty. Twierdzenie , że metoda in vitro wywołuje deformację i śmierć jest wymysłem tego zblazowanego klechy. Szkoda, że klecha ów nie sprecyzował o deformację kogo chodzi ? Chyba nie poczętych tą metoda dzieci?
W wywiadzie klecha brnie dalej ze swoimi złotymi myślami i mówi : o ''nieludzkich sposobach rozmnażania człowieka, które krzywdzą przede wszystkim dzieci pochodzące z tej procedury. Ich życie okupione jest życiem wielu istnień ludzkich''.
Ludzkie są zapewne gwałty księży na małych dzieciach , ludzkie jest też molestowanie przez księżny nieletnich. Porównywanie zygoty do ludzkiego istnienia jest tym samym co porównywanie zarodka w jajku kurzym z kurczakiem. Jakoś nie szczególnie martwi to kościół i jego akolitów, że czasami robiąc jajecznicę smażą zarodek z którego mogłoby wykluć się kurcze.
Mnie najbardziej interesuje to, jaki interes ma kościół w ingerowanie w te procedurę, bo jakoś nie bardzo sobie przypominam, aby gdziekolwiek było zapisane, że należy sztuczne zapłodnienie zwalczać.
W obronie postawy kościoła , a jakże, występuje oczywiście pan T. W swoim felietonie dla myślących inaczej udowadnia , że in vitro to metoda weterynaryjna, która prowadzi do problemów tożsamościowych dzieci powstałe w jej wyniku. Gorzej, udowadnia też , że pochwała i obrona tej metody jest tożsama z pochwałą i obroną gwałtu.
W rzeczy samej in vitro i gwałt to jedno i to samo, z tym , że wedle katolików gwałt to nagła nadspodziewana przyjemność , a in vitro to przemyślana hodowla dzieci na żądanie.
Ignorancja, głupota, chamstwo i prostactwo katolickich oszołomów przyprawia nie tylko o ból głowy, ale wręcz zniewala i powala.
Najgorsza w tym wszystkim jest ta obojętność kościoła na cierpienie innych. W zamyśle, ta religia miała być jakby ostoją, pomocą cierpiącym, porzuconym ,nie zrozumianym, potrzebującym, a stała się czym? Wielką korporacją, z ludźmi tak dalece pozbawionych podstawowych uczuć , że należąy się jedynie zastanowić nad dalszym celem i tej religii i instytucji , która ją reprezentuje.
Kościół ma w dupie wszystkie re rodziny, które pragną mieć dziecko a go mieć nie mogą, w wulgarny sposób oznajmiają im , że to taka jest wola boga i muszą się z tym pogodzić. Gdyby rzeczywiście ten ich bóg tak chciał to nie dopuściłby do wynalezienia metody, która pozwoli tym parom na posiadanie upragnionego dziecka. Ale te kmioty nie tyle, że tego nie rozumieją, oni tego nie dopuszczają do swojej świadomości.
Przepraszam wszystkich katolików, ale ja mam o was jak najgorsze mniemanie bo dostarczacie mi swoim zachowaniem, sowimi wypowiedziami dowody na to , że jesteście ludźmi najgorszymi jakich znam. Nie tylko niszczycie planetę na której żyjecie, to jeszcze z premedytacją zabijacie swoje własne zwierzęta. Aby tego było mało, zabijacie swoje własne dzieci ( nie zygoty), albo traktujecie je jak gówno przy bucie. Przecież to głównie wy jesteście sprawcami wszelkiego zła, tak wy, bo was jest większość w tym kraju. To wy kneblujecie usta nam, to wy nas upokarzacie, to wy nam złorzeczycie , to wy zwymy slacie nam od żydów, komuchów, zbrodniarzy. Tak to wy ustami waszych guru dyktujecie nam jak żyć, bo chcecie uczynić z nas takich samych złych ludzi jak wy. Tylko , że my nie ulegniemy tej waszej propagandzie , bo naszym celem jest dobro tego kraju i uczynieniem go krajem prawdziwie cywilizowanym, a nie krajem osnutym pajęczyną katolickiego folkloru.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






